• Poniedziałek, 22 października 2018
  • Godz. 20:08
  • Imieniny: Korduli, Filipa, Halki, Salomei
  • Czytających: 8072
  • Zalogowanych: 19
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Wierszem w "Józefówce"

Wiadomości: Region
Wtorek, 25 września 2018, 11:12
Aktualizacja: Środa, 26 września 2018, 7:30
Autor: Jarosław Czarnoleski
Fot. Użyczone
Warsztaty literackie pod hasłem „Wiersz klasyczny” zorganizowane zostały przez Stowarzyszenie Literackie w Cieniu Lipy Czarnoleskiej 22 września na Pogórzu Izerskim.

Jesienne warsztaty twórcze należą do tradycji; odbywały się już bowiem w borowickim Ośrodku Wczasowo-Kolonijnym „Hottur”, w Muzeum Miejskim „Dom Gerharta Hauptmanna” w Jagniątkowie i w gospodarstwie agroturystycznym „Tyrolczyk” w Mysłakowicach. Tym razem członkowie stowarzyszenia zostali zaproszeni przez Józefa i Julitę Zapruckich.

W sobotnie południe, w imieniu Danuty Mysłek - prezes stowarzyszenia, Robert Bogusłowicz powitał przybyłych gości oraz Jerzego Łukosza - dramaturga, eseistę i tłumacza niemieckiego. Serdecznie dziękując gospodarzom za możliwość zorganizowania warsztatów literackich oddał głos prelegentce Marii Sucheckiej.

- Wbrew pozorom, napisanie wiersza klasycznego nie jest proste. Choć znamy jego budowę, to łatwiej jest nam napisać wiersz wolny, złożony ze swobodnej wypowiedzi. W „Poradniku dla początkujących poetów” Andrzej Dziedzic, profesor romanista z Uniwersytetu Stanu Wisconsin podkreślił, że na świecie wiersz klasyczny przeżywa dziś renesans - wyjaśniła prelegentka.

Następnie goście podjęli się napisania krótkiego wiersza. Turniej poezji klasycznej był ćwiczeniem formy w zakresie budowania strof i zastosowania wersów sylabicznych i sylabotonicznych. Wszyscy wystąpili w tych szrankach i każdy z osobna oceniał złożone anonimowo utwory, a kiedy podsumowano punktację, okazało się, że najwyżej został oceniony wiersz Janiny Lozer. Padła propozycja, by wykorzystać powstałe wiersze w tomiku, do którego będą zaproszeni inni autorzy, pragnący zmierzyć się z wierszem klasycznym. Zaskoczyła zebranych nagroda, którą okazał się bochen gorącego chleba, przekazany przez Małgorzatę i Adama Zapruckich, upieczony wedle receptury już nieżyjącej Matki Adama.
W tym konkursie: I miejsce zajęła - Janina Lozer, II - Maria Suchecka i III - Urszula Musielak.

Jak tradycja każe, spotkanie miało charakter biesiadny; na ognisku piekły się kiełbasy i kaszanki, zasponsorowane wraz z jaglaną kaszą w pokaźnej misie przez gospodarzy. Na deser było ciasto drożdżowe, śliwki i pierniki w czekoladzie, i jak zwykle zdrowotne nalewki autorstwa pani Krysi Stefańskiej. O słodkie desery postarały się koleżanki spod znaku Lipy.

Twoja reakcja na artykuł?

2
50%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
25%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
25%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~piechowiczanin 25-09-2018 13:59
Chyba jakiś błąd w tekście bowiem raz Państwo Zapruccy to Julita i Józef a raz Małgorzata i Adam, ja osobiście znam Julitę i Józefa .
Marias1939 25-09-2018 21:33
To nie błąd, Józef i Adam to bracia Zapruccy, trzeci z braci ma na imię Jan. Pozdrawiam uważnego Internautę.
~ 25-09-2018 23:23
Członkowie Literackiego Stowarzyszenia z Lipą w nazwie - mogą korzystać z ciekawych i wartościowych spotkań, warsztatów i wyjazdów - w celu poznania korzeni polskiej poezji, jak również w celu aktywnych ćwiczeń, w realnym zmaganiu z piórem i tematem, a których materialnym wynikiem - są napisane na zakończenie spotkania - wiersze. W ten sposób wydanych zostało już ponad 100 okazjonalnych tomików.To wszystko dzieje się dzięki aktywnej Koleżance - Danusi Mysłek - Prezes Stowarzyszenia oraz grupce "pozytywnie zakręconych" członków Lipy. Zapraszamy następnych Chętnych do zabawy poezją, w Literackim Stowarzyszeniu

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group