Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 16219
Zalogowanych: 88
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Wiesław Tomera złożył mandat radnego

Piątek, 4 lipca 2014, 7:02
Aktualizacja: Sobota, 5 lipca 2014, 8:27
Autor: Red
Jelenia Góra: Wiesław Tomera złożył mandat radnego
Fot. Angela
Wiesław Tomera został oskarżony o kłamstwo lustracyjne. Sąd Okręgowy we Wrocławiu orzekł w marcu tego roku, że złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, iż nie był współpracownikiem SB. Radny Rady Miejskiej w Jeleniej Górze zapewniał wówczas, że w latach 1944–1990 nie współpracował z organami bezpieczeństwa i od wyroku się odwołał. Sąd apelacyjny wyrok sądu pierwszej instancji podtrzymał. W. Tomera złożył mandat radnego i wydał oświadczenie.

Treść oświadczenia:
W związku z wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 2 lipca 2014 r., utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 11 marca 2014 r., uznającego mnie za kłamcę lustracyjnego, pragnę złożyć następujące oświadczenie:
• Sądy Okręgowy i Apelacyjny badając złożone przeze mnie w 2007 roku Oświadczenie lustracyjne oparły się na dokumentach i materiałach SB z lat 1980-89 oraz zeznaniach wyłącznie byłych funkcjonariuszy SB , przy czym sądy nie próbowały w najmniejszym stopniu wyjaśnić istotnych rozbieżności w zeznaniach świadków i dokumentach, zgłaszanych przeze mnie i mojego adwokata w trakcie rozpraw.
Nie przesłuchano także świadków, o których przesłuchanie wnosiliśmy.

• W badanym okresie, czyli przed z górą 30 laty (!) , byłem pracownikiem Jeleniogórskich Zakładów Farmaceutycznych „Polfa” . Z uwagi na ważne znaczenie produkcji zakładu dla gospodarki i obronności kraju, a także stosowania w produkcji niebezpiecznych surowców i materiałów, firma była przedmiotem szczególnego nadzoru organów bezpieczeństwa państwa, a kontakty pracowników nadzoru z funkcjonariuszami SB były nieuniknione. Pod szczególnym zainteresowaniem służb znalazłem się na przełomie lat 1979/80, podczas badania okoliczności znacznych strat produkcyjnych, do których doszło na kierowanej przeze mnie Sekcji Produkcji Sterydowych. Na tę okoliczność byłem wielokrotnie przesłuchiwany. Do przesłuchań tych dochodziło najczęściej w pomieszczeniach Komendy Wojewódzkiej MO na wezwanie mnie w charakterze świadka przez organ bezpieczeństwa. Odbywały się one za wiedzą pracodawcy, gdyż wezwania wręczał mi osobiście kierownik Działu Kadr. Wykonywałem je jako polecenia służbowe. Nigdy nie inicjowałem żadnych spotkań z funkcjonariuszami organów bezpieczeństwa

• Wypełniając dwukrotnie w roku 2007 Oświadczenia lustracyjne stanąłem przed trudnym wyborem, gdyż ustawodawca nadał oświadczeniu układ zero –jedynkowy ( 0-1 ). Miałem jednoznacznie oświadczyć czy byłem lub nie byłem tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa. W oświadczeniu brak jest rubryki określającej, czy lustrowany miał kontakty z organami bezpieczeństwa państwa, z czego one wynikały, na czym one polegały, itp. Świadomy, że miałem kontakty ze służbami bezpieczeństwa, ale nigdy nie podpisywałem żadnych zobowiązań o współpracy złożyłem Oświadczenia, że nie byłem współpracownikiem organów bezpieczeństwa. O fakcie, że służba bezpieczeństwa traktowała mnie jako współpracownika i że nadano mi pseudonim „BARBARA” dowiedziałem się 25 lipca 2013 roku (!!!) z ust pani prokurator IPN . Okazała mi ona moją teczkę, w której były wewnętrzne dokumenty sporządzone przez SB dotyczące mojej osoby, o których istnieniu nie miałem pojęcia.

• Czuję się zmanipulowany przez służbę bezpieczeństwa i pokrzywdzony przez sądy. Tworzone bez mojego udziału i mojej wiedzy dokumenty, posiadające do niedawna klauzule: „Tajne”, „Tajne specjalnego znaczenia”, do których dostęp mieli wyłącznie ich twórcy i ich bezpośredni przełożeni traktowane są jako prawdy objawione nie podlegające wątpliwościom. Zawsze myślałem, że w sądach wątpliwości przemawiają na rzecz oskarżonego. W praktyce okazało się jak bardzo byłem w błędzie. Udowodnienie, że prawda była inna jest po ponad 30-tu latach praktycznie niemożliwe, ponieważ główni autorzy zapisów nie żyją, a wiedza świadków wybranych przez IPN i sądy (wyłącznie byłych SB-ków) jest mocno ograniczona, bądź wybiórcza.
Wygląda na to, że rację mieli ci, którzy po uchwaleniu ustawy lustracyjnej głosili, że jej realizacja będzie pośmiertnym triumfem SB .

• Będę wnosił do Sądu Najwyższego o kasację wyroku, ale jestem zobligowany jemu się podporządkować. Na jego mocy z dniem jego ogłoszenia tj. 2 lipca 2014 roku przestaję pełnić funkcję radnego Rady Miejskiej Jeleniej Góry.

Dziękuję moim Wyborcom za okazywane mi zaufanie, które umożliwiło mi wybór na zaszczytną funkcję radnego Rady Miejskiej Jeleniej Góry w czterech kolejnych kadencjach. Powierzony mi przez wyborców mandat zawsze starałem się wypełniać jak najlepiej. Wsłuchiwałem się w ich problemy i propozycje, które zgłaszałem w formie interwencji, interpelacji lub wniosków do budżetu miasta.

Składam podziękowania wszystkim osobom, które pomagały mi w wypełnianiu funkcji radnego. Wykorzystując zdobyte doświadczenie samorządowe mam zamiar dalej aktywnie działać społecznie na rzecz Jeleniej Góry i jej mieszkańców w innym niż dotychczas charakterze.
Wiesław Tomera
Jelenia Góra , 3.07.2014 r.

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
363
Pozytywnie
35%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
37%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Blisko pół metra śniegu na Śnieżce
 
Aktualności
Sztuczki Jakuba rozbawiły zebranych
 
Pomagamy
Dramat w ringu. Nasz bokser walczy o życie
 
Aktualności
Pociągi coraz bliżej powrotu do Kowar
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group