Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 2341
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wpadka bossa

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Środa, 9 sierpnia 2006, 0:00
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Jego gang przez kilka lat kradł samochody na całym Dolnym Śląsku. Szef bandy ma na koncie, między innymi, zabójstwo. Do sądu wpłynął akt oskarżenia. Proces we wrześniu – informuje w środowym wydaniu Słowo Polskie Gazeta Wrocławska.

Zdzisław G. oficjalnie jest biznesmenem, właścicielem firmy transportowej. Jednak według prokuratury prowadził podwójne życie. Od 1997 do 2004 roku przewodził grupie przestępców, złodziei samochodów. Nie sposób ustalić, ile pojazdów padło ich łupem.

Gang miał stałego odbiorcę kradzionych aut. Był to Czesław K., właściciel warsztatu samochodowego we Wrocławiu. Płacił od 800 do 1500 złotych za skradziony pojazd. Sprawcy kradzieży dostawali od szefa od 250 do 300 złotych.

W warsztacie robiono tak zwane przeszczepy: wycinano blachy z numerami identyfikacyjnymi i w to miejsce spawano fragmenty z innych, rozbitych, legalnie kupionych samochodów. Przekładano silniki. Przerobione w ten sposób pojazdy sprzedawano.

Gang wpadł po zdradzie Czesława K., który w ten sposób liczył na nadzwyczajne złagodzenie kary. Śledztwo ujawniło inne szczegóły działalności przestępców. Torturowanie niepokornych członków gangu, dotkliwe pobicia, usiłowania porwań, tajemnicze zaginięcia ludzi związanych z grupą.
Zdzisławowi G. zarzuca się także zabójstwo: zastrzelił Dariusza M., który domagał się zwrotu pieniędzy za samochód kupiony od gangu. O fakcie, że auto jest kradzione dowiedział się już po transakcji.

G. nie przyznaje się do winy. W procesie, który zaczyna się we wrześniu, przestępcy grozi nawet kara dożywotniego więzienia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group