Piątek, 18 czerwca
Imieniny: Elżbiety, Marka
Czytających: 2452
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Wojskowy stadion sprzedany. W planach jest market, miasto na to się nie zgadza

Wtorek, 16 kwietnia 2013, 8:23
Aktualizacja: Sobota, 20 kwietnia 2013, 11:55
Autor: Angela/arec
Jelenia Góra: Wojskowy stadion sprzedany. W planach jest market, miasto na to się nie zgadza
Fot. Aleksander Borkowski
W ostatnim czasie Agencja Mienia Wojskowego wyzbywa się swoich nieruchomości w Jeleniej Górze. „Pod młotek” poszły zarówno zabudowania, w tym dawna stołówka wojskowa, jak i wojskowy stadion Radar przy ul. Podchorążych. Chciało go przejąć miasto, które przez lata negocjowało warunki. Nieruchomość została jednak sprzedana, a inwestor zgłosił chęć wybudowania w tym miejscu marketu. Nie zgodziła się na to komisja rozwoju Rady Miejskiej. Co teraz będzie z tym obiektem?

Przejęcie stadionu im. Włodzimierza Lubańskiego w Jeleniej Górze dla wielu był sprawą honorową. Starali się o to politycy, w tym m.in. Zbigniew Ładziński i poprzedni prezydent Marek Obrębalski oraz sam patron obiektu Włodzimierz Lubański, legenda polskiego futbolu. Osobiście rozmawiał on z byłym ministrem sportu Mirosławem Drzewieckim. Sprawa upadła jednak po aferze hazardowej i dymisji ministra.

Dzisiaj wojskowy stadion to straszna ruina. Zarośnięta krzakami i drzewami, zaniedbana, pozamykana na kilka kłódek. I teraz już bez cienia szansy na to, że trafi w ręce miasta. Jest bowiem własnością prywatnego inwestora, który ze sportem jego planów nie łączy.

– Obecnie mamy otwarty plan zagospodarowania przestrzennego dla całego terenu Osiedla pod Jeleniami oraz ul. Podchorążych i Grunwaldzkiej, i w ramach tych prac radni komisji rozwoju otrzymali dwie koncepcje zagospodarowania tych terenów – tłumaczy Hubert Papaj, zastępca prezydenta Jeleniej Góry.

- Jedna z nich to koncepcja zaproponowana przez miasto, druga to wersja planistów wynikająca z różnych wniosków, które do nich spłynęły. Firma, która nabyła teren stadionu wystąpiła z wnioskiem o zmianę jego przeznaczenia pod cele usługowo – handlowe. Radni kategorycznie odpowiedzieli się przeciwko tej zmianie i dalej chcą utrzymać tam funkcję sportowo-rekreacyjną. Inwestor zgłosił się z tą sprawą również do urzędu, ale dostał jasną informację, że o tym decydują radni. Nas boli natomiast kwestia, że Agencja Mienia Wojskowego jak widać sprzedała kolejne tereny za duże pieniądze i nie chciała dogadać się z miastem w kwestii zamiany gruntów - wyjaśnia zastępca prezydenta.

- A my chcieliśmy przejąć od nich zniszczone drogi do remontu, w zamian m.in. za ten stadion czy inne nieruchomości. AMW natomiast sprzedaje obiekty położone w Osiedlu pod Jeleniami i uzyskuje z tego tytułu ogromne przychody, a nie chce dać nawet złotówki na remonty dróg, by ludziom, którzy kupili tam budynki, ułatwić życie i normalny dojazd. Agencja cały czas uważa, że jest to teren miasta, a my uważamy, że jest to teren Agencji. Zapadło w tej kwestii już jedno orzeczenie sądu potwierdzające nasze stanowisko. Obecnie we wszystkich księgach wieczystych właścicielem tych dróg jest Agencja Mienia Wojskowego i kiedy oni chcieli to zmienić na rzecz Jeleniej Góry, to sąd im to odrzucił. My chcieliśmy to przejąć, ale to miało być przekazane 10 lat temu, kiedy drogi były w zupełnie innym stanie. Wówczas dopilnowalibyśmy by osoby, które budowały czy rozbudowywały coś na tym osiedlu, i niszczyły ciężkim sprzętem te drogi, naprawiły je do stanu poprzedniego. Agencja tego nie dopilnowała, a teraz chce nam wcisnąć ruinę – dodaje Hubert Papaj.

Trzeba przypomnieć, że jeszcze w 2007 roku stadion wojskowy tętnił życiem. W czasach jego świetności przez 5 lat obiekt dzierżawił od Agencji Mienia Wojskowego klub KKS Jelenia Góra. W tym czasie włożono mnóstwo pracy w to, aby boisko mogło normalnie funkcjonować. Po opuszczeniu stadionu przez KKS obiekt z każdym rokiem popadał w ruinę. Zaraz po opuszczeniu stadionu przez KKS w 2007 roku został ogłoszony przetarg na dzierżawę tego terenu.

Przetarg wygrał Klub Karkonosze Jelenia Góra, ale później z niego zrezygnował. Do przetargu natomiast nie przystąpiło miasto, bo jak tłumaczono, był to przetarg komercyjny, a w takich miasto nie bierze udziału.

Władze miasta prowadziły natomiast długie negocjacje dotyczące przejęcia tego obiektu.
Jednak według dyrektora Oddziału AMW we Wrocławiu Zbigniewa Siei, miasto chciało przejąć teren za przysłowiową złotówkę, ale to nie wchodziło w grę, dlatego wystawiono go do przetargu komercyjnego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (69) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group