Niedziela, 11 kwietnia
Imieniny: Filipa, Leona
Czytających: 5775
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

II-liga koszykarzy: Sudety zagrają trzeci mecz w Gliwicach

Środa, 27 marca 2013, 21:25
Aktualizacja: Czwartek, 28 marca 2013, 20:11
Autor: Przemo
II-liga koszykarzy: Sudety zagrają trzeci mecz w Gliwicach
Fot. archiwum
Sudety przegrały z GTK Gliwice 72:74 i w rywalizacji do dwóch zwycięstw w fazie play–off o awans do I–ligi jest remis 1:1. Decydujący mecz 3. kwietnia w Gliwicach.

Niewiele zabrakło, żeby koszykarze Sudetów rozprawili się w dwóch meczach z faworyzowanym GTK Gliwice. Po sobotnim zwycięstwie na Śląsku nadszedł czas na występ przed własną publicznością. Zadanie o tyle trudniejsze ponieważ na parkiecie hali im. Mariana Koczwary zabrakło braci Niesobskich. Mimo osłabienia kadrowego jeleniogórzanie stawiali czoła ekipie GTK, przez niemal całe spotkanie trwała wyrównana walka o każdy punkt. Oba zespoły miały krótkie przestoje, w poczynania zawodników wkradały się nerwy i brak dokładności. Początkowo lepiej w mecz weszli goście, którzy prowadzili różnicą 5 punktów (9:14), ale miejscowi szybko się przebudzili i po pierwszej kwarcie prowadzili 23:22. Druga odsłona była popisem Jarosława Wilusza, który w czwartek (28. marca) będzie obchodzić 28. urodziny, ale na przerwę koszykarze schodzili przy stanie 37:39.

Po zmianie stron przyjezdni przez kilka minut utrzymywali prowadzenie, ale od stanu 44:48 stracili 10 punktów z rzędu. W tym czasie na uwagę zasłużyła popisowa akcja Raczka z Wojciulem, kiedy to ten pierwszy zaliczył efektowną asystę, która rozgrzała nieco zaspaną publiczność. Podopieczni Artura Czekańskiego byli bliscy zakończenia rywalizacji z GTK na dwóch meczach, ale od stanu 57:50 po ich rzutach piłka "tańczyła" po obwodzie obręczy, co wykorzystywali koszykarze z Gliwic. Tym razem to goście zaliczyli 10-punktową serię i do końcowej syreny kontrolowali wynik. Na 18 sekund przed końcem Kozak dał promyk nadziei trafiając za 3 pkt. (na 70:73), ale na więcej nie starczyło czasu i do wyłonienia zwycięzcy potrzebny będzie trzeci mecz, który zaplanowano na środę, 3. kwietnia w Gliwicach. W szeregach Sudetów zagra już Rafał Niesobski, zatem miejmy nadzieję, że będzie równie dobrze jak w pierwszym spotkaniu fazy play-off.

- Zespół z Jeleniej Góry postawił nam niesamowicie wysokie warunki nawet grając bez braci Niesobskich, powiedzmy szczerze - wróciliśmy z dalekiej podróży dzisiaj. Cały czas uprzedzałem chłopaków, że to nie będzie spacerek. Powiem szczerze, że trafiliśmy na najlepszy zespół, bo pozostała trójka od 6 do 8 miejsca takiej siły nie prezentuje jak Jelenia Góra - duży szacunek dla tego zespołu, dla trenerów, jestem pełen uznania. Cieszymy się, że potrafiliśmy doprowadzić do trzeciego meczu. W Gliwicach szanse są dla nas 51 do 49 procent, bo gramy u siebie - podsumował trener GTK, Grzegorz Pinkowski.

KS Sudety Jelenia Góra - GTK Fluor Gliwice 72:74 (23:22, 14:17, 20:13, 15:22)

KS: Raczek 16, Czech 15, Wilusz 13, Wojciul 13, Kozak 12, Kiljan 3, Minciel, Nadolski.

GTK: Podkowiński 15, Bacik 14, Wróbel 12, Wiekiera 10, Soehrich 9, Podulka 6, Nawrot 6, Kołcz 2, Karolak, Szymański.

KS Sudety Jelenia Góra - GTK Gliwice 1:1
23. III: GTK - Sudety 64:72
27. III: Sudety - GTK 72:74
03. IV: GTK - Sudety

Przy okazji meczu odsłonięto kolejną tablicę Jeleniogórskiej Galerii Sław Koszykówki. Tym razem uhonorowano legendarnego koszykarza JKS Spartakusa, Romana Misiewicza:
- Jest mi bardzo przyjemnie, że będę wisiał na tej sali, gdzie zostawiłem dużo zdrowia i coś próbowaliśmy dla tego miasta zrobić. Jestem wdzięczny władzom klubu, Irkowi Taraszkiewiczowi, Leszkowi Oleksemu. Myślę, że chłopcy pod okiem trenerów zaczną coraz lepiej grać i mam nadzieję, że w Jeleniej Górze jeszcze kiedyś doczekamy się ekstraklasy - życzyłbym tego sobie, wszystkim kibicom i całej Jeleniej Górze - powiedział Roman Misiewicz.

- Bardzo wiele mu zawdzięczam, każdy trening, przebywanie z tym człowiekiem to była wielka przyjemność i nauka życia. Takich ludzi, którzy kształtują charaktery szczególnie młodych koszykarzy jest coraz mniej - mówił o Romanie Misiewiczu, obecny trener Sudetów Artur Czekański.

Wśród widzów po raz pierwszy pojawił się nowy przewodniczący Rady Miejskiej Jeleniej Góry, pan Leszek Wrotniewski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group