Niedziela, 24 stycznia
Imieniny: Franciszka, Rafała
Czytających: 2023
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Wielki pomnik męczeństwa Kresowian wizytówką miasta?

Piątek, 27 stycznia 2017, 16:14
Aktualizacja: Sobota, 28 stycznia 2017, 8:16
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Wielki pomnik męczeństwa Kresowian wizytówką miasta?
Fot. Przemek Kaczałko
Zawiązał się Społeczny Komitet Budowy Pomnika Pamięci Ofiar Męczeństwa i Ludobójstwa Kresowian, który chce sprowadzić do Jeleniej Góry 14–metrowy pomnik autorstwa Andrzeja Pityńskiego. Wczoraj (26.01) inicjatorzy przedstawili szczegóły swojego pomysłu.

Jak mówią autorzy pomysłu, pomnik Pamięci Ofiar Męczeństwa i Ludobójstwa Kresowian to monumentalna kompozycja rzeźbiarska, zatytułowana „Rzeź Wołyńska”, autorstwa światowej sławy rzeźbiarza Andrzeja Pityńskiego, polskiego artysty, który od 40 lat żyje i tworzy w Stanach Zjednoczonych. Pomnik ma 14 metrów wysokości, odlany zostanie w brązie, pokryty jasno brązową patyną i stanie na cokole z granitu o wysokości 1,5 metra. Monument w całości zostanie sfinansowany przez Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, Okręg nr 2 w Nowym Jorku, co zostało potwierdzone stosownym listem intencyjnym z dnia 21 listopada 2016 r., adresowanym do zawiązanego w Jeleniej Górze dnia 17 listopada 2016 r. Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Pamięci Ofiar Męczeństwa i Ludobójstwa Kresowian.

Komitet reprezentowany przez Stanisława Kańczukowskiego oraz Mariusza Gierusa złożył w tym celu wniosek do Jeleniogórskiego Budżetu Obywatelskiego 2017. Koszt związany z wyznaczeniem
i przygotowaniem terenu pod budowę w Jeleniej Górze opisanego pomnika inicjatorzy szacują na 160-200 tys. zł.

- Po II wojnie światowej wielu mieszkańców dawnych Kresów tutaj trafiło i wielu z nich utożsamia się z Kresami i tym, co się tam wydarzyło – mówił Mariusz Gierus. - Pomnik w Jeleniej Górze z jednej strony ma rozliczać się z przeszłością i być pamiątką przeszłości, ale też być dobitną pamiątką ku przestrodze. Głęboko wierzę w to, że będzie to pierwszy krok do budowania Centrum Kresów III RP w Jeleniej Górze – kontynuował sekretarz komitetu, który szacuje, że w naszym regionie nawet 60 proc. mieszkańców może mieć związki z Kresami (pośrednio lub bezpośrednio), więc jest to bardzo dobre miejsce na lokalizację pomnika. - Przeżyliśmy te mordy, rzeź – walkę o wyzwolenie. Mamy moralny obowiązek pamiętać, a młodzi nie będą pamiętać jeżeli nie będą mieć czegoś nad czym można się zastanawiać przechodząc obok pomnika – stwierdził Stanisław Kańczukowski, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Jeleniej Górze.

Dzisiaj łatwiej ludziom, którzy mieszkają tutaj jest mówić o Hirschbergu i widoku na Riesengebirge i o tym wiedzą, a nie wiedzą jaka jest ich historia. Nie chcemy tego zestawiać jako przeciwieństwo, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy odkrywali nasze przywiązanie do Jeleniej Góry i Karkonoszy – pamiętając o tym, co zrobili Niemcy, którzy tutaj mieszkali, ale z drugiej strony, żebyśmy wprowadzili nową jakość pamiętając, że historia idzie za ludźmi, a nie za miejscami – dodał Mariusz Gierus.

Zdaniem autorów projektu jest to szansa, aby:
- godnie uczcić obchodzony po raz pierwszy dnia 11 lipca 2017 roku (na mocy uchwały Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 22 lipca 2016 r.) Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej;
- upamiętnić ofiary męczeństwa i ludobójstwa Kresowian, spośród których wielu do dziś nie ma swoich grobów i miejsc pamięci;
- upamiętnić tych wszystkich, którzy cudem przeżyli tragiczne wydarzenia, określane mianem „Rzezi Wołyńskiej”, choć ludobójstwo objęło znacznie większy obszar południowo-wschodnich Kresów, ich rodziny oraz potomków, którzy zostali osiedleni po II Wojnie Światowej na obecnych zachodnich Kresach Rzeczpospolitej Polskiej, w tym w Jeleniej Górze;
- przyjąć w imieniu Narodu Polskiego, dar od polskich weteranów w Ameryce, w postaci pomnika „Rzeź Wołyńska” autorstwa światowej sławy rzeźbiarza – monumentalisty Andrzeja Pityńskiego, sfinansowanego przez Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, Okręg nr 2 w Nowym Jorku, stanowiący symbol pamięci Narodu Polskiego o zbrodni ludobójstwa dokonanej na polskiej ludności wschodnich terytoriów II Rzeczypospolitej Polskiej – tysiącach niewinnych ofiar, głównie matek, starców i dzieci, którzy zostali pomordowani przez Organizację Nacjonalistów Ukraińskich i jej zbrojne ramię UPA – Ukraińską Powstańczą Armię;
- budować dobrosąsiedzkie relacje polsko-ukraińskie, oparte na prawdzie; większość naszych rodaków, którzy zginęli na Kresach, nie ma krzyży na swoich grobach; w wielu przypadkach, od czasu dokonanego na nich ludobójstwa nikt nie zapalił na tych miejscach świeczki, nie odmówił modlitwy, bo ich ciała wrzucane były do przydrożnych rowów, palone albo grzebane w zbiorowych mogiłach; pomnik ma stanowić punkt wyjścia dla budowania przyszłości narodów: polskiego i ukraińskiego, opartej na prawdzie, wyzwalającej szczery szacunek i dobrosąsiedzkie zwyczaje, które w przyszłości będą stanowiły wzór dla pozostałych sąsiadów Rzeczpospolitej Polskiej;
- stworzyć ważny punkt na mapie Dolnego Śląska, w kontekście coraz bardziej popularnej w kraju i za granicą turystyki historycznej, miejsce pamięci ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej; stworzyć wyjątkowe miejsce pamięci
o wielu sprawiedliwych Ukraińcach, którzy z narażeniem własnego życia ratowali swoich ówczesnych polskich sąsiadów; miejsce pamięci, które w przyszłości może stanowić punkt wyjścia do szerszych działań kultywujących wśród mieszkańców Dolnego Śląska wielowiekową historię, tradycję i kulturę południowo-wschodnich Kresów II Rzeczpospolitej Polskiej, których ocaleni mieszkańcy zostali osiedleni między innymi w Jeleniej Górze.

Autorem pomnika jest Andrzej Pityński – polski rzeźbiarz mieszkający w Stanach Zjednoczonych. Członek National Sculpture Society (NSS), profesor rzeźby w Johnson Atelier Technical Institute of Sculpture w Mercerville, komendant Placówki 123 Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce (SWAP) z siedzibą w Nowym Jorku – najstarszej w świecie niezależnej, samopomocowej organizacji byłych polskich żołnierzy, działającej nieprzerwanie od 1921 roku. Urodził się jako syn pary partyzantów antykomunistycznych, Aleksandra Pityńskiego ps. „Kula” i Stefanii Pityńskiej ps. „Perełka”. Był siostrzeńcem Michała Krupy ps. „Pułkownik”. Pod koniec lat 50. wraz ojcem wspomagał i zaopatrywał aktywnych żołnierzy wyklętych, w tym Michała Krupę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (67) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group