Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 9 lutego
Imieniny: Apolonii, Cyryla
Czytających: 16314
Zalogowanych: 107
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Przeprawa przez Maciejową gehenną mieszkańców Komarna

Piątek, 13 lipca 2012, 7:40
Aktualizacja: Sobota, 14 lipca 2012, 11:11
Autor: Agrafka
Jelenia Góra: Przeprawa przez Maciejową gehenną mieszkańców Komarna
Fot. Czytelnik
Mieszkańcy Komarna, aby dojechać do domu muszą codziennie przechodzić ok. kilometrową trasę z jednego autobusu do drugiego, która prowadzi przez popękaną drogę wzdłuż Radomierki. – Jest niebezpiecznie, można się potknąć i wpaść do wody, szczególnie starsze osoby ledwo dają sobie radę – alarmują mieszkańcy Komarna.

Jak informuje Miejski Zakład Komunikacyjny w Jeleniej Górze z uwagi na zerwanie mostów na ul. Wrocławskiej oraz ul. Kaczawskiej i brak możliwości dojazdu do Komarna oraz pętli końcowej linii nr 2 „Trzcińska” zostały wprowadzone zmiany w kursowaniu autobusów linii nr 2 w Komarnie. Na odcinku od przystanku „Komarno Kościół” do przystanku „Kaczawska” kursuje wahadłowo jeden autobus umożliwiający połączenie przesiadkowe z autobusami linii nr 2. Od przystanku „Kaczawska” należy dojść do przystanku „Maciejowa Kościół” koło Biedronki. Z przystanków w Komarnie autobus odjeżdża 10 minut wcześniej niż podano w rozkładzie jazdy, z przystanku „Kaczawska” do Komarna autobus będzie odjeżdżał 10-15 minut po przyjeździe autobusu linii nr 2 na przystanek koło Biedronki.

- Spod Biedronki, gdzie zatrzymuje się autobus linii nr 2 pasażerowie muszą wysiąść i przejść ul. Wrocławską ok. kilometr do ul. Kaczawskiej, gdzie czeka na nich kierowca autobusu zastępczego również linii nr 2. W 10 minut starsze osoby muszą szybko przejść trasę, obok zawalonego mostu w Maciejowej i przedostać się przez ulicę, na której wystają studzienki, są szczeliny w asfalcie oraz wyboje, a także stoi na niej ciężki sprzęt, używany do usuwania pozostałości powodzi – opowiada mieszkaniec Komarna.

Jak mówią pasażerowie, kierowcy autobusów czekają zawsze, aby wszystkie osoby zdążyły, ale i tak sytuacja jest niebezpieczna. – Jedna starsza pani idąca o lasce pomaga drugiej pokonać pofałdowaną jezdnię i dziury wzdłuż potoku, do którego łatwo wpaść. Muszą później przejść przy zawalonym moście przez ogród, żeby dojść do niezniszczonego mostu i przedostać się na drugą stronę rzeki. Pokonanie kilometrowej trasy pełnej dziur i wybrzuszeń w 10 minut to dla starszej osoby musi być horror – dodaje mieszkaniec Komarna.
Pasażerowie uważają, że niebezpieczne miejsca powinny zostać jak najszybciej zabezpieczone. Jednak służby miejskie informują, że można bezpiecznie przejść do ul. Kaczawskiej drogą koło kościoła.

- Nie można przechodzić przez zawalony most na ul. Wrocławskiej, nie ma jeszcze bezpiecznego przejścia przez rzekę w tamtym miejscu. Obecnie na tej ulicy pracują robotnicy na ciężkim sprzęcie, most jest rozwalany i jest zakaz przejścia. Natomiast osoby wysiadające z autobusów mogą bezpiecznie przejść drogą przy kościele do ul. Kaczawskiej – mówi Czesław Wandzel, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
1086
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
W sklepach mówią, że już tak jest, ale tak naprawdę jeszcze nie ma
 
Aktualności
Śpiew z wnętrza skały – opowieść o skale Chybotek
 
Aktualności
Finał „The Voice Senior” z Violettą Kapcewicz
 
Aktualności
Lada dzień zaczną spuszczać wodę w Pilchowicach
 
Czechy
Tunel, który przybliża Pragę
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group