Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 3 kwietnia
Imieniny: Ingi, Ryszarda
Czytających: 12442
Zalogowanych: 78
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: „Strachy Na Lachy” w Oriencie. Więcej takich koncertów!

Piątek, 18 marca 2011, 13:16
Aktualizacja: Sobota, 19 marca 2011, 7:57
Autor: Petr
JELENIA GÓRA: „Strachy Na Lachy” w Oriencie. Więcej takich koncertów!
Fot. Coolazooch
Wczoraj, 17 marca 2011 w jeleniogórskim Orient Expressie odbył się koncert „Strachów Na Lachy”, który przeszedł najśmielsze oczekiwania i organizatora, i fanów tej właśnie kapeli rockowej.

Pękająca w szwach sala koncertowa, wypełniona po brzegi publicznością; szalone widowisko sceniczne w wykonaniu Krzysztofa „Grabaża” Grabowskiego oraz pozostałych „Strachów...”, któremu towarzyszyła równie „szalona” zabawa na płycie starych wespół z młodymi; czynny udział fanów zespołu w odśpiewywaniu kolejnych kawałków – oto, czego doświadczyliśmy na wczorajszym koncercie. Imprezie, bo chyba można pokusić się o właśnie taką generalizację, najwyższych lotów, która okazała sie „strzałem w dziesiątkę” na tarczy tutejszych wydarzeń muzycznych.

– Koncert udał się znakomicie. Spodziewałem się, że będzie dobrze, ale żeby aż tak? Zresztą, podobne zdanie ma również „Grabaż” i jego ekipa. Chłopaki nie spodziewali się, że zostaną tak ciepło przyjęci przez swoich jeleniogórskich fanów. Tłumy ludzi, dwie godziny szaleństwa, kto nie był, niech żałuje – mówi nam Artur Lisiński z agencji AGaRT, organizator imprezy.

– Po prostu, rewelacja! Świetnie dobrany repertuar, świetny kontakt zespołu z publiką. Show w wykonaniu i jednych i drugich, i to mnie cieszy najbardziej, bo pokazaliśmy „Strachom...”, że nie tylko znamy ich twórczość, ale też potrafimy bawić się w rytm ich muzyki. My, fani z Jeleniej Góry, także daliśmy dziś czadu! – entuzjazmował się po koncercie Krzysztof Wajda, jeden z uczestników.

Istotnie bowiem, takiego „show”, jak to określił ww. dawno ci u nas nie było, to pewne. O ile jednak sam koncert udał się doskonale, poprzedzające go spotkanie z zespołem (a ściślej, z jego „częścią”, tj. wokalistą „Grabażem” i gitarzystą „Kozakiem”) wręcz przeciwnie. Zabrakło i fanów kapeli, dla których zorganizowano miting w hotelu FENIX, i sił do rozmowy, jak można sądzić, delegacji „Strachów...”. Ta wszakże, nie tyle rozmawiała z dziennikarzami i garstką przybyłych bez większego entuzjazmu, ile w ogóle – rozmawiać nie chciała. A przynajmniej o rzeczach „garstkę przybyłych” interesujących, bo „o pogodzie”, a i owszem.

– Liczyłem na to, że dowiem się czegoś o samym zespole, jak choćby o gustach muzycznych załogi „Strachów...”, o tym, czy ich następne płyty będą podobne do „Dodekafonii”, czy może wrócą do coverów. Wiem, że można o tym przeczytać w Internecie, jak ujął to „Grabaż”, ale na takie spotkania przychodzi się po to, by usłyszeć coś z ust naszych idoli, poznać ich trochę bliżej – mówił nam z lekkim wyrzutem Marek Kołodziejczyk, licealista z Jeleniej Góry.

Tak czy siak, to nie spotkanie z zespołem, lecz koncert „Strachów...” stanowił wczoraj clou w programie jeleniogórskich fanów „Grabaża et consortes. Ten zaś, bynajmniej ich oczekiwań nie zawiódł. Autorytety zawsze przychodzą za późno, taką naukę młodzi powinni wyciągnąć. Najważniejsze, by owe „autorytety” nadal grały – bo w tym wypadku, robią to dobrze.

VIDEO z konferencji

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
168
Brawura kierowców
67%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
29%
Kiepski stan naszych dróg
4%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Masz to w kuchni... To po cichu niszczy Twoje nerki
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
 
Kultura
Natalia śpiewa Bajm
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret Młodości – Teoria przewlekłego zapalenia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group