Wstępnie mowa jest o 130 stanowiskach pracy.
Na razie rozpoczęły się rozmowy ze związkowcami. Te mogą nie przynieść większego efektu, gdyż Valmet jest zmuszony dostosować zatrudnienie do koniunktury światowej w swojej branży. A ta nie jest najlepsza.
Celem planowanych zmian jest wsparcie długoterminowej konkurencyjności Valmet oraz zwiększenie efektywności globalnej sieci produkcyjnej firmy.
W związku z utrzymującą się niepewnością w gospodarce światowej, która nadal wpływa na procesy decyzyjne klientów, firma planuje ocenić działania, które pozwolą jej dostosować działalność do sytuacji rynkowej - informuje fińska centrala firmy.
Valmet zobowiązuje się do ścisłej współpracy z pracownikami, aby zapewnić sprawny przebieg procesu konsultacji. Firma będzie na bieżąco informować pracowników o proponowanych zmianach oraz konsultować z nimi poszczególne etapy, zapewniając wsparcie przez cały okres trwania procesu.
Faktyczny wpływ na konkretne stanowiska pracy w zakładzie w Jeleniej Górze zostanie określony dopiero po zakończeniu konsultacji.
Ponad 30 % straci pracę?
Obecnie Valmet zatrudnia w swojej jeleniogórskiej fabryce ok. 300 pracowników i 550 w całej Polsce. A więc możliwe zwolnienia są spore.
Valmet jest światowym liderem w sektorze przemysłów przetwórczych dostarczając zaawansowane technologie i usługi oraz kluczowe rozwiązania w zakresie automatyki i kontroli przepływu. Ma ponad 225 lat doświadczenia i zatrudnia na całym świecie 18 500 osób.
W 2025 roku sprzedaż Valmet wyniosła ok. 5 mld EUR. Siedziba główna znajduje się w Finlandii, a eksperci firmy działają w 40 krajach na całym świecie. Akcje Valmet są notowane na giełdzie w Helsinkach.
To kolejny zakład w Jeleniej Górze planujący duże zwolnienia.

Zorka – kolejne 132 osoby straciły pracę

Zorka – Szwedzi z IKEA kończą współpracę













