Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 12 stycznia
Imieniny: Arkadiusza, Rajmunda
Czytających: 11542
Zalogowanych: 96
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Witkacy bez cenzury

Sobota, 9 czerwca 2007, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 9 czerwca 2007, 18:11
Autor: Angela
Jelenia Góra: Witkacy bez cenzury
Fot. Angela
Zalecenia ministra Giertycha niewiele obchodzą uczniów „siódemki”.

Grupa teatralna „Radosna Siódemka” z jeleniogórskiej Szkoły Podstawowej nr 7 pod opieką Piotra Grosmana wystawiła w Zamościu sztukę pt. „Śliczne i śmieszne obrazki z życia rodzinnego”. Konstrukcja tego spektaklu oparta została na fragmentach trzech dzieł 8-letniego Stanisława Ignacego Witkiewicza - "Komedie z życia rodzinnego", "Menażeria, czyli wybryk słonia" i "Księżniczka Magdalena, czyli natrętny książę". Dwa dni później Ministerstwo Edukacji Narodowej zaproponowało, by Witkacego z listy lektur szkolnych wycofać.

Ani uczniowie, ani nauczyciele nie rozumieją, dlaczego tak się stało. Wszyscy uważają propozycje Romana Giertycha za pozbawione sensu . Grupa „Radosna siódemka”, która wykorzystała trzy dzieła Witkacego wraz ze swoim opiekunem nie zauważyła żadnych elementów, które wskazywałyby na konieczność odsunięcia tych książek.
– Nie ja powinienem to oceniać – powiedział Piotr Grosman. Jednak podobnie jak większość pedagogów uważam tą decyzję ze niedorzeczność.

Uczniowie z „siódemki” w Zamościu reprezentowali województwo dolnośląskie na XI Ogólnopolskim Festiwalu "Maj teatralny - Zamość 2007", zorganizowanym przez Młodzieżowy Dom Kultury im. Kornela Makuszyńskiego. Festiwal teatralny nie miał charakteru konkursu. Jego celem było rozpowszechnianie kultury teatralnej, prezentacja i popularyzacja dorobku zespołów artystycznych.

Grupa teatralna z Jeleniej Góry, jak mówi opiekun, wiernie starała się odtworzyć to, co zostało zawarte w działach Witkacego.
– Staraliśmy się być jednak bardzo wierni autorowi – mówi Piotr Grosman. Nie dopisaliśmy ani jednego słowa. Są tu bowiem pełne humoru zderzenia, prowadzone dowcipne dialogi żywcem wzięte są z życia rodzinnego. Przetworzone przez wyobraźnię małego chłopca Stasia Witkiewicza dają bardzo zabawne efekty, wręcz lustrzane odbicie własnych przeżyć z dzieciństwa.

Jak mówią młodzi aktorzy, w przedstawieniu każdy dostał rolę, która podobna była do rzeczywistego charakteru odtwórcy.
– Byłam mamą – mówi Dagmara Kościan. – Zazwyczaj krzyczę a moja rola właśnie tego wymagała. Wioleta była nauczycielką. Lubi być ważna na co dzień i taka była też na scenie.
W sztuce wystąpili Dagmara Kościan, Kasia Stobińska, Wioleta Szlaska i Patryk Florczak.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
757
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
USA zabierze Grenlandię
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
112
Auto poza drogą przy Stawach Podgórzyńskich
 
Jelenia Góra - KARR
Podsumowanie roku w KARR S.A.
 
Inwestycje
Pełna jazda na estakadzie
 
Pogoda
Nadchodzi bardzo trudny i mroźny weekend
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group