Czwartek, 13 sierpnia
Imieniny: Diany, Heleny
Czytających: 6328
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wierni uczestniczyli w pasterce

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 25 grudnia 2015, 10:02
Aktualizacja: Sobota, 26 grudnia 2015, 9:09
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Punktualnie o północy w święto Bożego Narodzenia (24.12) wierni spotkali się w Bazylice Mniejszej św. Erazma i Pankracego, by upamiętnić oczekiwanie i modlitwę pasterzy, którzy jako pierwsi złożyli hołd Jezusowi. Dwie godziny wcześniej odbyła się uroczysta msza dla dzieci i młodzieży.

Tradycyjnie, po kolacji wigilijnej i spotkaniu z rodziną wierni udali się na uroczystą mszę świętą. Zarówno w Bazylice Mniejszej, jak i pozostałych kościołach zachodnich na terenie Jeleniej Góry i całego kraju, tym samym rozpoczęło się Boże Narodzenie - jedno z najważniejszych świąt chrześcijańskich.

Podczas kazania ksiądz odwoływał się do roli małżeństwa. - Józef idąc do Betlejem szedł rozpamiętując to wydarzenie wiary, które ocaliło ich miłość. Wiara, doświadczenie Boga przyjętego z ufnością zmieniło całkowicie perspektywę kultury, odsłoniło nowy wymiar sumienia. Pokazało, że sumienie nie może być monologiem, nawet z najbardziej wrażliwym, zdroworozsądkowym sądem. Sumienie musi być dialogiem z Bogiem - tylko w takim dialogu sumienie odnajduje swoją radość, pewność, moc. Potrzeba nam dziś tego doświadczenia Józefa - gdy wokół nas tyle przemocy wobec małżeństwa. Nie przemocy w małżeństwie, o której tak często słyszymy, ale przemocy wobec małżeństwa. Potrzeba nam tego doświadczenia, gdy przetaczały się do niedawna w naszym życiu publicznym te absurdalne spory o to, czy uznać patologię za normę, czy uznać dewiację za przejaw normalności, czy zastąpić miłość użyciem i zużyciem człowieka - mówił do zgromadzonych.

Bóg się rodzi, moc truchleje. Doświadczamy naocznie tego lęku, tej histerii, tej agresji, która jest cechą tchórzy. Doświadczamy tej tchórzliwej agresji w sytuacji, gdy po latach wręcz niepoliczalnych zaczęliśmy żyć z nadzieją, że to życie na tej ziemi - na polskiej ziemi - będzie wreszcie życiem po bożemu, zgodnie z obrzędami, zgodnie z boską wolą. Życiem dla dobra człowieka i dla dobra wspólnego narodu. Bóg się rodzi, moc truchleje. Słaba jest ta moc, histeryczna, przerażona, struchlała jest ta moc. Bóg się rodzi i rodzi się miłość, która wyzwala z lęku. Wyzwala z lęków codziennych i wyzwala z lęków społecznych, politycznych. To właśnie tego wieczora zło ze wstydu umiera, widząc jak silna i piękna jest miłość - dodał prowadzący kazanie.

Na zakończenie mszy duchowni wraz z wiernymi podzielili się opłatkiem.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~jaco 25-12-2015 13:53
Nie mam nic do księży, niech tylko trzymają się z dala od dzieci.
~ 25-12-2015 14:10
Przemówił do I sortu, niech słowa te prześle Rydzowi !!!
~ 25-12-2015 17:44
ładne foto 21
~ 25-12-2015 17:56
fot 25 ładne ubranie
~Nie rozumiem 25-12-2015 21:18
Do - jaco- Co to znaczy z dala od dzieci maja się trzymać ksieza. Przeciez dzieci chodza do kościoła, do komunii sw. bierzmowania , to co maja te słowa oznaczac.? To pilnuj swoich dzieci i trzymaj z daleka. Kiedy to się skończy wreszcie. Ksieza boja się teraz nawet dzieci blogoslawic, a blogoslawienstwo , to znak krzyza na czole. Ogarnij się jaco.
~ups 25-12-2015 21:59
Wspaniała świątynia, którą tworzą naprawdę cudowni ludzie i księża, i siostrzyczki oraz wierni. Panuje tam ciepła atmosfera i niepowtarzalny klimat.
~rumcajs54 25-12-2015 23:54
Kiedy Jelonka w końcu pojmie, na czym polega przyzwoity fotoreportaż ?
~Św. Mikołaj 26-12-2015 1:43
Moi drodzy... mam pytanko: dlaczego Kościół nie wspomaga już (jak kiedyś i jak to na co dzień się mówi) biednych? Pod koniec owej Pasterki nie miałem pieniędzy aby rzucić na tacę... miałem reklamówkę pełną dobrego jedzenia. Pytając się Siostry zakonnej i Pana który tak ładnie śmigał z tacą na pieniążki czy wezmą dla biednych jedzenie - przypominam, że to była Wigilia! - każde z nich odmówiło co zmusiło mnie abym owe jedzenie zostawił POD kościołem. Ale jak widać nie gest a sianko się liczy...
~a1gata 26-12-2015 9:26
do ups..mówisz cudowni ludzie? Ja mam mieszane uczucia nie spełna rok temu straciłam tatę..już w samej kancelarii jest cennik(hehe) niby co łaska za mszę i pogrzeb,potem na cmentarzu zbierają znowu na mszę,która ma się odbyć za 30 dni,a potem po 30 dniach słyszę,że wyczytują nazwisko przekręcone i msza odprawiana na rzecz braciszka z innej parafii(ciekawe czy on za tą mszę zapłacił,czy koszty ponieśliśmy tylko my?
~Dariusz Mostrąg 26-12-2015 9:41
W tej bazylice w latach siedemdziesiątych p...lił ksiądz Mieczysław Bielamowicz. Nie wiem ile było w sumie jego ofiar. Wiem, że do jednego kolegi dobrał się skutecznie a do mnie próbował.
~dlaczego? 26-12-2015 13:28
To dlaczego tak długo trzymales to w tajemnicy? Dopiero teraz mówisz, bo i inni maja czelność oskarzac księży, bo to jest modne?
~hogolia 26-12-2015 13:56
Już niedługo będziemy mieli pisane na drzwiach K+M+B, niby nic szczególnego, normalka jak co roku, a jednak brzmi już inaczej Kaczyński+Macierewicz+Błaszczak
~ 26-12-2015 14:19
@hogolia - Będziesz w tym roku miał zaszczyt przyjąć te Osoby w swoim domu? Gratuluję!
~ 26-12-2015 14:24
Do - 26-12-2015 09:41 | ~Dariusz Mostrąg - Powinien Pan zgłosić to wraz z tym kolegą do Prokuratury. Za takie rzeczy powinna być kara. Jeśli Pan to chlapie tylko na forum, a nie zgłasza do Prokuratury, to jest to szarganie czyjegoś dobrego imienia.
~Dariusz Mostrąg 26-12-2015 15:24
To było prawie czterdzieści lat temu. Obecnie - według mojej wiedzy - przestępstwo p...lii przedawnia się po dziesięciu latach. Nie wiem jak było wtedy. Większość przypadków pozostaje nieujawniona. Dzieci się wstydzą, traktują jak tajemnicę, sprawcy - z wiadomych względów - też tym nie chwalą... Poza tym - w moim przypadku - skończyło się na kilku pocałunkach w policzek, głaskaniu po udzie i moim odsuwaniu się od podpitego księdza. Wtedy tego nawet nie rozumiałem. Dopiero po kilku latach w rozmowie z kolegą uświadomiłem sobie do czego mogło dojść. Myślę, że nie byliśmy jedynymi do których się, z różnym skutkiem, pijaczyna dobierał.
~Bezdomny 26-12-2015 15:50
Każda religia ma swoje kabały.
~Bezdomny 26-12-2015 15:59
Tylko na zdjęciu nr 3 pokazane są ławki z wiernymi.Jak widać ze zdjęcia kościół wcale nie był nabity przez wiernych.Świeciło pustką.Czyzby Polacy odwracali się od katolicyzmu?Autor zamieścił tylko jedno zdjęcie z wiernymi,to trochę za mało.Skupia się na oprawie a nie na tym co istotne.
~ 26-12-2015 17:56
Wesołowski, Petz,i inni to pikuś to jest patologiczna rzecz nie chcę aby moje dziecko dotykał żaden czarny !!
~ 26-12-2015 18:37
@ 26-12-2015 15:59 | ~Bezdomny | - Na innych zdjęciach widać, że wierni byli na pasterce. Niektórzy nienawidzą być fotografowani w czasie uczestniczenia w obrzędach religijnych, dlatego tym razem chwała fotografowi, że jest tylko jedno zdjęcie, które pokazuje twarze wiernych. Religia to osobista sprawa każdego człowieka, i jeśli on sobie nie życzy, to nie powinno się go pokazywać w trakcie osobistego uczestnictwa w jego obrzędach religijnych, właśnie dlatego, aby inni nie hejtowali tego uczestnictwa. Księżom to nie przeszkadza, więc niech ich fotografują ile tylko sobie życzą, ale od wiernych fotografowie niech trzymają się z daleka.
~jaa 26-12-2015 18:59
Poza tym były dwie Paterki więc część ludzi była na jednej a część na drugiej.
~ 26-12-2015 19:09
najbardziej wierni tradycji to ksieza -tak wnioskuje po zdjeciach bo tylko oni sa widoczni na kazdym-
~ 26-12-2015 19:14
@ 26-12-2015 15:24 | ~Dariusz Mostrąg | - Ale w siedemdziesiątych latach i jeszcze w osiemdziesiątych pozycja księży była na cenzurowanym dla władzy, więc jeślibyście zgłosili to wtedy, to może jednak doszłoby do procesu sądowego. Chodzi mi o to, co pisałeś o swoim koledze. W latach siedemdziesiątych byliście dziećmi, ale w osiemdziesiątych byliście już dorośli. Wiara wiarą, ale nawet Papież Franciszek potępia takie czyny.
~ 26-12-2015 19:16
@ 26-12-2015 19:09 | ~ | - tradycję to Ty masz u siebie w domu, jak stroisz choinkę bombkami i szykujesz tonę jedzenia, a w kościele jest wiara.
~ 26-12-2015 19:57
" Potrzeba nam dziś tego doświadczenia Józefa - gdy wokół nas tyle przemocy wobec małżeństwa. Nie przemocy w małżeństwie, o której tak często słyszymy, ale przemocy wobec małżeństwa." - No te słowa to trochę dziwne, wynika z nich, że przemoc w małżeństwie wg tego, co to wygłosił, jest w porządku. Ciekawe, co na to kobiety, których katują mężowie pijacy.
~ 26-12-2015 21:18
Jakbyś słyszał/słyszała całe kazanie, to byś wiedział/wiedziała o co chodzi.
~ 26-12-2015 22:27
@ 26-12-2015 21:18 | ~ | - Nietrudno domyślić się z dalszych zdań. Sęk w tym, że tych, do których było skierowane to potępienie patologii, po prostu tam nie było. Z drugiej strony ... dlaczego w KK księża nie dają osobistego przykładu będąc w stadle małżeńskim tak jak pastorzy i księża prawosławni? Wówczas małżeństw byłoby więcej. ;-)
~ona 26-12-2015 22:45
Dziękuję że mogłam uczestniczyć w tej Pasterce, przebywać w tych starych murach i wsluchac się w kazanie o małżeństwie:)
~pytanie 26-12-2015 23:38
A propos kazania... czy ksiądz i ministrant to też dewiacja, czy już norma? Czemu nie wyjaśniono tej kwestii?
~ 27-12-2015 10:16
do 26-12-2015 23:38 | ~pytanie | - To należy do kultury chrześcijańskiej Europy. Takie samo pytanie można zadać np. gdy widzisz trenera piłki nożnej i zawodników, mistrza piekarskiego i czeladników, szewca i jego ucznia, itd.
~ddd 27-12-2015 13:48
dlaczego te zdjęcia są tak beznadziejnej jakości
~ 28-12-2015 0:56
A tutaj jest całość kazania, żeby zajarzyć o co chodzi: http://www.bazylika.jgora.pl/79-wydarzenia-biezace/417-emmanuel-bog-z-nami
~ 1-01-2016 12:43
Dlaczego w KK księża nie dają osobistego przykładu będąc w stadle małżeńskim tak jak pastorzy i księża prawosławni? Wówczas małżeństw byłoby więcej. A tak - opowiadają o życiu, którego sami nie zaznali, więc skąd mają wiedzieć, jak to naprawdę jest w małżeństwie. Nie zaznali bicia żony przez męża, nie wiedzą, co oznacza, gdy w małżeństwie jedno z małżonków nadużywa - w każdym znaczeniu, gdy jedno z małżonków zdradza drugie, gdy okazuje się, że małżonkowie nie są w stanie ze sobą wytrzymać dłużej, a życie jest tylko jedno i mija bardzo szybko. Księża nie mówią o czymś, co znają w własnego doświadczenia i co sami przeżyli. Może wówczas do stanu kapłańskiego trafialiby sami heteroseksualni, a nie tacy jak Paetz i inni jemu podobni, których sam Ojciec Święty Papież Franciszek również potępia.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group