Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 6 lutego
Imieniny: Doroty, Pawła
Czytających: 11803
Zalogowanych: 68
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Wierszem w "Józefówce"

Wtorek, 25 września 2018, 11:12
Aktualizacja: Środa, 26 września 2018, 7:30
Autor: Jarosław Czarnoleski
Region: Wierszem w "Józefówce"
Fot. Użyczone
Warsztaty literackie pod hasłem „Wiersz klasyczny” zorganizowane zostały przez Stowarzyszenie Literackie w Cieniu Lipy Czarnoleskiej 22 września na Pogórzu Izerskim.

Jesienne warsztaty twórcze należą do tradycji; odbywały się już bowiem w borowickim Ośrodku Wczasowo-Kolonijnym „Hottur”, w Muzeum Miejskim „Dom Gerharta Hauptmanna” w Jagniątkowie i w gospodarstwie agroturystycznym „Tyrolczyk” w Mysłakowicach. Tym razem członkowie stowarzyszenia zostali zaproszeni przez Józefa i Julitę Zapruckich.

W sobotnie południe, w imieniu Danuty Mysłek - prezes stowarzyszenia, Robert Bogusłowicz powitał przybyłych gości oraz Jerzego Łukosza - dramaturga, eseistę i tłumacza niemieckiego. Serdecznie dziękując gospodarzom za możliwość zorganizowania warsztatów literackich oddał głos prelegentce Marii Sucheckiej.

- Wbrew pozorom, napisanie wiersza klasycznego nie jest proste. Choć znamy jego budowę, to łatwiej jest nam napisać wiersz wolny, złożony ze swobodnej wypowiedzi. W „Poradniku dla początkujących poetów” Andrzej Dziedzic, profesor romanista z Uniwersytetu Stanu Wisconsin podkreślił, że na świecie wiersz klasyczny przeżywa dziś renesans - wyjaśniła prelegentka.

Następnie goście podjęli się napisania krótkiego wiersza. Turniej poezji klasycznej był ćwiczeniem formy w zakresie budowania strof i zastosowania wersów sylabicznych i sylabotonicznych. Wszyscy wystąpili w tych szrankach i każdy z osobna oceniał złożone anonimowo utwory, a kiedy podsumowano punktację, okazało się, że najwyżej został oceniony wiersz Janiny Lozer. Padła propozycja, by wykorzystać powstałe wiersze w tomiku, do którego będą zaproszeni inni autorzy, pragnący zmierzyć się z wierszem klasycznym. Zaskoczyła zebranych nagroda, którą okazał się bochen gorącego chleba, przekazany przez Małgorzatę i Adama Zapruckich, upieczony wedle receptury już nieżyjącej Matki Adama.
W tym konkursie: I miejsce zajęła - Janina Lozer, II - Maria Suchecka i III - Urszula Musielak.

Jak tradycja każe, spotkanie miało charakter biesiadny; na ognisku piekły się kiełbasy i kaszanki, zasponsorowane wraz z jaglaną kaszą w pokaźnej misie przez gospodarzy. Na deser było ciasto drożdżowe, śliwki i pierniki w czekoladzie, i jak zwykle zdrowotne nalewki autorstwa pani Krysi Stefańskiej. O słodkie desery postarały się koleżanki spod znaku Lipy.

Twoja reakcja na artykuł?

2
50%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
25%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
25%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy szukasz swoich szans na wygraną w grach Lotto?

Oddanych
głosów
338
Tak, regularnie
21%
Tak, ale tylko przy dużych kumulacjach
30%
Nie, nigdy
49%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak się uspokoić i odstresować w kilkanaście sekund?
Rozmowy Jelonki
Kluczowy tani wynajem mieszkań
 
Pieniądze
Jeleniogórski Uphotel doceniony
 
Czechy
System fortyfikacji nieopodal polskiej granicy
 
Pogoda
Jest potwornie ślisko, a jak będzie w najbliższych dniach?
 
112
Przejechał mu samochodem po nogach!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group