Jelenia Góra: Wydarzenie weekendu, wyprzedali wszystkie bilety
Wtorek, 20 stycznia 2026, 12:32 Aktualizacja: 12:47 Autor: MDvR
Fot. TS Wisła Kraków
W sobotni wieczór (17 stycznia) komplet widzów zjawił się w hali przy ul. Reymonta w Krakowie. I choć faworyt był jeden to miejscowi fani Wisły pamiętali, że to właśnie 16 kwietnia 2025 roku koszykarki Isands Wichosia Jelenia Góra przypieczętowały właśnie w tej hali awans do ekstraklasy.
- Niesamowita atmosfera panowała w hali na długo przed meczem. Trąbki, bębny, piszczałki, chóralne śpiewy zrobiły wielkie wrażenie nie tylko na naszych koszykarkach - przybliża prezes Isands Wichosia Jelenia Góra, Eugeniusz Sroka.
Trener Rafał Sroka pierwszy raz od dłuższego czasu miał do dyspozycji wszystkie koszykarki. Niestety, kontuzja Agaty Stępień mocno zaważyła na dyspozycji tej zawodniczki, której daleko do formy z początku sezonu. Nasz zespół od pierwszych minut meczu pokazał się z bardzo dobrej strony. Miejscowi kibice przecierali oczy ze zdumienia, bowiem pierwsza kwarta zakończyła się zwycięstwem jeleniogórzanek 20:19.
Niestety, w drugiej Krakowianki bardzo celnie rzucały za 3 punkty, wygrywając 35:17. W trzeciej kwarcie trwała wyrównana gra zakończona porażką naszych koszykarek 15:17, a czwarta zakończyła się naszym triumfem 16:13.
- Porażka w Wisłą w takim stylu na pewno nie przynosi ujmy naszemu zespołowi. Szkoda kilku łatwych pozycji do zdobycia kosza i 8 niecelnych rzutów wolnych. Był to najlepszy mecz naszej drużyny w rozgrywkach OBLK. W końcowych minutach meczu zadebiutowała 15-letnia Maja Lubowińska. Zagrała również inna 15-latka - Nadia Wódka - dodaje trener Rafał Sroka.
Kolejny mecz w ekstraklasie nasze zawodniczki rozegrają 28 stycznia, podejmując u siebie o godz. 18.00 ekipę Zagłębia Sosnowiec. Tam z kolei zadebiutowała właśnie koszykarka z Francji - Eve Wembanyama, siostra gwiazdy NBA - Victora Wembanyamy.
Wisła Kraków - Isands Wichoś Jelenia Góra 84:68 (19:20, 35:17, 17:15, 13:16)