Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 1 stycznia
Imieniny: Mieczysława, Mieszka
Czytających: 11991
Zalogowanych: 70
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Trzysta tysięcy kilometrów w nogach

Piątek, 9 kwietnia 2010, 19:29
Aktualizacja: Sobota, 10 kwietnia 2010, 8:06
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Trzysta tysięcy kilometrów w nogach
Fot. TEJO
Wielkie święto przeżywał dziś jeleniogórski „ambasador rowerowy” Bolesław Osipik, którego rowerowy licznik przekroczył 300 tysięcy kilometrów. Cyklistę za promowanie podczas swoich podróży Jeleniej Góry w różnych krajach Europy i Polsce uhonorował przed ratuszem prezydent Marek Obrębalski.

– Te kilometry liczę już od czwartej klasy szkoły podstawowej. Najpierw po prostu według wskazań tablic drogowskazów, a potem – z pomocą liczników. Najpierw gwiazdkowych a później elektronicznych – mówił Bolesław Osipik. – Przyznam, że czuję w nogach ten przejechany dystans, ale będę promował miasto na rowerze, dopóki zdrowie pozwoli – dodał.

Marek Obrębalski, prezydent Jeleniej Góry, wyszedł do Bolesława Osipika, który z bratem Mieczysławem i kolegami z Izersko-Karkonoskiego Towarzystwa Kolarsko-Narciarskiego, zajechał rowerami przed ratusz. Szef miasta wręczył cykliście srebrną monetę 40 jeleni oraz podziękował za promowanie miasta podczas rowerowych eskapad.

Osipikowi gratulowali okrągłego wyniku na liczniku samorządowcy. Był radny Wiesław Tomera, który swego czasu zaproponował, aby rada wsparła cyklistę podczas jednej z jego wycieczek. Pojawił się także Maciej Gałęski z Euroregionu Nysa, który także sponsorował jedną z wypraw. Gratulacje złożyli też Marek Mikrut, wiceszef rady powiatu oraz Ryszard Grek z zarządu powiatu.

Druga część dzisiejszego wydarzenia odbyła się w Książnicy Karkonoskiej. Tu Bolesław Osipik przekazał Ivo Łaborewiczowi dzienniki ze swoich podróży. Kilka kilogramów zeszytów zasili niebawem zbiory Archiwum Państwowego w Jeleniej Górze. – To rzadki przypadek, kiedy do naszych zasobów trafiają dary od obywateli. Z reguły mamy nudne dokumenty, a w takich prezentach jest znacznie więcej życia i dokumentacji codzienności – dziękował Ivo Łaborewicz.

B. Osipik wręczył też szefowi archiwum potężną paczkę gazet z notatkami o sobie. Dodał, że to tylko część zbiorów, bo resztę musi jeszcze uporządkować. Cyklistę uhonorował pucharem zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Roman Kuty. – Za bezwypadkową i wzorową jazdę na rowerze – wyjaśnił.

Bohater popołudnia mógł czuć się dowartościowany. Zespół Relax śpiewał mu piosenki, recytowano wiersz na jego temat, a kiedy recytatorka zapomniała z przejęcia tekstu, sam Bolesław Osipik jej pomagał, bo poemat o sobie zna na pamięć. Cyklista, wspomagany przez Zbigniewa Leszka, szefa IKTK-N, opowiadał długo o swoich wyprawach i przygodach. Pokazywał liczne zdjęcia. Na koniec gości, wśród których zabrakło niemal wszystkich anonsowanych VIP-ów, zaproszono do stołu, na którym górował okazjonalny tort oraz kanapeczki i ciasteczka.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
628
Tak
80%
Nie
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Nigdy nie rób i nie spożywaj tych rzeczy
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Uważajcie, bardzo trudne warunki na drogach
 
Aktualności
Wieża Książęca znów zachwyca
 
Aktualności
Koniec stacji PKP w Mikułowej
 
Karkonosze
Ratownicy wchodzili na Śnieżkę po pijanego!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group