• Niedziela, 20 października 2019
  • Godz. 20:58
  • Imieniny: Ireny, Kleopatry
  • Czytających: 6753
  • Zalogowanych: 10
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Samochód stoczył się do rzeki i potrącił kobietę

Wiadomości: Miłków
Niedziela, 28 lipca 2013, 16:41
Aktualizacja: Poniedziałek, 29 lipca 2013, 9:07
Autor: Angela
Fot. Angela
Z urazem nogi trafiła dzisiaj (28.07) do szpitala 48–letnia mieszkanka Koszalina, która około godz. 14.30 została potrącona przez samochód marki Citroen Xantia. Auto stoczyło się ze skarpy do rzeki w Miłkowie, nieopodal basenu.

Poszkodowana opalała się nad wodą, kiedy niespodziewanie potrąciło ją auto zjeżdżające ze skarpy.

- Samochód pozostawiony na poboczu nie był właściwie zabezpieczony – powiedział nam na miejscu podinsp. Tomasz Szczurowski, naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. – Obecnie czekamy na ocenę lekarzy o stanie pacjentki i od tego będą uzależnione nasze dalsze czynności. Z pomocą straży pożarnej będziemy próbowali jak najszybciej wyciągnąć pojazd z rzeki, ponieważ mogą z niego wyciec płyny, co stanowiłoby zagrożenie dla kąpiących się, a dzisiaj przy tej pogodzie jest tu kilkaset osób – dodał funkcjonariusz.

Młody kierowca z Kowar (21 lat) zapewnia, że zaciągnął ręczny hamulec. - Nie wiem co się mogło stać – mówił przejęty. - Auto stało, tak jak wszystkie inne, być może „wyskoczył bieg” – dodał 21-latek, który w tym roku pierwszy raz przyjechał w to miejsce nad wodę.

Samochodów zaparkowanych tuż przy skarpie było dzisiaj więcej.

- Obecnie ustalamy właściciela terenu, z którego odjechał samochód – mówi podinsp. Tomasz Szczurowski. - Tymczasem apelujemy do kierujących: wiemy, że jest upał i każdy chciałby jak najszybciej dostać się do wody, ale zanim do niej wejdziemy, należy dokładnie sprawdzić czy pozostawiony samochód jest właściwie zabezpieczony. Szczególną uwagę trzeba też zachować przy wyjeżdżaniu z tego miejsca, bo droga główna jest bardzo ruchliwa i nietrudno o zderzenie. Apel kierujemy przy okazji do kąpiących się: prosimy o rozwagę i niespożywanie alkoholu w wodzie – dodaje naczelnik wydziału prewencji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (46) Dodaj komentarz

~lidzia 28-07-2013 17:12
To citroen a nie renault
~nnnn 28-07-2013 17:26
przykra sprawa szkoda zdrowia tej babki no i samochodu bo winy kierowcy w tym pewnie nie było skoro wysiadł auto stało. przecież sam by niechciał uszkodzić auta...
~ 28-07-2013 17:27
17:12 | ~lidzia | popatrz kto napisał artykuł i wszystko stanie się jasne.
~ 28-07-2013 17:28
SUPER WODA. WPROST Z OCZYSZCZALNI ŚCIEKÓW Z KARPACZA :)
~hahaha 28-07-2013 17:34
Smieszny zenon pierwszy na miejscu ciekawe gdzie ma swoje sandałki ;P ???
~ 28-07-2013 17:38
..."winy kierowcy w tym pewnie nie było skoro wysiadł auto stało". Wina byla jak najbardziej, zapomnial o hamulcu i tyle. Glupie tlumaczenie, a wy wierzycie w te farmazony.
~xantia ! 28-07-2013 17:39
FRANCUSKIE AUTA WSZYSCY WIEDZĄ JAKIE SĄ ! ! KTO TO KUPUJE ?
Piipi Jelonkowa 28-07-2013 17:40
~OJEJ ! ..*co łowi,ten chłopak ? .. chyba pchełki od piesków ! /..patrz.zdj.nr.04 /
~ 28-07-2013 17:42
jak to jest reno to ja jestem biskupem
~POŻAR 28-07-2013 17:44
DZIWNE ŻE FRANCUSKI WÓZEK NIE ZAPALIŁ SIĘ JESZCZE ! PRZECIEŻ ONE SŁYNĄ Z SAMOZAPŁONÓW ! USTEREK ! I CIĄGŁYCH WYMIANY ŻARÓWEK BO TAKIE FATALNE ROZWIĄZANIA MAJĄ ! NAJGORSZE AUTA ŚWIATA ! FIATY JUŻ LEPSZE !
~ 28-07-2013 17:58
- Obecnie ustalamy właściciela terenu, z którego odjechał samochód – pewnie dostanie mandat 300 zł za to że teren ma pochyły, bo kierowca przecież zapewnia że zaciągnął ręczny, to co nie można tego sprawdzić? przecież to kluczowa sprawa a wy opieracie się na zapewnieniach sprawcy tego wypadku??
~TEJOo 28-07-2013 18:08
Reno Xantia ohoho a gdzie takie można kupić? 2 proszę bo to unikat na skalę swiatową renault z citroenem się zbratali ;-)
~do pipi 28-07-2013 18:11
on nic nie łowi, to taki pistolet na wode
~KRECIK 28-07-2013 18:14
o jest i Zenek wesołek w klapkch
~normalny 28-07-2013 18:21
Ładna cytrynka....była
~normalny 28-07-2013 18:24
Ale zaraz.Tu gościu zapewnia że zaciągnął ręczny.a potem mówi że mu może bieg wyskoczył.Jak by nawet wyskoczył to by ręczny trzymał.
~do krecik 28-07-2013 18:28
ty ale on chyba się butow dorobil.
~ 28-07-2013 18:39
Zenek laweta:-) chlopczyna w 2012 roku paradę rowerów przy teatrze oglądał w samych slipach.., chyba nawet bez tych swoich klapeczek. To dopiero wiocha:-)
~gg 28-07-2013 18:40
Niestety baranów tam mnóstwo a alkoholu więcej niż wody w rzece. Oczywiście dzieci nikt nie pilnuje bo trzeba grila rozpalić i piwko schłodzić. O słownictwie nie wspomnę.....aż dziw, że tylko taki wypadek się tam wydarzył!
~ 28-07-2013 18:46
Całkiem dobre to autko, nawet się zbytnio nie poobijało. Tylko szkoda że przy tej okazji wodowania poobijało kobietę.
~Asaliah 28-07-2013 18:58
Właściciel "Renault Xanti"ha ha ha ,mógł sobie przy okazji umyć swoje autko w rzece :)
~Don Chesus 28-07-2013 19:08
Citroen :P no co bywa każdemu może się zdarzyć. Mieliśmy przynajmniej rozrywkę w te 40 stopni :)
~Ona 28-07-2013 19:11
Auto chciało się schłodzić bo mu za gorąco było dlatego samo wchechało do rzeki ale szkoda tej kobitki.:.
~pytanie 28-07-2013 19:37
a on tym samochodem to jeszcze jezdzil po tej rzece? probowal tam do gory wyjechac czy jak, ze tak zaparkowany on jest?
~di 28-07-2013 19:43
do gościa z hosta mediaWays.net , jako ~xantia !, ~POŻAR od razu zalatuje żałosnym VW, albo jakims tanim A3, A4. Nie masz pojęcia o czym piszesz, mam kilku znajomych z Passatami którzy już nigdy więcej nie wrócą do tego szajsu. Jak się przejedziesz mazdąspeed 6 czy Lexusem LS450, Infinity (renault), Nissan (renault) to nigdy więcej nie uznasz niemieckich silników jako warte uwagi. A telefonu pewnie używasz samsunga ? To też renault - udziałowiec więc ciesz się swoim i nie krytykuj innych a ruszając swoim TDIkiem popatrz jaką czarną chmurę zostawia twój felerny EGR i kiepskie pompowtryskiwacze.
~Ines 28-07-2013 19:53
reprezentujecie wszyscy tak niski poziom ,ze aż przykro czytac wasze posty, skoro nie ma sie nic do powiedzenia to poco marnować swój czas i udawac że umie sie stukac w klawiaturę.
~MrCeed 28-07-2013 20:01
Byłem na miejscu tego zdarzenia. Mieliśmy się z dziewczyną rozłożyć właśnie na tym miejscu gdzie spadło auto ale na szczęście przenieśliśmy się dalej.Kierowca mówi bzdury ponieważ ręczny nie był zaciągnięty na maxa, byłem obok tego auta i pomagałem tej kobiecie i było widać przez szybę że, ręczny był tylko lekko zaciągnięty.Żenadą były przechodzące obok kolonie które oglądały całe zdarzenie i utrudniały przebieg akcji służbom.Babka ma pecha mówiła mi że, niedawno wyleczyła lewa nogę a teraz ma prawą do wyleczenia.
~bmw 63amg 28-07-2013 20:04
'Renault Xantia' konam...
~ 28-07-2013 20:44
W imieniu mamy dziekuje wszystkim ktorzy starali sie udzielic pomocy i zareagowali. Na szczescie skonczylo sie na mocnych stluczeniach. Boje sie pomyslec co by bylo gdyby mama nie zdazyla sie kawalek odsunac w reakcji na moj krzyk.. Lub gdyby byly tam dzieciaki. Plusy dla profesjonalnej pani policjant i panow strazakow. Mam nadzieje ze wakacje nie sa jeszcze stracone, to dopiero pierwszy dzien.
~ 28-07-2013 20:46
Don chesus - nie zycze Ci takiej rozrywki z Twoim udzialem w roli glownej. Gdyby tam nikogo nie bylo to moze byloby to zabawne..
~ 28-07-2013 21:10
xantia a co ty masz do francuskich wozkow pewnie jezdzisz pastuchem w tdi albo golfem 3 z 93 zgnitym po szyby
~cdi 28-07-2013 21:13
Zenek zawsze czujny, przybył na miejsce zdarzenia jeszcze zanim cytryna się stoczyła... :)
~ 28-07-2013 21:31
Samochód szukał ochłody?
~anomin 28-07-2013 22:25
kurde nie było mnie na zdjeciu :(
~JG-998 28-07-2013 23:25
http://jeleniagora998.blogspot.com/2013/07/mikow-samochod-stoczy-sie-do-rzeki-i.html Zapraszam do czytania i na nasz fanpage na facebooku.
~////// 29-07-2013 0:17
piekne zdiecia z ta pania w ruzwej sukience
~Rico 29-07-2013 8:15
Ostatnio podwoziłem tam córkę i rzeczywiście stanąłem na moment w tym miejscu i nie trudno było zauważyć ,że jest to niebezpieczne miejsce do parkowania .Nachylenie parkingu prosto do rzeki bez żadnego zabezpieczenia .Lepiej byłoby parkować wzdłuż rzeki .
~onela 29-07-2013 9:02
Jak czytam takie wypociny to nóż kuchenny się w kieszeni otwiera. Redaktorzyna w szkole miała pewnie "piątków jak mrówków" Żenujące nieco tak pisać po "polskiemu"
~Autor 29-07-2013 11:02
A czy oby na pewno samochód sam się stoczył ?? Słyszałem że tam wsiadła babka do tego citroena i puściła ręczny, a potem zamiast jedynki wrzuciła wsteczny ! Proszę dokładniej zweryfikować zdarzenie. Być może wersja podana przez służby jest nieprawdziwa. Być może winny kłamie żeby nie ponieść konsekwencji.
~$$$ 29-07-2013 14:40
Niektórzy kierowcy żeby mogli to wjechali by do wody ,ogrodzić teren i zagrożenie minie
~ 29-07-2013 17:52
xantia ma ręczny który blokuje przednie koła a nie tylne(ciekawe czy o tym wiedział) i musi być naprawdę mocny aby auto utrzymać,bieg tez lubi w tych durnych autach wyskoczyć,na marginesie to młody nieżle szalał tym złomem po Kowarach,szpanował jakby to jakas super bryka była conajmniej,no i antena Cb na dachu,mega
~olala 29-07-2013 18:07
100% winy kerofcy. 1. Ręczny 2. Bieg odpowiedni. 3. Skręcić koła tak aby furka nie mogła się stoczyć. Ale jak się ma wiatr pod kapeluszem ..... Właściciel terenu nic nie ma do wypadku. LUDZIE !! MYŚLCIE !! TO NIE BOLI !!! Wiara w códa zawsze kończy się źle.
~muniek 29-07-2013 18:11
Winna jest rzeka bo skusiła jeleni do parkowania i zabawy nad wodą. Wybatożyć oną !!!!
~xxx 29-07-2013 18:37
Informacje zamieszczone w artykule nie są w pełni prawdziwe (podane są informacje sprzeczne z prawdą ) Myślę ,że osoby które tam były zgodzą się z moja uwagą. Nie bronię kierowcy ale i go nie potępiam. Reportaż ogólnie uważam za słaby i czytając go uzmysławiam sobie jak wiele kłamliwych informacji podaje autor.
~zawiedziona 31-07-2013 22:39
No nie wiem, albo niedowidzę, albo nie czytam ze zrozumieniem. Tam nie ma mowy o żadnym Reno! W artykule jest mowa o aucie marki Citroen! Jeden się pomylił w komentarzem, a cała reszta, jak te małpeczki powtarzają bzdury. Pozdrówki.
~obserwator2 2-08-2013 23:48
W rzeczce autka, pieski i ameby, uszkodzone ciałka - cóż za rekreacja, gdy pogoda sprzyja Ileż niebezpieczeństw na nas czyha w tej j dziurze, bo i na basenie potencjalny rój bakterii nam zagraża bowiem informacje podawane w lokalnej telewizji przez dyrektora sanepidu, z której wynikało, że \"prysznic w domku (każdy bierze) jazda autobusem i hop do basenu - w tym nie widziała zagrożenia zdrowotnego czyli nieprzestrzegania zasad higienicznych na basenach...,.\"i to Państwowy Inspektor Sanitarny! Cha, cha, cha Ta wypowiedź bulwersowała już wówczas, dziś przypominam o selekcji informacji, które nie są pewne sprawdzajmy u fachowców - zatem chyba nie w sanepidzie.Niewiedza jak się chronić jest przykładem śmiertelnej choroby 12latki.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group