Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 5552
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Rowerowa stolica, czyli strzał w kolano

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 10 maja 2009, 7:57
Aktualizacja: Poniedziałek, 11 maja 2009, 8:01
Autor: Piotr Kaczmarski
Fot. TEJO
Po pierwsze nie kłamać – to główna zasada w reklamie. Klient, który raz się sparzy więcej nie przybędzie. Tej zasady widać nie rozumieją władze Jeleniej Góry ogłaszając miasto Kolarską Stolicą Polski.

Konkrety są takie, że w mieście w Dolinie Bobru jest bodaj 10 km ścieżek rowerowych i koniec. Stojaków na rowery pod sklepami, restauracjami, urzędami i innymi publicznymi budynkami należy szukać z przysłowiową
świeczką. W stolicy rozgrywane są dwa wyścigi MTB, a Tour de Pologne szybko tu nie wróci.

Co więc takiego się stało w ostatnim czasie, że Jelenia Góra ma prawo nawyzywać siebie Kolarską Stolicą Polski? Otóż, stało się tyle, że Maja Włoszczowska w ubiegłym roku zdobyła srebro w Pekinie. A pani Maja, jak powszechnie wiadomo, to jeleniogórzanka. Trzeba więc wykorzystać ten fakt, wykorzystać jej wizerunek - pomyślano w ratuszu. A ponieważ pani Maja to kolarka, więc trzeba połączyć Jelenią Górę z kolarstwem.
To, że w mieście nie ma ścieżek rowerowych, na ma polityki rowerowej, a szlak z Cieplic do centrum powstaje już 20 lat, to nikogo nie obchodzi. Dzięki Pani Mai z Jeleniej Góry zrobimy Jelenią Kolarską. Papier wszystko przyjmie.

Nie jestem przeciwnikiem wykorzystywania wizerunku znanych sportowców. Wręcz przeciwnie! Na długo przed tym, zanim Maja Włoszczowska zdobyła olimpijski laur, publicznie nie raz mówiłem, że warto wykorzystać jej wizerunek, ale do promowania całej Kotliny Jeleniogórskiej. Bo tutaj jest co pokazać. Trasy rowerowe w Rudawach Janowickich, Karkonoszach, Górach Izerskich i Kaczawskich - to miejsca, gdzie zaczynała przygodę z kolarstwem.

Z całą sympatią do Jeleniej Góry, ale Stolica Kolarstwa do pięt nie dorasta Szklarskiej Porębie, w której i wokół której jest 500 km oznakowanych tras rowerowych promowanych od lat jako Rowerowa Kraina ( z Piechowicami, Starą Kamienicą, Mirskiem i Świeradowem-Zdrój). A gdyby do tego doliczyć trasy rowerowe sąsiedniego Harrachova i Korenova, to tych kilometrów
będzie 700.

Ktoś powie, że nazwa stolica kolarstwa to podkreślenie położenia Jeleniej Góry w Kotlinie, w której są setki kilometrów tras rowerowych. No tak, w ten sposób to można też uzasadnić, że Jelenia Góra jest Polską Stolicą śmieci, bo jedno jest w Siedlęcinie, drugie w Kostrzycy, a i lasy wokół stolicy też do najczystszych nie należą.

Jelenia Góra przede wszystkim nie ma pomysłu na własną tożsamość. I to się mści od lat, nie tylko tych ostatnich dwóch. Raz jest promowana jako Perła Karkonoszy innym razem jako Kolarska Stolica, za chwilę się dowiemy, że
będzie to Termiczna Stolica, bo przecież są złoża ciepłych wód, albo Tramwajowa Stolica, bo jeden stoi pod ratuszem. Brak tej tożsamości wynika w pewnym sensie z bogactwa, tego, co jest wokół Jeleniej Góry. A tu nie ma czego wymyślać.

Wystarczy wrócić do przedwojennych doświadczeń, kiedy Jelenia Góra była rzeczywistą Stolicą Karkonoszy świetnie skomunikowaną z sąsiednimi kurortami i wioskami, Świadcząc dla przebywających tam turystów ofertę kulturalną i rozrywkową. Nic więcej nie trzeba robić jak stworzyć ofertę pobytu dla gości, przebywających w okolicznych miastach i wsiach.

Ofertę, która ich zachęci, by wpadli i odwiedzili Jeleni± Górę, tak jak Pragę, do której chętnie wyjeżdżają na jeden dzień, będąc na wakacjach w Karpaczu czy Szklarskiej Porębie. Póki co, niestety, rodzinie przebywającej na wakacjach w Szklarskiej Porębie łatwiej jest polecić wyjazd do Liberca, w którym jest
zoo, aquapark i Jested.

Tymczasem Jelenia Góra wymyśliła sobie, że będzie Kolarską Stolicą Polski.Być może na tę przynętę złapie się kilka osób. Ale zawiedzione brakiem infrastruktury rowerowej, wrócą do domów i zamiast polecać, będą odradzać
przyjazd do tej samozwańczej stolicy. Tym samym Jelenia Góra strzela sobie w kolano. Oby tylko rykoszet nie uderzył w sąsiadów.

Autor mieszka w Szklarskiej Porębie. Jest dziennikarzem Polskiego Radia Wrocław.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (100) Dodaj komentarz

~?!! 10-05-2009 8:20
Może przy okazji tego artykułu ktoś wróci do tematu pn.: "darmowy rower miejski" z 2007 roku???
~KDR 10-05-2009 8:27
Brawo Piotr. Jasno, klarownie i dosadnie. Przywdziewanie koszulki lidera przez Marka Obrębalskiego, czy ogłaszanie Jacka Włodygi "ambasadorem" turystyki nie zmieni faktu, że za tymi pustymi laurami nie podążają żadne działania. Podziwiam Majkę ale aż żal patrzeć jak panowie urzędnicy rozmieniają jej talent, wizerunek i szczere intencje na drobne. Świetny przykład dziennikarstwa obywatelskiego. Pozdrawiam Rafał Gersten
~ago 10-05-2009 8:50
NIC w tej reklamie o "stolicy" rowerowej nie jest prawdą. Z powodu tego nieprzemyślanego hasła zostaniemy pośmiewiskiem na cały kraj.
wupe 10-05-2009 8:56
cała prawda o naszej rowerowej perle karkonoszy: http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Jelenia_G%C3%B3ra
~exxon 10-05-2009 8:58
Czy Maja jest już w PO?
~sas 10-05-2009 8:59
A może by tak zrobić trasę rowerową na długości jelenia góra - Karpacz - Ogorzelec prowadzącą po i tak już nie użytecznych torach... Ale cóż zawsze znajdzie się jakiś karierowicz, który nie mając nic sensownego do powiedzenia Bedze opowiadał bajki o przywróceniu pociągów z J.G go Karpacza...
~pytanie 10-05-2009 9:16
Maju, Maju, kogo bardziej lubisz: Marka czy Huberta?
~ska 10-05-2009 9:23
swietny tekst. sama prawda. gratuluje Panie Piotrze.
~ago 10-05-2009 9:37
Czy ktoś może powiedzieć w jakich latach Maja Włoszczowska była MIESZKANKĄ Jeleniej Góry? Przy jakiej ulicy Ona mieszkała w Jeleniej Górze?
~Format C 10-05-2009 9:43
~Michał22 10-05-2009 9:44
Caly nasz region jest do bani. Karpacz, szklarska i inne miasta turystyczne nawet nie ma gdzie roweru zostawic trzeba przypinac do slupów.
~do wupe 10-05-2009 10:00
dokladnie:) w koncu ktos idealnie zobrazowal nasze miasto ;D tak trzymać !!!!
~do sas: 10-05-2009 10:00
Drogi Przyjacielu. Rozumiem, że pijesz do mnie więc odniosę się do twojego wpisu choć to nie miejsce na tą polemikę, bo nie tematu który poruszasz dotyczy artykuł. Chętnie zmierzę się z tobą na forum publicznym pod warunkiem, że przestaniesz skowyczeć jednocześnie robiąc po rajtuzach pod osłoną nicka. Rafał Gersten
~ago 10-05-2009 10:25
Artykuł jest bardzo dobry. Ktoś wreszcie coś uświadamia naszym miejscowym decydentom. To nasze władze uczepiły się tego nieprawdziwego hasła jak tonący brzytwy. Jednak czepianie się samej Mai jest tutaj trochę nie na miejscu. ALE: przy jakiej ulicy Ona mieszkała w Jeleniej Górze i w jakich latach? Jakoś nikt nie potrafi udzielić na to odpowiedzi, ona sama także nie pisze na swoje stronie, że kiedykolwiek mieszkała w naszym mieście. KIEDY I GDZIE? Jeśli mieszkała, to może w tym miejscu powinna być jakaś tabliczka pamiątkowa...
quloncio1 10-05-2009 10:49
tak przy okazji Maja jest z Piechowic
quloncio1 10-05-2009 10:51
Panie Obrebalski moze zerkniesz w strone Angli lub Dani gdzie wszyscy jezdza na rowerach i wystarczy tylko wydzielenie pasa dla nich i po problemie a nie wydawanie milionow na nowe szlaki i w centrum miasta stworzenie jednego wiekszego parkingu dla rowerow ktory nie zajmie wiecej miejsca niz parking dla 20 aut!!!!! ale to chyba za trudne!! lepiej tworzyc parkingi dla aut bo na tym sie zarabia!!!I Pan sie dziwi ze ludzie uciekaja z JG??
~ubogi 10-05-2009 10:51
A może tak ogłościć Jelenią Górę-miastem,brudu,złego zarządzania.
~Bart 10-05-2009 10:53
Niestety muszę zgodzić się z autorem artykułu. Jelenia Gra rozmienia się na drobne mieniąc się co tydzień inną stiolica karkonoszy, gdyż zamiast doprowadzić jeden projekt do końca myśle tutaj o rozbudowaniu ścieżek rowerowych, czy zapewnieniu potencjalnym turystom, których ostrzegam jest coraz mniej! atrakcji, czy podeprzeć się historycznymi aspektami naszej miejscowości, stworzyć muzeum początków Jeleniej Góry, od czasów, kiedy Jelenia była głównym węzłem na drodze handlowej po dziś dzień. Napewno uzbierało by się wiele interesujących ciekawostek. Zamiast tego natomiast Jelenia Góra uderza kulą w płot, bo jaką stolicą kolarską możemy się mienić-Żadną. Także politycy z URZĘDU MIASTA polecam skupić się na źródłach termalnych Jeleniej Góry,wybudowanie na ich bazie aqua parku w cieplicach przyniosłoby wiele zysków, wybudowanie muzeum o początkach tak wspaniałego miasta jakim jest Jelenia. Mówię tutaj o Cieplicach, gdyż to miejsce moze przyciągnąć jeszcze turystów, a jak wiadomo po przyłączeniu Cieplic do Jeleniej pieniądze wpływają do jednej sakwy urzędu miejskiego w J.G
~jajadzia 10-05-2009 10:55
rewelacyjny i jakże prawdziwy artykuł!!!
~ago 10-05-2009 11:02
Panie Rafale, ale ten wpis SAS chyba nie był do Pana. Natomiast jeśli Pan jest za przywróceniem połączenia kolejowego Jeleniej Góry z Karpaczem, to ja jestem jak najbardziej za! Karpacz JUŻ jest zabity samochodami, z powodu smrodu spalin brak tam tlenu jakiegokolwiek. Na ul. Konstytucji 3 Maja śmierdzi spalinami. W całym Karpaczu śmierdzi spalinami. Aż się prosi o połączenie kolejowe Karpacza z resztą świata!
~gosc niedzielny 10-05-2009 11:15
może warto wspomnieć, że trasy rowerowe w Szklarskiej Porębie są zasługą działających tam swego czasu społeczników, którzy uparcie dążyli do zmiany wizerunku Szklarskiej Poręby m.in. śp Jurka Zawadzkiego, Urząd Miasta w Szklarskiej, Burmistrz 5 - 6 lat wstecz również dostrzegli korzyści z tego płynące i wspomagali działania społeczników, poprzez finansowywanie znakowania tras rowerowych. Wydział promocji również nie zasypywał gruszek w popiele, wydając mapy z trasami rowerowymi. Znaczy można. Pomimo tego, że właśnie w tamtym okresie władze Szklarskiej Poręby były skłócone między sobą. To nie są duże pieniądze, aby takie trasy wytyczyć i przygotować do użytku. Na naszym terenie działają firmy o zasięgu ogólnopolskim, które mają już duże doświadczenie w tej materii i mogłyby pomóc w profesjonalnym przygotowaniu ich w Jeleniej Górze. Jest Bike Action z Pawłem Kibiniem organizatorem Festiwalu Rowerowego w Szklarskiej Porębie i imprez sportowych DH / DS, maratonów rowerowych, a także G&G Promotion z Maciejem Grabkiem organizatorem serii maratonów MTB... mało tego nasz ulubiony radny Miłosz Sajnog ma też doświadczenie w tej materii, bo miał okazję współpracować swego czasu ze wszystkimi wspomnianymi wcześniej panami na niwie rowerowej :) Wystarczy tylko, żeby komuś się tylko zachciało coś zrobić...
~ago 10-05-2009 11:20
Kiedyś w Jeleniej Górze (i w Cieplicach) pod sklepami były parkingi dla rowerów. Niektórzy to jeszcze pamiętają... Tak niewiele trzeba, kilka metalowych ram przymocować...
~forumJG 10-05-2009 11:23
czytaj także na http://www.forumjg.pl/viewtopic.php?t=413
~do sas 10-05-2009 11:28
Wiesz,akurat tak sie sklada,ze w Niemczech gdzie mieszkam pociagi dojedzaja nawet do malych nieznanych miejscowosci...Trasa kolejowa Jelenia Gora-Karpacz jest jedna z piekniejszych w naszej okolicy i na pewno lepsza alternatywa jak prawie godzinna jazda kopcacym autobusem.Dlatego zawsze dziwilo mnie,ze wladze pozwolily na dewastacje torowiska i nikomu nie chcialo sie nawet przez chwile pomyslec o turystach odwiedzajacych Jelenie i okolice.Nie kazdego stac na wlasne auto,zreszta stan naszych drog nie pozwala na zbyt duza ich ilosc.Problemem sa tez wycieczki,ktore wsiadajac do autobusu powoduja scisk i ciezko sie przepchac do wyjascia na swoim przystanku.Pociag jesz najlepszym rozwiazaniem i nie nalezalo zakladac,ze za pare lat odwiedzajacymi beda tylko bagaci z wlasnymi srodkami transportu w tym takze autokarami.To miasteczko poki co jest nieprzyjazne wszystkim turystom i zanim sie "palnie" jakas reklame lepiej sie dwa razy zastanowic a...lizujac fakty,zamiast kompromitowac ne tylko siebie ale takze mieszkancow.Jak wladze nie wezna sie do pracy,to malo kto bedzie mial ochote na odwiedzenie upadajacej "Jeleniej Dziury".A karierowiczem to pewnie jestes ty i tobie podobni,ktorzy wykorzystujac nieuzytecznosc kradna szyny i sprzedaja je na zlomowiskach,zeby sie przypadkiem "nie zmarnowaly".Pewnie chetnie sprzedal bys ten odcinek i nie obchodzilo by cie co sie z nim stanie,typowe prymitywne myslenie bez wiekszego wysilku bo po co sie przemeczac...
~Piechowiczanin 10-05-2009 11:42
quloncio1 ma rację: Majka jest z Piechowic, a dokładniej z Pakoszowa (wychowała się w poblizu pałacu). Może to mało miłe, co napisze, ale otoczenie jej domu to chyba największe slumsy w Pakoszowie. Prawdopodobnie nigdy juz tam nie wróci. A przypinanie Majki do Jeleniej Góry to rzeczywiście duuuuże nadużycie.
~>,kris 10-05-2009 11:44
Nie bez powodu Jelenia ma przydomek,czerwonej kotliny tu nigdy nic się nie działo,nawet gdy cała polska walczyła z komuną Jelenia była z boczku.
~Troxi 10-05-2009 11:47
Bardzo dobry tekst. Nic dodać, nic ująć - święta prawda i tyle. Dobrze byłoby gdyby ten artykuł przeczytały jeleniogórskie władze....a jeszcze lepiej byłoby gdyby wyciągnęły z tego wnioski!!!!
~Ed 10-05-2009 11:49
Tematyka rowerowa jest mi bardzo bliska, te hasło promowane przez Maję W. jest absurdem. W jg nie ma kultury rowerowej, nie ma tras, a nasze piękne góry są zamknięte dla rowerów. OK kilka jest, ale proszę porównać ofertę, którą proponują nam sąsiedzi zza południowej granicy. Ja za każdym razem smucę się dlaczego to Czesi potrafią wykorzystać walory swoich okolic, a JG, Karpacz i Szklarska Poręba nie. Z całym szacunkiem, ale nasze kurorty są tak "upiększone" przez ohydne reklamy, że niszczą naturalne piękno starej zabudowy i uroku podgórskiej miejscowości. Wracając do szlaków, co to ma być że KPN ściga rowerzystów jak zwierzynę wraz z policją na quardach .... pytam się co to ma być? Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to czy nie można wytyczyć kilku szlaków typowo rowerowych, co do ochrony natury, to czy rower niszczy naturę BRAK SŁÓW, BRAK SŁÓW. Czesi pod wyciągami tworzą trasy do ekstremalnych odmian kolarstwa górskiego, przy dolnych stacjach pojawiają się bike park`i, a trasy biegowe w lecie służą do turystyki rowerowej. Spokojnie można zabrać rower na wyciąg, nie ma problemu z transportem rowerów, parkingi w większości miejsc są bezpłatne .... Tak bardzo mi żal tego, że Czesi wykorzystują o czym w PL tylko się mówi. Maja W. powinna powiedzieć wprost jak naprawdę jest, nie tylko Jelonce, ale i w większych mediach, bo ona może teraz zrobić dużo. Kiedyś często można było ją spotkać jak trenowała na Chojniku teraz już jej tu nie widać, myślę że nie dlatego, że trenuje tylko za granicą naszego kraju, ale dlatego, że zapewne KPN dał jej mandat. Mamy wspaniałe tereny, ale to nieużytki, a nasze miasto i okolice może stać się prawdziwą rowerową stolicą. Jak słyszę w lokalnej TV panią od promocji miasta to zwyczajnie mam dosyć, prawdziwe bzdety i zastanawiam coś ona robi w ciągu tych 8h codziennej pracy.
~oj oj oj 10-05-2009 12:14
Czytając artykuł w oczy bije brak profesjonalizmu. Zgadzam się z zawartymi tezami dotyczącymi braków i niedociągnięć w infrastrukturze, lecz to nie Jelenia Góra, przyznała sobie sama miano lidera MTB tylko stołkomatołki z wrocka albo jeszcze skądyś. Stąd teza o strzale w kolano może odnosić się jedynie do przyjęcia tego miana.
~sas 10-05-2009 12:43
~sas 10-05-2009 12:47
Panie z Niemiec pisząc nie jest Pan dobrze poinformowany Niemcy zaczynają zamykać nierentowne trasy pociągów(hoc dla Niemców pociągi to była sprawa priorytetowa) wystarczy poczytać chyba, że po Niemiecku pan nie potrafi a się wymądrza Prymitywne Pan ma myślenie jak można puścić pociągi jak stacji już nie ma i nie będzie, ale pewnie na zmywaku w Niemczech tych mądrości się Pan dorobił… jak już pisałem byłem osobą jeżdżącą do końca pociągiem z J.G do Karpacza Wiedza pana uratuje przed wypasowaniem głupot wiedza…
~cis 10-05-2009 13:00
bardzo proszę o mapę tras rowerowych w Jeleniej Gorze.Gdzie moge ją kupić, dostać czy zobaczyć.Jak stolica to tylko w .................
~dancio 10-05-2009 13:13
Do Piechowiczanina. W pałacu mieszkała Sylwia Bogacka, która uprawia strzelectwo sportowe i ma to wspólnego z Mają, że też brała udział w Igrzyskach Olimpijskich. Z tego co wiem to Maja urodziła się w Warszawie, a w Piechowicach jeździła w klubie CCC Piechowice. Pozdrawiam
~ago 10-05-2009 13:14
Cieszy mnie niezmiernie, że w końcu ktoś powiedział prawdę O TYM SKĄD TAK NAPRAWDĘ JEST MAJA WŁOSZCZOWSKA. Pisanie o tym że jest jeleniogórzanką to wielkie nadużycie, Piechowice czy Pakoszów to w końcu nie Jelenia Góra. Nawet nie trenowała w żadnym jeleniogórskim klubie. Studiuje obecnie na Politechnice Wrocławskiej. Czy przez to stała się wrocławianką? Urodziła się w Warszawie (to było kiedyś w Wikipedii). Pozdrawiam serdecznie Panów ~Piechowiczanin i quloncio1!!!! Dziękuję bardzo za podanie tych faktów. Lepsza jest prozaiczna prawda niż rozpowszechnianie "wspaniałych" informacji nie mających żadnego potwierdzenia w rzeczywistości.
yaro0001 10-05-2009 13:27
Zgadzam się z ~oj oj oj, Jelenia nie przyznała sobie tego tytułu sama. Ale może zamiast jęczeć, skupmy się na tym co pozytywne. Maja poświęca swój czas dla miasta, pewnie Karpacz albo Szklarska chętnie zorganizowały taką imprezę jak wczorajsza pod Jej nazwiskiem (w moim odczuciu przebija między wierszami od autora artykułu lekka zazdrość:) ). Jestem z Kowar jeżdżę duzo na rowerze i tu jest dużo fajnych tras i nawet oznakowanych, ale co z tego jeśli w samym mieście drogi to tragedia, a o jakiejkolwiek ścieżce nie ma mowy. Więc cieszę się, że w Jeleniej odbywa się coś co ściąga rowerzystów. Howgh!
~popo 10-05-2009 13:32
ciekawe ilu z piszących tu malkontentów jeździ regularnie na rowerze w okolicach Jeleniej Góry może jest mało ścieżek rowerowych ale szlaków rowerowych jest opór śmiało można powiedziec że ponad 300 kilometrów więc polecam zamiast pisac głupoty na rowerek i pojeździc
~-em 10-05-2009 14:00
Za to co się dzieje,nie można winić Majki Włoszczowskiej.Dziewczyna robi dla Jeleniej Góry naprawdę dużo.To że w mieście i najbliższej okolicy brak jakiejkolwiek infrastruktury rowerowej,to nie jej wina.Te dziesięć kilometrów ścieżek rowerowych,wymienione w artykule to zbyt optymistyczna ocena.Wystarczy sobie poczytać jakie wymogi prawa o ruchu drogowym i konserwacyjne są stawiane przed tego typu drogami.Dwa parokilometrowe odcinki-na Perłę Zachodu i wzdłuż ul.Sudeckiej-to brudne,zaniedbane i niebezpieczne ciągi pieszo-rowerowe.To samo można powiedzieć o wszystkich pseudo-ścieżkach rowerowych na terenie całego powiatu.Natomiast wszystkie szlaki rowerowe w okolicy to poprostu polne i leśne drogi z namalowanymi na drzewach rowerami.Pan Obrębalski gdyby miał troche wstydu,to oprócz wykorzystywania Mai Włoszczowskiej do promowania siebie,mógłby przynajmniej zadbać o porządek i bezpieczeństwo na tym co jest.Sprzątanie i ustawienie tanich,takich jak przy górskich szlakach,koszy na śmieci-próby stawiania innych mijają się z celem,złomiarze i działkowicze rozkradną a samosiejek brzozowych w rowach jest wystarczająco dużo,można by je do tego celu wykorzystać.Piasek,szkło,niekoszona trawa,zwisające gałęzie czy wysokie krawężniki to normalka dla cyklistów z tej niby rowerowej stolicy.Znikoma ilość znaków kierunkowych,na pewno nie ułatwia życia przyjezdnym.Żeby gdziekolwiek trafić rowerem,trzeba mieć dobrą mapę albo poruszać sie po drogach na których rowerzysta traktowany jest jak intruz.......Maja Włoszczowska mogłaby dużo zrobić dla cyklistów w mieście które promuje,ale zamiast wymieniania uśmiechów z prezydentem powinna mu odważnie wytknąć że jeszcze nic dla zwykłego rowerzysty nie zrobił.Jak ktoś powyżej wspomniał,tytuł rowerowej stolicy nadali ludzie z zewnątrz-będzie głupio jak ludzie z zewnątrz,ten watpliwy tytuł Jeleniej Górze odbiorą.......
~jelgór 10-05-2009 14:02
Pomysł z założenia dobry, ale mocno na wyrost: będzie wspomniana powyżej kultura rowerowa, będzie można pretendować do różnych mian - na razie wydział promocji musi zwinąć żagle, a z wiatrem winien ustawić się przede wszystkim zdim:) inaczej będzie śmiesznie! a tak a propos, czy możemy być stolicą jeszcze w jakiejś innej dziedzinie?
HAVA_NAGILA 10-05-2009 14:08
Mysle , ze to ruch pana prezydenta Jeleniej Gory . Jaki pan -taki kram . Jak dlugo -wy -jeleniogorzanie bedziecie utrzymywac wasze "wladze" ??? Zmiencie ryje w ratuszu . Jest tyle mlodych i ambitnych ludzi , poradza sobie . Ryje na bruk . Ale nie wiem czy to trafi do was , wy potraficie chodzic do kosciola , modlic sie do obrazu przed maturami , ponizac Zydow i inne wyznania , moze WY Jeleniogorzanie nie macie jaj aby byc normalni ?
~zuo 10-05-2009 14:20
Proponuję jeszcze, aby Jelenia byłą stolicą kajakarstwa - mamy przecież Młynówkę, którędy można urządzać spływ z atrakcjami, np.spotkania z florą (Liczne "zielone" fragmenty w rzece, unikalne bakterie, których nie powstydziłaby się Rospuda) lub fauną (szczury lub żuliki rzucające butelkami)...
~ 10-05-2009 14:27
Zgadzam się z ~oj oj oj, Jelenia nie przyznała sobie tego tytułu sama. Ale może zamiast jęczeć, skupmy się na tym co pozytywne. Maja poświęca swój czas dla miasta, pewnie Karpacz albo Szklarska chętnie zorganizowały taką imprezę jak wczorajsza pod Jej nazwiskiem (w moim odczuciu przebija między wierszami od autora artykułu lekka zazdrość:) ). Jestem z Kowar jeżdżę duzo na rowerze i tu jest dużo fajnych tras i nawet oznakowanych, ale co z tego jeśli w samym mieście drogi to tragedia, a o jakiejkolwiek ścieżce nie ma mowy. Więc cieszę się, że w Jeleniej odbywa się coś co ściąga rowerzystów. Howgh!
NICpoŃ 10-05-2009 14:27
W tym co piszą yaro0001 i oj oj oj jest sporo racji. Gdybyśmy mieli patrzeć na to co się dzieje w naszym regionie z perspektywy zimowej oferty turystycznej to przy jakości tras i wyciągów hasłem popularnej Szklarni powinno być "poszusuj z historią". Bo tak naprawdę co bysmy nie mówili i nie myśleli, to oferta całej naszej kotliny zaczyna pozostawać daleko w tyle za innymi. Szacun tym,którzy jak Maja chcą coś zmienić - bo z ego co robią skorzysta nie tylko JG, Szklarnia, Karpacz ale cały region. Wykorzystajmy tą szansę.
~ 10-05-2009 15:21
Tak w ogóle to jelenia góra chciał się promować jaklo Rowerowa Stolica Polski, ale jak się okazało nazwa jest już zastrzeżona. Trzeba ybło Maję wykotrzystać w lepszy sposób.
~do 14.27 10-05-2009 15:22
tak pani Kasiu, Wiemy, że jest pani z Kowar. No i nie wiele pani tam wypromowała gdy pracowała w tamtym ratuszu
~Znawca 10-05-2009 15:41
Strzela się sobie w stopę. natomiast w kolano to strzela się komuś w porachunkach i odwecie. Trzeba wiedzieć co się pisze.
~. 10-05-2009 16:23
BRAWO HAVA_NAGILA !
~Cholender 10-05-2009 17:18
po przeczytaniu art. coś mi się widzi, że autor cosik przesiąknięty patriotyzmem lokalnym, chociaż do zbyt inteligentnych raczej nie należy, dlaczego ? "Znawca" mu to napisał. Strzał w kolano to zemsta, strzał w stopę często spotykany u stróżów prawa wyposażonych w pistolety, niezabezpieczony pistolet wkładany do kabury często sam strzelał i to właśnie w stopę, najczęściej u tych którzy robili i to z tzw. fasonem(i o to w całym powiedzeniu chodzi). A więc można zakładać, że autor twierdzi, że organizatorzy tej imprezy z zemsty strzelili sobie w kolano - i gitara ! Co do patriotyzmu lokalnego, to panie dziennikarzu Wrocławskiego "radyja" napatrzylim się go w TV jak dawna Jugosławia dzieliła się !!! tam też wszystko było oparte na lokalnym patriotyzmie, a prym wiedli lokalni dziennikarze. Co do mnie, to uważam, że to była fajna, albo lepiej, bardzo fajna impreza, i jak by mi ten milicjant z przestrzeloną stopą nie wykręcił wentylków z mojej Ukrainy, jakem po pijaku do domu wracał, to też udział bym wziął i zapewne nie jedną nagrodę też ! Ludzie z imprezy są tak zadowoleni, że do dzisiaj z przyznanymi numerami bujają się po drogach, wczoraj mieli okazję zobaczyć parę sław ot i wszystko. _ Ale komuś nie pasi, bo u nas panie dłuższe trasy - panie dziennikarz, ale u nas są szersze ! A swoją drogą kto to słyszał aby ścigać się po ścieżkach rowerowych ? bo chyba o to chłopu chodzi ! Chociaż jak się poczyta, komentarze to człowiekowi niedobrze się robi, a powinno być wesoło! Ktoś znalazł okazję do przyczepienia się o pociąg, ktoś inny, że dobrze byłoby ustalić, gdzie ta Włoszczowska mieszka i chce tam tabliczkę przybić, no może ktoś inny zaraz by tam msze odprawił, bo znalazł się też ktoś kto uznał to za znamienitą okazję do wytknięcia czytającym tutaj, że właśnie na msze chodzą i Żydów nie lubią, ktoś inny chyba źle zrozumiał, i twierdzi, że Maja niczemu nie jest winna i nie ma się jej co czepiać. I wiecie co w tym waszym pisaniu jest tak cholernie żenujące, że większość piszących tutaj i komentujących, na tej imprezie nie była, łącznie z tym zazdrosnym dziennikarzem. Kochani, jak tylko znajdę te wentylki co mi je władza wyrzuciła gdzieś w trawę, to zaraz ruszam w trasę, chociaż jak mijam takich kolarzy odsztafiowanych w typowy strój kolarski, to mam wrażenie że oni wystartowali razem z Szurkowskim, tylko do mety jeszcze nie dojechali.
~Piechowiczanin 10-05-2009 17:27
~dancio: Nie napisałem, że Majka mieszkała w pałacu, tylko że koło pałacu. Jak chcesz, mogę Ci podać numer domu, wszyscy u nas go znaja. Było to jeszcze długo zanim zaczęła jeździć w CCC. Urodziła się natomiast w Warszawie, za to w Jeleniej Górze, o ile mi wiadomo nie miaszkała nigdy.
~czesio 10-05-2009 17:38
jelenia Góra jest "stolicą" Kotliny Jeleniogórskiej. kotlina ma potencjał turystyczno--rekreacyjno-sportowy na cały rok. trzeba tylko rozwiązać Karkonoski Park Narodowy i za całość gospodarki sportowo-turystycznej uczynić odpowiedzialnym JEDEN podmiot. Tak, tak - wiem, że to niemożliwe. Podobnie jak budowa autostrad w Polsce. Nigdy nic z tego nie wyjdzie. Po prostu jesteśmy inni niż reszta świata.
~ah 10-05-2009 17:58
bardzo ładna trasa JG Łomnica skręt na Wojanów przez most do Bobrowa wzdłuż rzeki przez Trzcińsko przejazd przez most na drugą strone rzeki na końcu Trzcińska i ładna trasa wzdłuż rzeki do Janowic i z powrotem od Wojanowa prawie zero ruchu samochodów i mówicie że niema ładnych dróg więcej optymizmu Krytykować to każdy potrafi
~lolek 10-05-2009 18:05
a moze mniej pisania a wiecej chetnych do realizacij pomysłu a nie tylko tradycynie nazekamy i jakiś pan redaktor szuka sobie promocij bo wie ze rowerowa zabawa jest popularna i wiele osób przeczyta jego wypociny zachecajmy ludzi do działania a nie wszystko złe i wszystko be
~on 10-05-2009 18:13
Jelenia Góra miastem mitomanów! Bardziej pasuje
~JeleniogórzaninT 10-05-2009 18:17
Z przykrością muszę to powiedzieć, ale nasze miasto staje się stolicą głupoty i nieudolności władz oraz całkowitego zastoju.Parafrazując słowa znanego satyryka można powiedzieć że są miasta rozwijające się i zwijające się... JG niestety zalicza sie do tych drugich.Naprawdę, nie chodzi o to żeby narzekać, ale fakty mówią same za siebie.Nawet gdyby nie wiem jak utytułowany człowiek miał ochotę podjąć się promowania miasta, to dopóki w Jeleniej nie będzie władzy, która zacznie skutecznie działać w pozyskiwaniu inwestycji i postawi miasto na nogi, to nie ma nawet co marzyć o jakimkolwiek sukcesie....
~luksus 10-05-2009 18:34
mój Boże!!!!!!!!!! Toż to szczera prawda!!!!!!!!!! Władzom Jeleniej dziury brakuje 5 klepki w takim samym stopniu, jak rowerzystom tras rowerowych.
Cień 10-05-2009 18:54
Do Lolek. Kto się wypocił, ten się wypocił. Napisz co tu realizować w tej zapyziałej dziurze, którą rządzą nieudacznicy. Dowodem na to jest, droga do Perły zachodu, dziury w jezdniach, inteligentne światła, itd, itd i jeszcze ta reklama Jeleniej Góry, ratusz wariatów, taka powinna wisieć tabliczka na ratuszu.
~do ~Cholender 10-05-2009 19:01
A Pan to widział jakieś ścieżki rowerowe w samej Jeleniej Górze? Bo ciąg pieszy na Sudeckiej i ścieżka na Perłę Zachodu to naprawdę niewiele... A skoro pan nie jeździ od kilkudziesięciu lat na rowerze, to nie wie o czym pisze, w przeciwieństwie do dziennikarza, którego pan się czepiarz jak kundel nogawek, bo napisał "w kolano", a nie " stopę". A co to kogo obchodzi w co, ważne, że ta kontuzja będzie na własne życzenie. Dziennikarz się domaga ścieżek rowerowych w Jeleniej Górze, o to chodzi nam wszystkim piszącym tutaj te komentarze, a jednorazowe imprezy są ... jednorazowe.
~Do dyskutantów 10-05-2009 19:29
DOŚĆ TEJ PARADYSKUSJI. MAJA WŁOSZCZOWSKA JEST JEDNĄ Z OLIMPIJSKICH BOHATEREK, A JEŻELI DOBRZE SIĘ CZUJE W jELENIEJ GÓRZE TO TYLKO DOBRZE DLA MIESZKAŃCÓW. NA TYM SKOŃCZMY.
piipi 10-05-2009 19:58
..do - (..Ago)..Maja Wloszczowska urodzila sie w Warszawie,a tutaj w Jeleniej gorze jest od piatego roku zycia."I czuje sie jeleniogorzanka" podkresla Maja Wloszczowska.
~Ja, to własnie ja. 10-05-2009 20:06
Nie no załamać się idzie! Jesteśmy jedną aglomeracją do najjaśniejszej cholery! Czy ktoś w Polsce wie, gdzie jest jakiś Pakoszów? Dobrze, jeżeli wiedzą, gdzie jest Jelenia Góra i nie mylą nas z Zieloną Górą! Jeżeli Majka Włoszczowska mieszkała w Pakoszowie, Piechowicach, Janowicach, Maciejowej, Kowarach, czy w którejkolwiek okolicznej miejscowości, to znaczy że a) zapewne chodziła do jakiejś szkoły w Jeleniej Górze b) jeździła na zakupy do Jeleniej Góry c) chodziła do klubów w Jeleniej Górze d) ma znajomych w Jeleniej Górze e) etcetera. Jeżeli ktokolwiek jeszcze ma ochotę promować ten syf, to uszanujmy to... całe szczęście, że Barei już nie musimy pytać o zdanie. Zresztą jakby Bareja żył, to by się w grobie przewracał...
~Zdziwiony... 10-05-2009 20:11
Nie jest ważne czy Majka mieszka w Jeleniej Górze ale fakt,że pozwoliła aby miasto promowało się jej nazwiskiem, i za to trzeba ją pochwalić. A jeśli się tak czepiamy to zaznaczam ,że Majka jest absolwentką jeleniogórskiego ogólniaka,a jej mama mieszka w Jeleniej Górze i nikt z nas nie wie czy nie jest tu zameldowana- to tak na marginesie.Jestem ciekaw czy wszyscy tu krytykujący, rzeczywiście jeżdżą na rowerkach, bo wasze opisy świadczą ,że jednak nie. Prawdą jest,że w Jeleniej Górze nie ma / a jeśli są to w znikomym procencie/ wyznaczonych specjalnych dróg dla rowerzystów i trzeba to jak najszybciej zmienić.Cieszmy się ,że Majka chciała na terenie Jeleniej Góry zorganizować taką imprezę.Niech to będzie takim małym światełkiem w tunelu,może dzięki takim imprezą w Jeleniej wreszcie przybędzie tras rowerowych.
NICpoŃ 10-05-2009 20:23
Normalnie w du..ch Wam się poprzewracało. Wychodzi na to, że jak nie ma ścieżek rowerowych, asfaltu, znaków to już na rowerach jeździć nie można. Więc zamiast ciągle biadolić jak jest źle, fatalnie, brudno, że władza nieudolna, że buraki i wiatr w oczy, wyjdźcie sobie na spacer lub rowerkiem poza miasto. A jeżeli już nie możecie rozstać się z domkiem i kompemto chociaż przesiądźcie się na rowerek treningowy (przynajmniej dziury w dorgach nie wbiją siodełka w d...)
rymcycymcy 10-05-2009 20:23
No fajny tekst i dość trafny. Tylko leciutko zalatuje kompleksem szklarskoporębianina ;)
~bicykl 10-05-2009 20:28
...w Jeleniej i okolicach (szczególnie Jakuszyce) zrobiłem tysiące kilometrów na rowerze! Nieskromnie przyznam, że mam chyba trochę większe rozeznanie w tym temacie niż autor artykułu! Przyznaje autor zamieścił w artykule kilka ziaren prawdy, ale... no właśnie, Ale!!! Artykuł jest bardzo toksyczny i pesymistyczny "panie autorze!!!" dlaczego jest pan kolejnym lokalnym maruderem??? Mam nadzieje ze pana artykuł nie wypłynie na szersze wody!!! Ktoś w tym mieście próbuje przynajmniej zrobić coś dobrego dla Nas Roweromaniaków a pan, panie "dziennikarzu"zaraz pan pieje o strzelanie o strzelaniu sobie w kolano!!! Co pan, panie autorze zrobił dla nas??? Strzela pan na ślepo!
~MASTERS 10-05-2009 20:31
Brawa dla autora artykułu
~ ago 10-05-2009 20:52
."I czuje sie" a "JEST" robi RÓŻNICĘ!!!
piipi 10-05-2009 21:11
~ C.d.- do ..AGO.- "Kto by sie nie chcial przyczynic sie do uswietnienia Ciebie/Moja kochana Jelenia Goro/Abys byla otoczona szczesciem/Oraz miala go dosc w sobie/Naprawde jestes najmilszym miastem/I przynosisz szczegolna slawe Slaskowi/Opiewam Twoja wielkosc tysiacami wierszy"..ten wiersz napisal Niemiec.Jezeli bedzie Ciebie interesowac,kto jest autorem tego milosnego wyznania do obecnie naszego miasta....napisze.
~T-tryk 10-05-2009 21:26
Autor wie co pisze, i chwała Mu za to. Ale ważniejsze chyba to , że jelonka się budzi. W ciągu tygodnia drugi artykuł o nieudolności , niekompetencji i "tumiwisizmie" naszych wybrańców z ratusza z prezydentami na czele. Teraz nic się nie zmieni. Ale mądrzej wybierajmy w przyszłości.
Cień 10-05-2009 21:41
~Piechowiczanin 10-05-2009 21:50
Do Piipi: Majka nigdy nie mieszkała w Jeleniej Górze! Prosze nie rozpowszechniać takich bzdur! Nie mam nic przeciwko powolywaniu sie w Jeleniej Górze na Majkę Włoszczowską, ale tak samo może robić każde inne miasto, z którym Majka miała kontakt. No i trzeba oddać hołd prawdzie: Majka mieszkała w Pakoszowie, a nie w Jeleniej Gorze. Takie są fakty i nie fałszujmy ich, bo co innego są fakty, a co innego ideologia, którą teraz niektórzy próbują dorabiać.
~iki 10-05-2009 21:54
Ludzie!!!! wszystko zależy od kasy, przecież Maja Włoszczowska nie robi tego z sympatii dla Jeleniej Góry czy dla Pana Obrembalskiego. Robi to za kasę i jego się spytajcie ile z naszych pieniędzy na to poszło. Możemy być teatralną stolicą Polski, jazzową stolicą Polski jeśli odpowiedni ludzie zechcą podpisać z kontrakt i tyle. Brak pomysłu na promocję miasta chyba dlatego, że pracuje nad tym naukowiec, cała Rada Miasta i dwa wydziały - turystyki i promocji, a skutki sami wiemy jakie są. Pogratulować Państwu.
~rasp1 10-05-2009 22:12
~zdziwiszony 10-05-2009 22:24
Artykuł super. Czekamy na trasę rowerową DZIWISZÓW-JELENIA GÓRA-DZIWISZÓW.To tylko 2 km trasy! Obiecaną juz podczas poprzedniej kadencji radnych. Mamy nadzieje, że wreszcie sie doczekamy!!
~daj 10-05-2009 22:43
fakt oczywisty dla autora (Jelenia jako zaplecze kulturalno-rozrywkowe dla całej kotliny) jest nie do przyjęcia dla najlepszego speca od strategii gmin (zbyt trywialne); dlatego gwoździem długiego weekendu była msza św. dla notabli miejskich i rysowanie na asfalcie w ODK - turyści szaleli; miejskie przybytki kultury zamykają swoje podwoje w czasie wakacji, ferii i świąt - przecież turyści przyjeżdżają odpocząć; trudno uwierzyć, że w takim mieście nie można było znaleźć normalnego Prezydenta (czy tutejsza PO ma aż tak króciutką ławkę?!!!)
~iris 10-05-2009 22:47
Rowerem jeżdżę dość dużo, bo codziennie. Redaktor Kaczmarski ma rację. Z kilkoma osobami biorącymi udział w zawodach rozmawiałem. Powiozą w Polskę niepochlebną opinię o Jeleniej Górze jako miejscu dla rowerzystów, chociaż sama impreza i okolice bardzo się im podobały. Najwięcej zastrzeżeń było po wycieczce do Cieplic. Uznano, że ulica Wolności jest dla rowerzystów po prostu niebezpieczna z powodu nieodpowiedzialnego zachowania się kierowców oraz pułapek w postaci zapadniętych kratek ściekowych, rozsypanego szutru i kamieni. Osobiście do Cieplic jeżdżę przez Jelchem, chociaż i ta trasa ma swoje niedogodności. Bardzo trudnym miejscem dla rowerzystów jest ulica Złotnicza w kierunku na Zabobrze. Wąska jezdnia, dwie zapadnięte kratki ściekowe i wysokie krawężniki. Najtrudniej jest wtedy, gdy wyprzedza rowerzystę na tym odcinku autobus lub samochód ciężarowy. Zauważyłem, że w ostatnich latach poprawiła się nieco kultura osób prowadzących pojazdy. Co do pojazdów, trafią się takie, których spaliny są nie do zniesienia, albo czyniony przez nie hałas.
~Dresler 10-05-2009 23:03
Merytorycznie świetny artykuł :) Widać profesjonalne pióro :)
~~Emeryt 10-05-2009 23:28
Dobry tekst P. Redaktorze.
~do iris 11-05-2009 9:25
Jeśli tyle śmigasz rowerem do Cieplic to może czas na nowe odkrycia! Do Cieplic da się dojechać bezpiecznie i przyjemnie! Zaczynamy podróż ulicą Nadbrzeżną potem dosłownie na chwilkę "skazani" jesteśmy na ul. Wolności i po ok. 300 metrach (na wysokości starej gorzelni) uciekamy mostkiem w prawo na przyjemną i bezpieczną boczną drogę która ugości nas, aż do samych Cieplic! Podróżowanie rowerem po ruchliwej ulicy jest średnio przyjemne i zdrowe!!! Ruszmy czasem głową... bo tylko narzekać jest przecież najłatwiej! Ps. a jeśli chodzi o studzienki ka...lizacyjne, to w rowerze jest takie coś jak kierownica! służy to do skręcania rowerem!!! Pozdrawiam
~ 11-05-2009 11:03
tak... pan Marek wespół z panią Kasią nie mając pomysłów kopiują sąsiadów. A do tego przyłączył się kolega Borys który wkładając sobie żółta koszulinę robi sobie kampanię do Europarlamentu.
~Cholender 11-05-2009 13:04
- ago - skarbie,( bo chyba się nie pomyliłem, a jeżeli tak to przepraszam) ja chyba wiem o czym piszę, bo przekonany jestem, że snobowi do jazdy rowerem jest potrzebny porządny rower, kolarski strój - wszystko razem za kilkanaście tyś zł. no i jeszcze odpowiednie ścieżki rowerowe, takie gładziutkie, wyasfaltowane, gdzie jest dużo przestrzeni aby każdy mógł snoba zobaczyć. A to jest tak, bierzesz pierwszy lepszy rower i w miarę wygodny łach na dupę i plecy, jedziesz ul. W.Pola, skręcasz w ul. Łomnicką, za lotniskiem przed przejazdem kolejowym skręca się w lewo i jedzie się na Dąbrowicę - jak jest bardzo gorąco, to można zrobić przystanek przy dawnej żwirowni i wykąpać się przed dalszą podróżą, następnie dojeżdża się do skrzyżowania prowadzącego na Wojanów, Trzcińsko i Łomnicę, ja wybieram przeważnie Łomnicę, tam prawie na końcu Łomnicy jest asfaltowa droga w lewo na Krogulec prowadząca przez las, asfalt kończy się przy lesie i zamienia się w leśny dukt którym dojeżdża się do leśnego rozstaju dróg, kierując się na prawo jedziemy na Wojków i Kowary, jadąc prosto, na Krogulec, w lewo do drogi prowadzącej do Karpnik. Jak mnie ładnie poprosisz, to opiszę resztę trasy, tej lub w innym kierunku, może na St. Kamienicę, ze wskazaniem miejsc, gdzie można napić się piwa dla ochłody. I nadal uważam, że do tego typu wycieczek potrzebny jest tylko rower i oczywiście chęć jeżdżenia, pozostałe gadżety łącznie ze ścieżkami potrzebne są tylko snobom. Chociaż same ścieżki są może przydatne dla wyjazdów rodzinnych, takich z małymi dziećmi, bo są bezpieczniejsze, chociaż do Łomnicy można też dojechać autobusem i tam zacząć wycieczkę. Zauważ, że pretekstem do napisania tego art. było nazwanie Jeleniej Góry "Kolarską stolicą Polski" która to nazwa tak strasznie uraziła autora tekstu. Dla wielu tutaj piszących art, stał się okazją do krytyki - i każdy wylewa tu swoje żale, bez sensu i bez logiki, nawet poruszono kierunek nienawiści do Żydów. Poczekamy trochę, to może ktoś wyłuszczy swój żal do zmiany dyr. teatru itp. Moim skromnym zdaniem miasto wykorzystując srebrną medalistkę z olimpiady zorganizowało wspaniałą sprawę, udało sie tu przyciągnąć sporą grupę sław kolarstwa, zorganizowano wyścig MTB na dość wysokim poziomie, co mogli zobaczyć na własne oczy Jeleniogórznie. Malkontentom i zaściankowcom nigdy się nie dogodzi i będą psioczyć na najlepszą imprezę, chociaż na niej nie byli. Acha, tabliczkę pamiątkową na domu znamienitego Polaka odsłania się po jego śmierci, a więc w tym przypadku propozycja była raczej nie na miejscu.
piipi 11-05-2009 17:22
..do - [..Cholender]...uwazaj,bo skarbem moze byc rowniez mezczyzna.
~I-KTK-N 11-05-2009 17:52
Poczytajcie naszą stronę http://jg-kk.blog.onet.pl/ izapraszamy na nasze zebrania.
~Teodor 11-05-2009 18:09
panie Piotrze - dobrze napisane. Z tezami można się oczywiście nie zgadzać. Ale na miłość boską. Przecież facet w tekście nigdzie nie skrytykował ani pani Włoszczowskiej, ani sobotniej imprezy. Stwierdził tylko, że Jelonka (nie mylić z redakcją) nie ma prawa do tytułu stolicy kolarstwa (nawet powiatowej) i że miasto nie wykorzystuje swojego prawdziwego potencjału.
~ago 11-05-2009 18:37
do ~Cholender - O tabliczce pamiątkowej myślałam na przyszłość, aby potomni wiedzieli, gdzie ją mają kiedyś umocować. ;-) Kierunek nienawiści do Żydów porusza internauta, który często pisze o nietolerancji Polaków. Jakbyś czytał częściej posty na forum, to przyjmowałbyś to ze spokojem, tak jak my wszyscy. Ten człowiek tak ma, ale tak naprawdę tęskni za Polską. My o tym wiemy, więc przyjmujemy w milczeniu Jego słowa. Odnośnie trasy rowerowej - to może powiesz którędy do ulicy Wicka Pola dojechać z Sobieszowa lub z Cieplic? Bo właśnie na tej trasie nie ma ŻADNEJ ścieżki rowerowej. Wolności jest zbyt niebezpieczna dla rowerzystów, których kierowcy samochodowi traktują jak intruzów. W JELENIEJ GÓRZE - mieście - nie ma infrastruktury dla rowerów, nie ma którędy jeździć, nie ma jak zostawić roweru przed sklepem lub urzędem. W innych miastach europejskich jest to możliwe. W Danii rowerem dojeżdża się do pracy, to samo możliwe jest w Holandii. W Jeleniej Górze - nie. Bo nie ma którędy. Wolności ma bardzo wąskie chodniki z trawnikami po zewnętrznej stronie i lampami na brzegach ulic, na których zatrzymują się także samochody. Chodnik jest zbyt wąski nawet dla dwóch mijających się pieszych osób (np. z wózkami i parasolami - to tak dla jasności, jakbyś proponował komuś schudnięcie). Na jezdni obowiązuje prędkość do 50 km/h, zatem rowery powinny jeździć jezdnią, a nie chodnikiem. Tyle, że tak naprawdę to fikcja, bo tam jeździ się o wiele szybciej. sięprzemieszczanie się rowerem to nie tylko rekreacja i wycieczki. To także zmniejszenie ilości spalin w mieście. To odkorkowanie miasta z zatorów na ulicach. Co do strojów kolarskich - to przyznam, że one mnie także trochę mnie śmieszą, zwłaszcza te wąziutkie spodenki, które uwielbiają nosić zwłaszcza starsi panowie. Ktoś kiedyś pisał, że w tym wygladają, jakby ktoś im "zajumał" spodnie.;-) Miał rację!;-) Odnośnie organizowanej imprezy - na pewno była udana, tutaj nikt tego nie kwestionuje, tylko że sławy kolarskie przyjechały i pojechały, i tyle ich widzieli. A PO MIEŚCIE dalej nie ma jak jeździć, brak nawet oznakowania istniejących ścieżek rowerowych. Pozdr.
~ago 11-05-2009 19:21
Poprawka: jest: "sięprzemieszczanie", w.b. "Przemieszczanie". Sorki, pośpiech.
~Cholender do ago 12-05-2009 11:15
Zarzucasz mi, że nie czytam wszystkich postów ? zgadza się, nie czytam też wszystkich art. tylko te które mnie interesują, wpisuję sie tam gdzie coś mnie poruszy, albo autor, albo czyjaś wypowiedź. Nie mam na tyle czasu aby przeczytać każdy art. Ty natomiast jakbyś uważniej czytała, to dowiedziałabyś się jak dojechać z Cieplic, bo ktoś tą trasę tu już opisywał, ale należy dojechać do ul. Wojewódzkiej, tą ul. dojeżdża się do dawnej Celwiskozy wyjeżdża sie na ul. K.Miarki. Jeżeli z Sobieszowa to proponuję w Sądową, Kamiennogórską później B.Czecha i wyjeżdża się na skrzyżowaniu Podgórzyn - Cieplice, przejeżdża się koło stawów, tam można zjeść rybkę i przepić piwkiem, następnie Podgórzyńską, Park Norweski i Pl.Piastowski, Wodną, Jagielońską do Wojewódzkiej. Ale można też wziąć rower do autobusu i przyjechać do Łomnicy i tam rozpocząć wycieczkę, bo wcale nie jest powiedziane, że jak ktoś chce pojeździć po Rudawach Janowickich, to musi tam dojechać rowerem z miejsca zamieszkania. Jeżeli już ktoś z Sobieszowa to proponowałbym raczej wyjazd do Szklarskiej Poręby - ul. Karkonoską do Jagniątkowa później Michałowicką do Michałowic, przed Michałowicami na ul Sudeckiej skręcamy w lewo i drogą Pod Reglami dojeżdżamy do Szklarskiej Poręby do ul. Kasprowicza. Co do Holandii, to oni zawsze twierdzą, że Holandia jest tak mała, że wszędzie można dojechać rowerem, samochodów używają tylko do transportu i wtedy jak wyjeżdżają za granicę, bo boją się, że im ktoś rower buchnie. Chociaż z rozmów z nimi wynika iż każdy ma dwa rowery, jeden taki byle jaki nie stanowiący prawie żadnej wartości, który zostawia się pod sklepem i taki który ma dużą wartość, ale wtedy nie zostawia sie go pod sklepem. Większość rowerów jest zarejestrowana, w samym Amsterdamie zarejestrowanych jest ok. pół mln. rowerów, natomiast policja przyjmuje ok. miliona zgłoszeń rocznie o ich kradzieży. Co do wątku religijnego, to facet ma niezdrowo pod kopułą, ale jego wątek wspaniale uzupełnia listę roszczeń i nieuzasadnionych pretensji. Swoją drogą Teodor stwierdził, że autor bardzo wyraźnie podkreślał, że J.G nie prawa do takiego tytułu, ja natomiast uważam, że ten bezimienny autor też nie ma prawa oceniać do czego kto ma prawo! Widocznie uważa się za autorytet, ale autorytety nie wstydzą się podawać swojego nazwiska publicznie skoro oceniają publiczną sprawę, moim zdaniem to matoł który che udawać mądrego! Ja natomiast twierdzę, że jeżeli ktoś chce jeździć to potrzebny mu jest do tego tylko rower, bo rower jest wynalazkiem z początku XIX w. a skoro ludzie przez dwieście lat jeździli i nie potrzebowali ścieżek rowerowych, to znaczy że przez następne dwieście też mogą tak jeździć, bo skoro ktoś twierdzi, że ma ochotę pojeździć rowerem ale nie jeździ bo nie ma ścieżki rowerowej, to znaczy, że to jest osoba niedorozwinięta umysłowo.
~ 12-05-2009 13:37
"Teodor stwierdził, że autor bardzo wyraźnie podkreślał, że J.G nie prawa do takiego tytułu, ja natomiast uważam, że ten bezimienny autor też nie ma prawa oceniać do czego kto ma prawo! Widocznie uważa się za autorytet, ale autorytety nie wstydzą się podawać swojego nazwiska publicznie skoro oceniają publiczną sprawę, moim zdaniem to matoł który che udawać mądrego! Ja natomiast twierdzę, że jeżeli ktoś chce jeździć to potrzebny mu jest do tego tylko rower, bo rower jest wynalazkiem z początku XIX w. a skoro ludzie przez dwieście lat jeździli i nie potrzebowali ścieżek rowerowych, to znaczy że przez następne dwieście też mogą tak jeździć, bo skoro ktoś twierdzi, że ma ochotę pojeździć rowerem ale nie jeździ bo nie ma ścieżki rowerowej, to znaczy, że to jest osoba niedorozwinięta umysłowo. " ----------------- te słowa napisał anonim "Cholender", który widać ma poważne problemy z czytaniem ze zrozumieniem, albo przekładaniem myśli na słowo pisane. Przecież autor tekstu się podpisał. No chyba, że chodzi o Teodora. Ale ten przecież niczego nie skrytykował. Stwierdził tylko to, co autor tekstu napisał. Więc Teodor może być tak samo anonimowy jak ty - "cholenderski" matołku, choć ty raczej nie masz prawa do krytykowania, bo występujesz anonimowo i w dodatku nie jesteś autorytetem ( zwłaszcza ortograficznym) :))))))) Trochę to dla ciebie zawiłe co? Ważne, że inteligentna część czytelników zrozumie. I wytłumacz nam jak to jest z tym bezpieczeństwem jazdy na rowerach 200 lat temu. Czy wówczas po drogach samochody zapieprzały 100 km na godzinę albo i więcej ( tak jak na Wolności)? Nie wiem anonimowy matołku, czy nadążasz za mym tokiem myślenia. Chodzi o to, że jeszcze 100 lat, co ja piszę, jeszcze 10 lat temu nie było tak dużego ruchu samochodowego jak teraz. Samochodów przybywa rowerzystów przybywa, a dróg nie przybywa, zwłaszcza szerokim poboczem dla rowerów. Czy to zrozumiałeś osóbko niedorozwinięta umysłowo? Jeśli nadal tego nie rozumiesz, to znaczy, że jesteś spokrewniony z MO. ;)))))))))))
~ago 12-05-2009 16:56
do ~Cholender - Piszesz, że"(...) Jeżeli z Sobieszowa to (...)do Wojewódzkiej. Ale można też wziąć rower do autobusu i przyjechać do Łomnicy i tam rozpocząć wycieczkę, bo wcale nie jest powiedziane, że jak ktoś chce pojeździć po Rudawach Janowickich, to musi tam dojechać rowerem z miejsca zamieszkania.(...)" Czy próbowałeś kiedykolwiek wziąć rower do autobusu? Na dodatek z Sobieszowa lub z Cieplic i dojechać bezpośrednio do Łomnicy? Chyba naprawdę nie wiesz o czym piszesz. Przecież aby dojechać z Sobieszowa lub z Cieplic do Łomnicy to trzeba jechać kilkoma autobusami, albowiem NIE MA między tymi miejscami ŻADNEGO bezpośredniego połączenia. Czekanie na te kolejne aotobusy będzie trwało dość długo, bo trójki (do Łomnicy) zbyt często nie jeżdżą. Jaki to ma sens, jeżeli rowerem trwałoby to o wiele krócej, przy założeniu, że na tej trasie są bezpieczne ścieżki rowerowe. No i spróbuj wejść z rowerem do autobusu... Najlepiej przodem, tak jak MZK tego obecnie wymaga... Życzę zdrowia. Myślę, że przy Twoim sposobie myślenia - z całym szacunkiem - jest ono Tobie naprawdę potrzebne. Dodam, że wyśmiewanie Holendrów za to, że poruszają się rowerami po swoim kraju, świadczyłoby raczej o Twoich własnych brakach w zdrowiu "pod kopułą" niż osób, którym je zarzucasz.
~Cholender do ago 12-05-2009 18:43
Moja droga, po mieście nigdy nie bedzie się jeździć tak luksusowo jak duktem za miastem czy przez las. Na Zachodzie też ludzie powszechnie korzystają ze środków komunikacji miejskiej z rowerami, albo też zostawiają rower na przystanku czy stacji a wracając, z powrotem jada rowerem. I jak widać da się. Najłatwiej narzekać, bo wtedy mozna siedzieć, nic nie robić i jest się usprawiedliwionym. Jak człowiek chce, to potrafi, jak nie chce, to zostaje mu tylko narzekanie. Życzę trochę więcej pomyslunku, bo widzę, że nie wiele wiesz, a na wszystko masz odpowiedź.
~ago 12-05-2009 19:46
Tutaj zaczęłam pisać odpowiedź do ~Cholender, ale zerknęłam w prawo na IP. Okazało się, że Cholender jest z WROCŁAWIA. I wszystko jasne. Skasowałam.
~ 14-05-2009 16:40
jelonka pisnane posty wkleja fakultatywnie. A więc nie ma co tracić czasu na zabawę w dyskusję. Niech autorzy tekstów sami ze sobą dyskutują - adie !!!!!
~Cholender 15-05-2009 21:27
do ago - niestety mojej odpowiedzi do autora tekstu nie chcą tutaj zamieścić, bo tam mu wyłuszczyłem jaka miernotą jest i nawet nie rozróżnia kolarstwa od turystki rowerowej - ma on o niej tak samo mgliste pojęcie jak Ty, zapewne nigdy na rowerze nawet nie siedział też tak jak Ty. Zarówno z Sobieszowa jak i z Cieplic można dojechać pociągiem, można też bezpośrednio do Trzcińska lub do Janowic . Tak idiotyczne argumenty podnoszone przez Ciebie, że autobus długo jedzie, świadczy o tym, że najprawdopodobniej nigdy nawet nie byłaś w Cieplicach czy Sobieszowie a już na pewno nie rowerem. Autobus jedzie z przeciętną szybkością ok. 30 km/h, średnia prędkość rowerzysty z twoim doświadczeniem to 10-15km/h czyli autobusem będziesz dwa razy szybciej. Uwaga nie wsiada sie do autobusu z rowerem w godz. szczytu - poza tym zgadzam się z tym co się pode mnie podszył, tylko kierowcę autobusu należy poprosić aby otworzył środkowe drzwi . Uwaga Chlender (można dodać jasny) należy kojarzyć z wyrazem cholera. - Do piipi - nikt ci nie powiedział "skarbie nie kop pana bo się spocisz" - i nie ma tu znaczenia jakiej płci jest dziecko.
~ago 16-05-2009 8:26
do Cholender - Tutaj nie chodzi o to, że "autobus długo jedzie", czytaj uważniej czyjeś posty, nie tylko to co sam napiszesz. RZADKO to nie to samo co DŁUGO. Chyba, że nie odróżniasz jednego od drugiego, to inna sprawa. Czas traci się na przystankach, a nie jadąc autobusem. I chodzi mi o JEŻDŻENIE PO JELENIEJ GÓRZE, A NIE O WYCIECZKI ROWEROWE POZA MIASTO. Powtarzam: inne europejskie kraje są bardziej przyjazne dla ludzi poruszających się rowerami po mieście. Jelenia Góra - NIE. Początkowo hasło dla Jeleniej Góry miało brzmieć "Jelenia Góra rowerową stolicą Polski". Okazało się, że już inne miasto w Polsce posiada ten tytuł. Wymyślono więc naprędce tę obecną, zastępczą nazwę. Uwaga: Cholender to nick jak nick (nie kojarzyłam tego wcale z Holandią), chodzi o IP.Wrocław.mm. Jak będziesz czytał nie tylko swoje własne komentarze i nie skupisz się przy tym na krytykowaniu innych internautów, to (może) dowiesz się o co biega. Jednak ..."sądzę, że wątpię". Przy Twoim zadufaniu w sobie i przekonaniu o własnej nieomylności raczej nie jest możliwe, abyś cokokolwiek zauważył... wielce szanowny Panie Dziadku.
~Cholender 16-05-2009 10:27
To jesteś inteligentniejsza od autora artykułu, bo on mi zarzuca ortografię ! Co do czytania i to uważnego czyichś postów, to to raczej nie ma znaczenia - chodzi o to, że w dyskusje ze mną wdaje się ktoś kto wcale nie jeździ na rowerze, nie zna Jeleniej Góry, a swoje roszczenia opiera bardziej na wyimaginowanym problemie, bo on raczej Ciebie nie dotyczy. Jesteś fantastyczna, po Jeleniej Górze można jeździć całymi godzinami, jest sporo kilometrów do zrobienia, tylko ktoś kto nigdy nie jeździł będzie domagał się specjalnych oznakowań, bo jak ci nie napiszą, że tam albo tam ktoś oznakował istniejącą drogę znaczkami, tzn. że jej nie ma. I nie podnoś takich raczej nonsensownych problemów jak rzadko czy długo ! bo jak rzadko to właśnie znaczy że długo (ale widać to jest wyższa szkoła jazdy). Swoją drogą, to znasz jakąś trasę i mogłabyś ją opisać ? A więc nasza dyskusja jest dyskusją praktyka z teoretykiem, tylko że ty zaczęłaś teoretyzować w trakcie pisania do mnie, i podnosisz raczej nie istniejące problemy, lub takie gdzie rozwiązanie istnieje na długo przed tym zanim zaczęto tworzyć ścieżki rowerowe. Dziadkiem na pewno kiedyś zostanę, ale nie sądzę ty moja młodzieży aby udało ci się dorównać mi na 50 km trasie. Co do "kolarstwa" to nie uprawia się go na ścieżkach rowerowych! A swoją drogą rozumiem patriotyzm lokalny autora artykułu, bo chciałby aby przy okazji nadania tytułu Jel.Górze promować Szkl.Porębę - ale całkowicie niezrozumiała dla mnie jest natomiast twoja postawa ? Na rowerze nie jeździsz, a wtórujesz głośno narzekającemu i wszystkim malkontentom, jakby ci za to płacili - wyprowadź się do Szkl.Poręby bo tam jest 500 km ścieżek rowerowych, co prawda guzik cię one obchodzą ale będziesz miała jeden powód do narzekań mniej.
~ago 16-05-2009 11:08
do Cholender - a jakimże sposobem Autor artykułu mógł Tobie zarzucać ortografię? Rozmawiał z Tobą? Możesz to wyjaśnić? I skąd pewnośc, że nie jeżdżę na rowerze? ;-)
~ago 16-05-2009 11:41
cd do Cholender - I w czym Tobie przeszkadza moje pisanie? Zauważ, że ja w przeciwieństwie do Ciebie, nie używam argumentów o czyimś niedorozwoju umysłowym.
~Cholender 17-05-2009 18:26
jak na internautkę, która zna jak kto się zachowuje i jakie ma fobie (tutaj piję do twojego opisu Hava ..., że on już tak ma) to bardzo marniutko w z twoją percepcją myślową - tak samo jak wiedziałem kto napisał post -"10-05-2009 19:01 | ~do ~Cholender " tak samo wiem, kto napisał post z -12-05-2009 13:37 | ~ | mimo, że nie był podpisany jak twój. Może pobaw sie trochę w logikę i wypisz elementy które wskazują na to, że autorem tekstu jest autor art., a później wybierz te elementy które wskazują, że autorem jest przypadkowy internauta, lub ktoś kto zabierał tutaj już wcześniej głos. Potrafisz ? chyba nie zdajesz sobie sprawy, że 10 zdań własnych na jakiś temat więcej mówi o tzw. portrecie psychologicznym człowieka, niż chciałby sam o sobie powiedzieć w najbardziej intymnych zwierzeniach. Wiesz już skąd wiem, że nie jeździsz rowerem ? Tutaj powrócę do odpowiedzi której mi nie zamieścili bo umieściłem ja za odpowiedzią do autora tekstu, otóż to co napisałem o Holendrach, to ja się z nich nie śmieję, ja napisałem to co sami o sobie mówią, natomiast o rowerach w Amsterdamie był program na Travel Chanel, ot i wszystko ! Co do niedorozwoju umysłowego, to zarzucił mi go autor art. tak samo jak to, że nie znam ortografii - ja natomiast tylko stwierdziłem, że co do ortografii, to jesteś inteligentniejsza od autora art. i gdzie tu zarzut ? potrafisz wskazać, czy będziesz nadal szukać argumentów do obrony autora - a kiedy odezwie sie w tobie patriotyzm lokalny ?
~ago 17-05-2009 21:28
do Cholender - Myślę, że autor artykułu podpisałby się pod postem. Czytam już jakiś czas Jelonkę i zazwyczaj autorzy artykułów podpisywali się pod swoimi komentarzami. Jak podpisał się pod artykułem, to nie ma powodu, aby ukrywał swoje nazwisko także pod postem. Sądzę również, że autor nie ryzykowałby utraty reputacji używając epitetów i argumentów o niedorozwoju, bo tym sposobem by się trochę zdeklasował. Jeśli chodzi o mój nie podpisany post - mogłeś poznać mnie choćby po IP, może być, że i po charakterystycznym sposobie pisania, z którego zdaję sobie sprawę (ale zdarzało się również, że ktoś brał posty kogo innego za moje). Co do patriotyzmu lokalnego to nie jest ze mną tak źle jak myślisz. Nie jest niczym złym zauważać niedoskonałości w swoim mieście, jeśli widzi się w nim także dobre strony, a ja takie również dostrzegam.
~Cholender 18-05-2009 19:09
no cóż, ja pisząc do kogoś w ten sposób też, bym się nie podpisał, ale zdawałbym sobie sprawę z tego, że sposób w jaki piszę będę rozpoznawalny, nawet jakbym się podpisał, że jestem kimś innym. Problem w tym, że pisząc pod wpływem emocji, zapominamy o tzw. etyce i wiele rzeczy umyka naszej uwadze, jak choćby to, że ja jako cholender, piszę o Holendrach jako mieszkańcach Holandii, ale tego bidula nie zauważył. Uraziło go stwierdzenie "bezimienny" - no niestety był i zostanie bezimienny, tak dla mnie jak i dla 99,9% Jeleniogórzan. -- Ale pisząc tekst """"cholenderski" matołku, choć ty raczej nie masz prawa do krytykowania, bo występujesz anonimowo i w dodatku nie jesteś autorytetem ( zwłaszcza ortograficznym) :))))))) Trochę to dla ciebie zawiłe co? """" dość jasno i dobitnie określa na co mi pozwala - dał upust swoim emocjom - a to jest właśnie jego podpis.
~olo 26-05-2009 13:16
trafny artykuł autor ma 100% racji
~dziwny artykuł 27-05-2009 15:31
autor zgłasza same pretensje i żale ---------------"Z całą sympatią do Jeleniej Góry, ale Stolica Kolarstwa do pięt nie dorasta Szklarskiej Porębie, w której i wokół której jest 500 km"----------- ja tutaj zgadzam się z kimś, kto twierdzi, że długość ścieżek nie ma nic do rzeczy, kolarstwa nie uprawia się na ścieżkach rowerowych. ------------"Ktoś powie, że nazwa stolica kolarstwa to podkreślenie położenia Jeleniej Góry w Kotlinie, w której są setki kilometrów tras rowerowych. No tak, w ten sposób to można też uzasadnić, że Jelenia Góra jest Polską Stolicą śmieci, bo jedno jest w Siedlęcinie, drugie w Kostrzycy, a i lasy wokół stolicy też do najczystszych nie należą."--------- wydaje mi się, że jeżeli inteligentny człowiek przeczyta nazwę "stolica kolarstwa" to nie będzie się doszukiwał ścieżek rowerowych, tylko imprez kolarskich. A sarkazm którym się tu popisuje autor uwłacza mojemu patriotyzmowi lokalnemu. -------------"Na długo przed tym, zanim Maja Włoszczowska zdobyła olimpijski laur, publicznie nie raz mówiłem, że warto wykorzystać jej wizerunek, ale do promowania całej Kotliny Jeleniogórskiej." ------ gdzie ? kto to słyszał i gdzie to zostało zapisane ? gdzie możemy sprawdzić, że autor tak rzeczywiście mówił ? ----------"Jelenia Góra przede wszystkim nie ma pomysłu na własną tożsamość." ----------- a to to już bezczelność, autor sugeruje tutaj, że włodarze miasta powinni zwrócić się do niego aby dał im pomysł, bo on wie najlepiej. To się nazywa zarozumiałość.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group