W tym roku Karkonoski Park Narodowy działa razem z samorządami Jeleniej Góry, Powiatu Karkonoskiego, Piechowic, nadleśnictwem Szklarska Poręba i organizacjami pozarządowymi. Wspólnie chronią płazy w regionie.
Jak istotna to akcja - przypominamy o danych z ubiegłego roku, kiedy udało się uratować tysiące istnień.
W 2025 zamontowaliśmy system płotków o łącznej długości 1080 m. Przez 31 dni (zawsze rano i wieczorem) wykonaliśmy 62 kontrole płotków i systemu wiaderek na odcinku Sobieszów – Podgórzyn.
W akcji ochrony płazów wzięło udział 35 pracowników Karkonoskiego Parku Narodowego oraz 94 wolontariuszy, uczniów i harcerzy.
- W tym roku też nie odpuszczamy. Trzeba pamiętać, że oprócz ratowania życia płazom akcja ma również wymiar edukacyjny - mówi dr Andrzej Raj, dyrektor Karkonoskieg Parku Narodowego.
Niezależnie od pogody spędziliśmy na patrolach i przenoszeniu płazów przez zabójczy odcinek drogi łącznie 236 godzin. Uratowaliśmy 3891 płazich istnień.
- Także np. budowlańcy, którzy budują drogi, muszą pamiętać o stworzeniu bezpiecznego przejścia także dla małych zwierząt, głównie właśnie płazów. Jest w regionie kilka takich miejsc, w których regularnie znajdujemy płazy rozjechane przez samochody - dodaje dyr. Raj.
Na rozród w Stawach Sobieszowskich dzięki naszym wspólnym wysiłkom dotarły rok temu: 1062 żaby trawne, , 339 żab zielonych, 46 żab nieoznaczonych (dylemat trawna czy zielona), 35 żab moczarowych, 2107 ropuch szarych, 243 traszki zwyczajne, 27 traszek górskich, oraz takie rarytasy jak 6 traszek grzebieniastych, 25 grzebiuszek ziemnych i jeden kumak nizinny.