Piątek, 14 sierpnia
Imieniny: Maksymiliana, Alfreda
Czytających: 6122
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Remontowy bajzel na Trzcińskiej

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 19 listopada 2008, 8:04
Aktualizacja: 13:09
Autor: TEJO
Fot. Archiwum Czytelniczki
Jak niebezpieczna jest jazda samochodem remontowaną ulicą Trzcińską, przekonała się nasza Czytelniczka, kiedy – prowadząc auto – wpadła kołem do niezabezpieczonej studzienki. To ostrzeżenie dla innych zmotoryzowanych i nagana dla wykonawców.

- Najprawdopodobniej ciężarówka wykonawcy robót zsunęła pokrywę betonową ze studzienki. Tak powiedzieli mi mieszkańcy domu, przed którym doszło do zdarzenia – pisze do nas pani Sylwia, poszkodowana w minioną sobotę w wyniku niedbalstwa firmy. Czytelniczka wezwała policję. Musiała też dzwonić po pomoc drogową, żeby wydobyła jej auto z pułapki i zasunęła pokrywę.

– Z tego co wiem od przyjaciół mieszkających na Trzcińskiej, w niedzielę wzywali znowu straż miejską, bo pokrywa była odsunięta – dodaje pani Sylwia nie kryjąc oburzenia tym, co się dzieje na budowie. – Wykonawca chyba czeka na to, żeby wpadł tam człowiek, a nie tylko koło samochodu. Ulica jest oznakowana jako "ślepa", można wjeżdżać. Studzienki nie są w żaden sposób zabezpieczone, oprócz pokrywy, która przesuwają pojazdy wykonawcy.

Jak pani Sylwia dowiedziała się w Miejskim Zarządzie Dróg i Mostów, z wykonawcą modernizacji ulicy Trzcińskiej jest wiele kłopotów. MZDiM nie zlecał remontu. Prace prowadzone są w związku z budową sieci kanalizacyjnych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (31) Dodaj komentarz

~cdi 19-11-2008 8:31
Jedna wielka dziura na środku drogi, a baba w nia wjechała!
~Bywam tam 19-11-2008 8:42
Prawda, że cięzarówki pracujące przy budowie ul Trzcińskieji rozjeżdzaja ustawione juz kanały, Ale jak to się mówi widziały gały gdzie jechały. Droga przygotowywana jest do asfaltowania i wystają kanały i obudowy dlatego trzeba tam wyjątkowo uważac, a najlepiej zostawic autko z boku i kawałek dojśc.
~dżony 19-11-2008 8:51
Dokładnie to samo pomyślałem. To musiała być baba żeby tam wpaść. Jak leży obok pokrywa studzienki to logiczne że coś jest odkryte. A może to jakaś prowokacja aby zniszczyć wykonawcę?! Te studzienki są betonowe i same do góry nie latają - i mówienie, że ciężarówki je odsuwają to jakaś wierutna bzdura. A poza tym jak jest remont to po co tam jeździć. Nie można się przejść kawałek. A kto jest wykonawcą remontu? KR Siedlęcin znowu - wieśniaki jedne są tacy żałośni, że nie powinni być dopuszczani to żadnych poważnych prac.
~mazi1984 19-11-2008 9:09
~Maślana 19-11-2008 9:17
to nie widziała gdzie jedzie?????????? a gdyby tam siedziało dziecko????
~gee 19-11-2008 9:24
Panie Wandzel!! Znowu wiele klopotow z wykonawca?? Gdzie jest panski nadzor?? Znowu klania sie Jagniatkow i Cieplice, prawda??
~mad 19-11-2008 9:25
Jak mozna wjechać w dziurę prawym przednim kołem, podczas gdy dziura jest w lewej częsci jezdni. Brawa dla kierującej, wielki szacun!
~akt 19-11-2008 9:28
w czym problem, do sądu podać i odszkodowanie
~AIRAD 19-11-2008 9:35
BARDZO ŚMIESZNE! 3 DNI TEM NAJECHAŁAM NA WYSTAJĄCĄ STUDZIENKĘ TEŻ NA ŚRODKU DROGI I CO... ciekawe czy z Ciebie taki wytrawny- bezkolizyjny kierowca.
~n i c o 19-11-2008 9:47
Wiadomo - kobieta :) Jedna studzienka, zresztą widoczna w dzien, kiedy to sie stało i w nią wjechała. buhehe
~Wrocław 19-11-2008 10:02
Wiadomo, kobieta...
~:) 19-11-2008 10:02
hehe czy to nie piękne :D jeszcze żęby było ciemno rozumiem :D ale tak :D
KochaSJG1983 19-11-2008 10:07
Widać, że Ci, co komentują jadą po kierującej czytelniczce Jelonki. A gdyby to Wasz samochód wjechał w studzienkę to, jak byście się czuli na jej miejscu, gdyby ktoś na Was pisał takie komentarze? Wracając do tematu to nasuwa się pytanie: "Czemu studzienka nie została zabezpieczona przez pracowników firmy?"
~Lamia 19-11-2008 10:12
Może kierowcy powinni przechodzi testy na inteligencje przy okazji egzaminów na prawo jazdy. Jako, że to renault tzw jednorazówka to konstrukcja mogła ucierpieć mocno.
~_ojdiridirachciach___ 19-11-2008 10:30
hahaha, piekne ! ...trzeba ustawić fotoradara ! ;) ...a widzieliście TO >>> http://pl.youtube.com/watch?v=YAG9wSWuKgI
~... 19-11-2008 12:33
mi kiedyś po najechaniu się załamała-taka żeliwna pokrywa pękła-ale nawet nie wysiadając wyjechałem-wetknąłem tam gałąź i pojechałem sobie... Uratowała mnie średnica koła-od tego co się stało powyżej ..
~Polew 19-11-2008 12:55
Jak można nie zauważyć takiej dziury??? Myślę, że zrobiła to specjalnie żeby wyłudzić kaskę!
Fuego_34 19-11-2008 13:12
Gratuluję komentującym Panom wyobraźni... Rozumiem Wasz tok myślenia, że po jezdni jeździ się tylko do przodu :) Otóż ja moim samochodem cofałam (nie dodam że do tyłu, bo to chyba oczywiste ;-)) i patrząc we wsteczne i boczne lusterka widziałam wysoką betonową pokrywę, natomiast otworu do studzienki nie (przed nim jest zrobione lekkie podwyższenie z ziemi). Minęłam pokrywę tyłem, ale niestety ze względu na znaczne nierówności podłoża kierownica nieco zmienił się mój tor jazdy i przednia opona zsunęła się do otworu... Nie rozumiem zajadłości w komentarzach i ciągłego odwoływania się do stereotypu baby za kierownicą... Statystyki mówią zupełnie coś innego Panowie: "Najczęstszymi sprawcami wypadków są mężczyźni. Dane Instytutu Transportu Samochodowego mówią, że kobiety powodują jeden wypadek na 6,7 mln przejechanych samochodem kilometrów, a mężczyźni – raz na 4,7 mln kilometrów (http://www.autocentrum.pl/go/141__Dobrym_kierowca_byc__8______1962564229.html). Wasze komentarze mogę tłumaczyć jedynie takim "wyjątkowym" sposobem odreagowywania stresów życia codziennego :). Jeżdżę od 12 lat, w tym czasie dostałam dwa mandaty i nie spowodowałam zagrożenia na drogach. Obserwuję natomiast wielu "wytrawnych" kierowców, którym się wydaje, że są co najmniej Kubicą w swoim małym własnym bolidzie... Kocha - dzięki za wsparcie :) Lamia - rozumiem, że poruszasz się niejednorazowym Rosomakiem lub co najmniej Hummerem. Dzięki za troskę, jakoś renówce udało się dalej jechać (i jeździ do teraz)... a co do testów na inteligencję, to szczerze Cię popieram!! akt - oczywiście, że będę dochodzić zwrotów kosztów za wyciągnięcie pojazdu, ale od ubezpieczyciela, który ubezpiecza budowę. Pozdrawiam serdecznie:) Czytelniczka Sylwia
~ 19-11-2008 13:33
Chyba pod żadnym artykułem nie było tak wiele beznadziejnych komentarzy.
Rudek 19-11-2008 14:21
Nie chodzi o to czy jechała samochodem kobieta, tylko co dzieje się na tej ulicy. Inwestor to jeden wielki bałaganiaż a na dodatek nie dotrzymuje słowa. Przez swoje niedbalstwo firma narażona jest na dodatkowe koszty w formie odszkodowań dla mieszkańców. Niedawno mężczyzna prowadzący samochód oderwał sobie miskę olejową własnie na tej ulicy.
~snake 19-11-2008 14:41
ta firma to WAMAR?
~Sylwia kanalarka 19-11-2008 19:03
~Tee 19-11-2008 19:26
Są mężczyźni jeżdżący dobrze, ale są też tacy, którzy gwałtownie hamują, gwałtownie ruszają, nerwowo skręcają i... przeklinają wszystkich innych użytkowników jezdni. Z kobietami jest tak samo.
~Spity Gonzales 19-11-2008 19:27
Przepraszam ,że pytam , bo nie wiem . Czy bajzel znaczy to samo co burdel ? Piękny tytuł , pięknie napisany.
~Tee do Spity Gonzales 19-11-2008 20:32
"Bajzel" to znaczy nieporządek, bałagan. Wszyscy czasem go mamy, chyba, że ktoś cierpi na chorobliwą pedanterię. Widać jednak Twoje myśli uparcie krążą wokół czego innego, ale nie martw się, to całkiem zdrowy objaw, inni też tak mają, chociaż nie wszyscy się do tego przyznają. :)
~Sabath 19-11-2008 21:32
myślałem że to ktoś odsunął bo może czegoś tam szukał ;) i zobaczył że jedzie samochód to zwiał i nie zdążył jej zasunąć
~Sabath 19-11-2008 21:33
a jakby była na nóżkach to by była całkowita tragedia
~Rally79S. 19-11-2008 21:54
Polskie drogi... a "Mądrale" wszystko pewnie omijają:) i tacy fajni są...
~Wrocław do Sabath 20-11-2008 19:05
Ja bym radził zajrzeć do tej dziury. Może tam juz wystają jakieś nóżki?
Maxi 20-11-2008 21:08
Sylwia,nie denerwuj się bzdurnymi komentarzami.Szkoda,że autorzy takowych sami nie mieli okazji pojeździć ul.Trzcińską.
Janko Emigrant 22-11-2008 1:33
Bajzel na Trzcinskiej? Bajzel przy calej ulicy Wroclawskiej! Nie wiem,czy jest tam jeden wykonawca czy wielu ale jedno wiem na pewno: zenujaco-kompromitujaca ekipa. Myslalem,ze te czasy sie juz skonczyly ale nie. Wierzyc sie nie chce. A tak swoja "droga" gdyby byl RZECZYWISTY nadzor nad tym projektem,to wykonawca zostalby bankrutem..przez KARY! (bo chyba szkoda czasu nawet nadmieniac tutaj przepisow obowiazujacych przy tego typu pracach) Wiec pytam,gdzie ten nadzor? Gdzie wladze odpowiedzialne?! Wladze tego miasta sa beznadziejne.Mam nadzieje,iz wlasciciel firmy zreflektuje sie troche nad tym wszystkim. Sylwia,zadaj wysokiego zadoscuczynienia,za wszystko co mozliwe.Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group