Niestety dla nas nie było niespodzianki w meczu zamykających stawkę Orlen Basket Ligi Kobiet koszykarek Isands Wichosia Jelenia Góra z otwierającymi tabelę zawodniczkami KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski. Podopiecznym trenera Rafała Sroki po raz kolejny nie można odmówić ambicji, długo trzymały się dzielnie za faworytkami, ale te szczególnie w ostatniej kwarcie odjechał na większy dystans.
Początek spotkania należał do przeciwniczek, które prowadziły 6:0, ale później nastąpił zryw naszego zespołu. W 8. minucie zrobiło się 14:10 dla jeleniogórzanek. Pierwsza kwarta zakończyła się jednak triumfem przyjezdnych 20:16, a w drugiej do swojej przewagi dołożyły jeszcze 8 "oczek".
Faworytki pokazały klasę po zmianie stron
W kolejnych dwóch odsłonach, a szczególnie w czwartej faworytki z Gorzowa Wielkopolskiego podkręciły tempo i zdołały odskoczyć na bardziej widoczny dystans, zapisując na swoim koncie wygraną w stolicy Karkonoszy.
Isands Wichoś Jelenia Góra - KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski 53:89 (16:20, 14:22, 15:22, 8:25)
Wichoś: Kosalewicz (20), Domka (7), Stępień (6), Byczkowska (6), Pawlukiewicz (6), Prokop (4), Warsińska (2), Krukowiak (2), Dżochowska, Pilichowska.









