Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 26 stycznia
Imieniny: Pauliny, Polikarpa
Czytających: 15349
Zalogowanych: 110
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Wzięła nie swoje

Piątek, 25 listopada 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 31 grudnia 2005, 2:04
Autor: Regionalny Tygodnik Informacyjny
W ubiegłą środę, 16 listopada, prokurator przedstawił Halinie Ch., byłej pracownicy Urzędu Gminy w Kamiennej Górze, zarzuty przekroczenia uprawnień, oszustwa i fałszerstwa intelektualnego. Kobieta przyznała się do przywłaszczenia około 77 tys. zł z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych oraz około 130 tys. zł z pracowniczej kasy zapomogowo-pożyczkowej.

Halina Ch. chce dobrowolnie poddać się karze, naprawić wyrządzone szkody.
Z uwagi na fakt, że wykazała skruchę, prokuratura nie wystąpiła do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu. Była urzędniczka musiała jednak wpłacić 15 tysięcy złotych poręczenia majątkowego.

Braki w kasie funduszu socjalnego, za który dpowiedzialna była Ch., wieloletnia pracownica urzędu, wykryli inni jego pracownicy. Przeprowadzali oni wewnętrzną kontrolę, podczas której na jaw wyszły nieprawidłowości. Wójt Stanisław Szmajdziński zarządził szczegółowe sprawdzenie stanowiska pracy Ch., a następnie przekazał je innej osobie. Kontrola miała miejsce podczas urlopu Haliny Ch. Wezwana z niego w celu złożenia wyjaśnień, nie przyznała się do winy. Wójt powiadomił prokuraturę.

Halina Ch., która zajmowała się między innymi funduszem socjalnym w urzędzie, najprawdopodobniej wzięła na siebie kilka pożyczek na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pozostałe pieniądze pobierała na nazwiska osób wcześniej korzystających z funduszu socjalnego. Jak udało się ustalić w śledztwie, wystawiała na nazwiska tych osób dowody wpłat (tak zwane KW) oraz czeki. Potem pobierała pieniądze w jednym z miejscowych banków. Jego pracownice miały zaufanie do Ch. i wypłacały pieniądze, wierząc, że trafią one do właściwych rąk.

- Proceder ten trwał od 30 kwietnia 2001 do 19 maja 2005 roku - mówi prokurator Marek Gołębiowski z Prokuratury Rejonowej w Kamiennej Górze. - W ten sposób Ch. udało się przywłaszczyć 77 tysięcy złotych, z czego zwróciła 8.100 zł, które pobrała na swoje nazwisko.
Ten sposób "dorabiania do pensji" nie był jedynym w karierze Haliny Ch. Okazało się bowiem, że znacznie dłużej i więcej zdefraudowała z kasy pożyczkowej.
W sierpniu nieuczciwa urzędniczka została zwolniona z urzędu gminy. Jednak w urzędzie trwała nadal wewnętrzna kontrola. 26 września wójt Szmajdziński złożył w prokuraturze uzupełniające zawiadomienie o przestępstwie.

- Wyszło na jaw, że w okresie od 3 października 1997 do 6 lipca 2005 roku, czyli przez blisko 8 lat, Ch. przywłaszczyła sobie około 130 tysięcy złotych
z pracowniczej kasy zapomogowo-pożyczkowej - mówi prokurator Gołębiowski.
Halina Ch. zajmowała się w urzędzie całością spraw zawiązanych z tą kasą. To ona wystawiała czeki na kwoty, o które ubiegali się pożyczkobiorcy. Kwoty przez nich wnioskowane zawyżała, a różnicę przywłaszczała.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
841
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
112
Pijany w rowie
 
Kultura
Góra Szybowcowa w teledysku
 
Aktualności
Prawie 700 tysięcy od Jeleniej Góry
 
Aktualności
"Światełko do nieba" WOŚP znów zabłysło
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group