• Czwartek, 19 września 2019
  • Godz. 2:42
  • Imieniny: Konstancji, Januarego, Teodora
  • Czytających: 3394
  • Zalogowanych: 3
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zapłacą za brudy

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Czwartek, 20 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 20 września 2007, 6:27
Autor: JEN
Fot. Archiwum
Skończy się wyrzucanie śmieci na dzikich wysypiskach?

Wszyscy kowarzanie, bez względu na to czy mają kosz czy nie, poniosą koszty usuwania nieczystości z miasta. To pomysł radnych.

Do tej pory mieszkańcy komunalnych bloków płacą 6 zł, a mieszkańcy wspólnot mieszkaniowych i podmioty gospodarcze 8 zł od pojemnika na śmieci. Okazuje się jednak, po ostatniej kontroli, że umowy na odbiór nieczystości nie podpisało 17 właścicieli sklepów. Podobnie jest z innymi podmiotami gospodarczymi w mieście. Co się dzieje z ich śmieciami – nie wiadomo. Najprawdopodobniej są wywożone do lasu, na pobocza dróg, lub podrzucane sąsiadom, by uniknąć opłat.

Radni podjęli uchwałę, żeby wszyscy płacili obowiązkowo za śmieci. Czy tak będzie – zdecydują sami mieszkańcy. 26 września na sesji zostanie przegłosowana uchwała w sprawie przeprowadzenia referendum w tej sprawie.

Jest jeszcze jeden argument za tym, by taka uchwała weszła w życie w Kowarach. Od nowego roku opłata ekologiczna za odbiór śmieci na wysypisku w Ściegnach wzrośnie do 70 zł za tonę. To spowoduje, że wzrosną też opłaty za wywóz śmieci i ucierpią na tym mieszkańcy miejscowości, gdzie nie obowiązuje wspomniana uchwała.

W Karpaczu przetargi na temat wywozu śmieci trwały półtora roku. Kiedy jednak przegłosowano wspomnianą uchwałę, problem dzikich wysypisk przestał istnieć. Teraz mieszkańcy segregują śmieci, a wcześniej nie przykładali do tego wagi.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~Gothic Girls 20-09-2007 10:37
Brawa dla radnych Karpacza!!!! A co z naszymi radnymi w Jeleniej Górze????
~Wilma 20-09-2007 11:29
Przecież to tak oczywiste, że aż śmiesznie, że na ustawę trzeba czekać tyle lat – tonąc w śmieciach! W ogóle Polska zaczyna wyglądać jak jedno wielkie wysypisko! Jak wyglądają śmietniki? Kubły na śmieci stawia się gdzie popadnie (z myślą o jak najmniejszym wysiłku panów zajmujących się opróznianiem tych pojemników). Stan kubłów jest najczęściej poza wszelkimi standardami (brudne, "pokiereszowane", cuchnące)... Czy ktoś ostatnio zetknął się z praktyką odkażania kubłów? Bo ja od kilkunastu lat – nie. Jesteśmy – podobno – coraz bardziej cywilizowani... Czyżby?
~frei 20-09-2007 11:50
tak genialne że tylko czekać jak nasi wymyślą np. prąd elektryczny.
~anty–pet 20-09-2007 13:14
Wysypiska to jedno, a zaśmiecone (głównie) kiepami przystanki i okolice gdzie palić wolno tylko poza budynkiem, to drugie.Z tyłu Biedrobnki (tej przy ulicy Elsnera), przy chodniku, pali personel tego przybytku. Ziemia jest zasłana kiepami.Wczoraj przechodząc tam, zwróciłem na to uwagę czterem dziewojom kopcącym jak lokomotywy.Był to personel sklepu kosmetycznego znajdującego się w budynku Biedronki. Spotkałem się z reakcją śewiadczącą, że dużo tym panioem trzeba do kultury. Poszedłem więc do środka i z osobą podającą się za kierowniczkę tego sklepu próbowałem omówić temat. Odparła, że to nie oni śmiecą , ale Ci ionni.(Ciekawe jacy inni?) Choć rozpoznałem winowajczynie po żółtych hałatch, dowiedziałem się, że ...mam iść do administratora budynku. Tu już miełem dośc. Powiedziałem, że daję czas do soboty i ma to zniknąć. Jeśli nie, to zadzwonię po Straż Miejską i bez mandatu się nie obędzie. Zobaczymy jak to podziała.
~anty–pet 20-09-2007 13:14
Wysypiska to jedno, a zaśmiecone (głównie) kiepami przystanki i okolice gdzie palić wolno tylko poza budynkiem, to drugie.Z tyłu Biedrobnki (tej przy ulicy Elsnera), przy chodniku, pali personel tego przybytku. Ziemia jest zasłana kiepami.Wczoraj przechodząc tam, zwróciłem na to uwagę czterem dziewojom kopcącym jak lokomotywy.Był to personel sklepu kosmetycznego znajdującego się w budynku Biedronki. Spotkałem się z reakcją śewiadczącą, że dużo tym panioem trzeba do kultury. Poszedłem więc do środka i z osobą podającą się za kierowniczkę tego sklepu próbowałem omówić temat. Odparła, że to nie oni śmiecą , ale Ci ionni.(Ciekawe jacy inni?) Choć rozpoznałem winowajczynie po żółtych hałatch, dowiedziałem się, że ...mam iść do administratora budynku. Tu już miełem dośc. Powiedziałem, że daję czas do soboty i ma to zniknąć. Jeśli nie, to zadzwonię po Straż Miejską i bez mandatu się nie obędzie. Zobaczymy jak to podziała.
~do anty – pet 20-09-2007 19:43
Chłopie weź sie za robote, a nie pety na chodniku oglądasz!! Jak nadepniesz na peta to nic sie nie stanie. gorzej jak wleziesz w psie odchody

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group