Niedziela, 26 września
Imieniny: Łucji, Justyny
Czytających: 2291
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Trzysta tysięcy kilometrów w nogach

Piątek, 9 kwietnia 2010, 19:29
Aktualizacja: Sobota, 10 kwietnia 2010, 8:06
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Trzysta tysięcy kilometrów w nogach
Fot. TEJO
Wielkie święto przeżywał dziś jeleniogórski „ambasador rowerowy” Bolesław Osipik, którego rowerowy licznik przekroczył 300 tysięcy kilometrów. Cyklistę za promowanie podczas swoich podróży Jeleniej Góry w różnych krajach Europy i Polsce uhonorował przed ratuszem prezydent Marek Obrębalski.

– Te kilometry liczę już od czwartej klasy szkoły podstawowej. Najpierw po prostu według wskazań tablic drogowskazów, a potem – z pomocą liczników. Najpierw gwiazdkowych a później elektronicznych – mówił Bolesław Osipik. – Przyznam, że czuję w nogach ten przejechany dystans, ale będę promował miasto na rowerze, dopóki zdrowie pozwoli – dodał.

Marek Obrębalski, prezydent Jeleniej Góry, wyszedł do Bolesława Osipika, który z bratem Mieczysławem i kolegami z Izersko-Karkonoskiego Towarzystwa Kolarsko-Narciarskiego, zajechał rowerami przed ratusz. Szef miasta wręczył cykliście srebrną monetę 40 jeleni oraz podziękował za promowanie miasta podczas rowerowych eskapad.

Osipikowi gratulowali okrągłego wyniku na liczniku samorządowcy. Był radny Wiesław Tomera, który swego czasu zaproponował, aby rada wsparła cyklistę podczas jednej z jego wycieczek. Pojawił się także Maciej Gałęski z Euroregionu Nysa, który także sponsorował jedną z wypraw. Gratulacje złożyli też Marek Mikrut, wiceszef rady powiatu oraz Ryszard Grek z zarządu powiatu.

Druga część dzisiejszego wydarzenia odbyła się w Książnicy Karkonoskiej. Tu Bolesław Osipik przekazał Ivo Łaborewiczowi dzienniki ze swoich podróży. Kilka kilogramów zeszytów zasili niebawem zbiory Archiwum Państwowego w Jeleniej Górze. – To rzadki przypadek, kiedy do naszych zasobów trafiają dary od obywateli. Z reguły mamy nudne dokumenty, a w takich prezentach jest znacznie więcej życia i dokumentacji codzienności – dziękował Ivo Łaborewicz.

B. Osipik wręczył też szefowi archiwum potężną paczkę gazet z notatkami o sobie. Dodał, że to tylko część zbiorów, bo resztę musi jeszcze uporządkować. Cyklistę uhonorował pucharem zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Roman Kuty. – Za bezwypadkową i wzorową jazdę na rowerze – wyjaśnił.

Bohater popołudnia mógł czuć się dowartościowany. Zespół Relax śpiewał mu piosenki, recytowano wiersz na jego temat, a kiedy recytatorka zapomniała z przejęcia tekstu, sam Bolesław Osipik jej pomagał, bo poemat o sobie zna na pamięć. Cyklista, wspomagany przez Zbigniewa Leszka, szefa IKTK-N, opowiadał długo o swoich wyprawach i przygodach. Pokazywał liczne zdjęcia. Na koniec gości, wśród których zabrakło niemal wszystkich anonsowanych VIP-ów, zaproszono do stołu, na którym górował okazjonalny tort oraz kanapeczki i ciasteczka.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

komentarz usunięty

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group