Poniedziałek, 3 sierpnia
Imieniny: Lidii, Nikodema
Czytających: 7312
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Sudety przegrywają w Stalowej Woli

Wiadomości: Stalowa Wola
Środa, 4 lutego 2009, 20:03
Aktualizacja: 0:50
Autor: Mateusz Banaszak
Koszykarze Sudetów przegrali na wyjeździe z wyżej notowanym rywalem– drużyną Stali Stalowa Wola 70:81. Spotkanie w Stalowej Woli nie ułożyło się po myśli Ireneusza Taraszkiewicza, który chciał podtrzymać zwycięską passę.

Środowy mecz, tak jak można było się spodziewać - był spotkaniem, które zarówno jedni , jak i drudzy chcieli wygrać za wszelką cenę. Szkoda tylko, że w końcowym rozrachunku to Stal była górą. Jeleniogórzanie nie odbiegali od rywala poziomem, brakowało szczęścia pod tablicami , skuteczności i koncentracji przez całe spotkanie.

Mecz dobrze rozpoczął się dla gospodarzy, którzy przed własną publicznością, chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. W pierwszych dziesięciu minutach, jeleniogórzanie zostali zepchnięci do defensywy. Mimo to próbowali odpowiadać i dzięki wysokiej skuteczności nie dali się poważnie wypunktować w pierwszej odsłonie. Po pierwszych dość nieśmiałych minutach, Sudety przegrywały zaledwie 21:27.

W drugiej kwarcie, jeleniogórzanie wzięli się do pracy. Efekty ciężkiej pracy szczególnie pod tablicami, szybko przełożyły się na wynik. Jeleniogórzanie wygrali tą odsłonę i na półmetku spotkania remisowali z rywalem 37:37

Kluczowy dla losów spotkania miał przebieg trzeciej kwarty. W szeregi jeleniogórzan, wkradły się nerwy, które spowodowały dużo strat, niecelnych podań i rzutów. Gospadarze byli na to przygotowani, z zimną krwią wykorzystując niemal wszystkie błędy podopiecznych I. Taraszkiewicza. Doświadczenie drużyny ze Stalowej Woli pozwoliło utrzymać przewagę do końca spotkania. Mimo poświęcenia i zaangażowanie, jeleniogórskim koszykarzom nie udało się już odwrócić losów spotkania i mecz zakończył się porażką Sudetów 70:81.

Stal Stalowa Wola – Sudety Jelenia Góra 81:70 (27:21, 10:16, 26:17, 18:16)

Sudety: Tomasz Wojdyła 17, Jakub Czech 13, Łukasz Niesobski 11, Krzysztof Samiec 9, Grzegorz Kruk 6, Rafał Niesobski 4, Mateusz Skrzypczak 4, Artur Grygiel 4, Mariusz Matczak 2

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~,bb 4-02-2009 21:31
kurde, blisko bylo :( Trzymac się chłopaki;*
~jak 5-02-2009 8:34
Byłem i widziałem ten meczyk i znowy pan trener nie wiedział co ma robic . Przykre to było i wstydziłem sie że tak jest.Zawodnicy sie pogubili a z nimi trener.
~J21 5-02-2009 10:26
Gubi sie bo jest beznadziejną miernotą !!!!
~... 5-02-2009 13:24
Taraś nie jest dobrym trenerem jak na 1 lige ale nie za każdym razem przegrana jest jego winą...
~... 5-02-2009 15:45
droga redakcjo należało napisać że przeciwnicy wykorzystywali błedy I Taraszkiewicza a nie jego podopiecznych... bo to trener ustala w jaki sposób ma grać drużyna np czy bronić strefą czy swego pozdrawiam
~:) 5-02-2009 21:01
Wygrywa druzyna a przegrywa trener. niestety ale tak jest
~:) 5-02-2009 21:03
Chłopaki weszli do I ligi sami.trener się pogubił gdzieś "po drodze". I teraz dopiero to widać. Bo w II lidze potrafili sami wygrać a tu już trzeba pomocy w postaci trenera. A nie ma takiego...
~polo 5-02-2009 22:42
Czas na zmiany, nie ma na co czekac
~wygrana ma wielu ojców, porażka jest sierotą... 5-02-2009 23:17
czy któryś z Was jest trenerem z zawodu, wie jak wygląda jego praca, że tutaj opinie wystawia? a może trener ma dobre pomysły, tylko chłopaki nie umieją rzucać do kosza? już nie raz tak było że osobistych nie potrafili trafiać, sieroty jedne, pogadajcie z koszykarzami którzy obrażają się o byle co, gwiazdy od siedmiu boleści, przewróciło się w głowach i tak to wygląda... zanim wydacie jakieś opinie prześledźcie statystki meczy, dorobek trenerski, a potem wydawajcie opinie, i nie zapominajcie o tym, że nie "chłopaki weszli do I ligii" tylko dzięki I. Taraszkiewiczowi weszli do I ligii, był to ich wspólny sukces, ile czasu za poprzednich trenerów nie potrafili się zebrać, odnosili porażkę za porażką, prawie nie trenowali, a koszykówka umierała w naszym mieście? uważam, że mimo porażek trzeba być i z chłopakami i z trenerami, a nie chłopaków głaskać po główkach, pocieszać, jacy to oni biedni, a psy na trenerze wieszać, tacy z was kibice? żałosne, z całym szacunkiem do tego co się wstydził: weź złóż swoją kandydaturę na trenera i sam popróbuj, zobaczymy jak poprowadzisz naszą drużynę :) do tego co obrzuca błotem: z całym szacunkiem, ale miernotą jesteś Ty, raz bo się na koszykówce nie znasz, jesteś widać laikiem, dwa bo nie masz kultury wypowiadając się na publicznym forum smutne jest to, że chcecie trenera dobić, zdołować, chłopaki i TRENERZY! JESTEŚMY Z WAMI :)
~pino 5-02-2009 23:47
racja, trener też człowiek, nie można o tym zapominać, nie jest wszystkowiędzący, wypróbowuje różne taktyki, strategie, należy mu się szacunek, i również jest sprawcą wejścia do I ligii, odmawianie mu zasługi to już zwyczajne chamstwo i bezczelność, SUDETY!
~Domino 6-02-2009 10:57
Chlopaki nie potrafia rzucac do kosza,nie potrafia kozlowac,nic nie potrafia i weszli do 1 ligi.Jakim Cudem to zrobili ?To jakas magia sportu
~fakt 6-02-2009 11:25
Musze przyznac ze trener faktycznie gubi sie czasami na boisku robi rozne nie zrozumiale zmiany ale trzeba sobie przyznac ze jezeli zawodnicy na boisku robia proste straty nie trafiaja z czystych pozycji oraz rzutow osobistych no to niestety nawet Urlep by tu nie pomogl ale ciagle wierze ze do konca sezonu jeszcze nie raz nas zaskocza dobra gra Do boju:)
~tbkosz 6-02-2009 12:42
Oj prawda w oczy kole !!! Z powyzszych wypowiedzi ;pino;;wygrana itd...;wiadomo jedno piszą je zausznicy "trenera"i''menago-klawisza: -tak prawda jest okrutna nie dorosliscie do tej zabawy . A robienie z siebie "fachowcow" to skandal!! O czywiscic zawodnicy są "be"-a trener to fachowiec z dorobkiem-cha cha cha-
~olo 6-02-2009 16:34
niespełnione miernoty koszykarskie podpiszcie się trener nie prowadzi zespołu pod pseudonimem
~ks 6-02-2009 18:50
Trenerze olo, puszczają nerwy ,lepiej skoncentruj się na następnym meczu-życzę sukcesu drużynie!
~:) 7-02-2009 9:58
to jest normalne, że jeśli nie ma wyników to sie trener zmienia. Przynajmniej w innych klubach. A kibice tak samo po nieudanym meczu jadą trenera jak i graczy. Nie ma się co buntować "olo".taki to ten zawód jest.a opinia publiczna bywa taka a nie inna.
~:) 7-02-2009 15:05
kibice bywają bezlitośni. Dlatego sport jest dla twardzieli hihi. Nie tylko dlatego, że jest ciężki sam w sobie...
~ 7-02-2009 21:42
nie jestem żadnym zausznikiem tylko wkurza mnie że ktoś kto się na trenerce nie zna miesza z błotem czlowieka który jest tylko człowiekiem, jak każdy popełnia błędy, a sport to czasem czysta ruletka, każdy człowiek mający z nim styczność to wie, i jeszcze odbiera mu się to co osiągnął, nie sam, ale z chłopakami, drużyna to nie tylko zawodnicy, to oni + trenerzy, masażysta, kierownik drużyny i jeszcze paru ludzi, czekam aż Pan Panie tbkosz zgłosi się na trenera i weźmie oficjalną odpowiedzialność za los meczy, skoro takie mocne słowa pan rzuca to myślę że ma Pan coś w zanadrzu co zaskoczy, do ~:): i nie uważam żeby jechanie po czlowieku było czymś normalnym, zwłaszcza pisanie paszkwili, które są jak wiadomo anonimowe, miejmy odwagę jak już kogoś obrażamy, tak samo można by powiedzieć że to właściwie nic złego że nasz rodak zginął w Pakistanie, bo przecież wojna to wojna i "nie ma co się buntować", prawda? :) pozdrawiam fanów koszykówki i ludzi kulturalnych
~pino 7-02-2009 22:21
no i dziękuję za dyskusję, każdy oczywiście może mieć swoje zdanie, kłócenie się o to to droga do nikąd, tolerancja i kultura proszę Państwa :) życzę wszystkiego najlepszego :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group