Sobota, 18 września
Imieniny: Ireny, Józefa, Stanisława
Czytających: 5822
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Producent moheru na sprzedaż

Środa, 19 maja 2010, 8:19
Aktualizacja: Czwartek, 20 maja 2010, 7:48
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Producent moheru na sprzedaż
Fot. Angela
Jeszcze w tym miesiącu ma się ukazać oficjalna informacja dotycząca prywatyzacji jeleniogórskiej spółki Anilux, która obecnie zatrudnia około 120 osób. Procedura przygotowawcza do sprzedaży 85 procent udziałów trwała od minionego roku. Załoga obawia się o swój los, a zarząd uspokaja i upatruje w tych zmianach szansy na rozwój firmy.

Obecnie Anilux jest w stu procentach spółką skarbu państwa, i jak mówi jej prezes, prywatyzacja była nieunikniona. Firma zatrudnia około 120 osób, głównie kobiet, z czego około 40 procent to mieszkańcy powiatu jeleniogórskiego.

– Od ubiegłego roku od wiosny trwała procedura przygotowania Aniluxu do sprzedaży akcji, firma została wyceniona, sprawdzone zostały wszystkie kwestie dotyczące własności i w ciągu najbliższego miesiąca ukaże się ogłoszenie o zamiarze sprzedaży około 85 procent akcji skarbu państwa – mówi Zofia Czernow, prezes spółki Anilux S.A. w Jeleniej Górze.

– Pozostałe piętnaście procent akcji jest przeznaczone dla pracowników, jednak zgodnie z przepisami prawa, do czasu, do kiedy minister skarbu państwa nie sprzeda pozostałej części swoich akcji, pracownicy nie będą mogli nabyć przysługujących im akcji – dodaje.

Zmian boją się pracownicy, którzy wskazują na przykład innych sprywatyzowanych zakładów, które zamiast zapowiadanego przez nabywców rozwoju, po kilku miesiącach bądź też latach były po prostu zamykane, a pracownicy trafiali na bruk. Pani prezes spółki w zmianach upatruje natomiast szansę na rozwój firmy.

– Najważniejsze, aby spółkę nabył ktoś, kto będzie chciał inwestować w firmę i kontynuować jej działalność – mówi Zofia Czernow. Co prawda takiej pewności nikt nie ma, ale jest to ogromna szansa. Z jednej strony pracownicy będą mogli otrzymać akcje, a każdy inwestor zgodnie z procedurą sprzedaży, będzie musiał przedstawić pakiet inwestycyjny.

Nabywca będzie musiał zobowiązać się do zainwestowania w spółkę określonych pieniędzy, które są firmie bardzo potrzebne na wymianę maszyn na bardziej nowoczesne i wydajne. – W tej chwili nikt inny nam tych pieniędzy nie da, bo bardzo trudno jest pozyskać pieniądze nawet jako kredyt w bankach. Ja pozytywnie podchodzę do tej prywatyzacji. Sami będziemy zabiegali o to, by było jak najwięcej inwestorów, byśmy mogli wybrać tego najlepszego.

Nie można się bać prywatyzacji, chociaż jest to niewątpliwie trudny okres. W ostatnich latach był kryzys związany z branżą i zalew towarów chińskich. W całej Polsce takich firm jak Anilux są tylko dwie, wcześniej było ich kilkadziesiąt

Fabryka, która funkcjonuje w Aniluxie ma już 173 lata, od tego czasu bezustannie trwała też produkcja, na którą w dalszym ciągu jest zapotrzebowanie.
- Cały czas mamy zamówienie, nie mamy przestojów, a włóczek do robótek ręcznych i przędz dziewiarskich sprzedajemy coraz więcej – mówi Zofia Czernow. Jeleniogórska przędzalnia zasłynęła też swego czasu jako jedyna wytwórnia włóczki moherowej, z której dzierga się popularne „moherowe berety”.

Niezależnie od prywatyzacji zarząd spółki ubiega się o pomoc z ministerstwa skarbu państwa na restrukturyzację firmy. W tym roku na ten cel do firmy miałoby trafić kilkaset tysięcy złotych, wniosek przeszedł już pierwszą ocenę pozytywną. W przyszłym planowane jest pozyskanie ponad miliona złotych, m.in. na wymianę maszyn i sprzętu.

To nie pierwsza próba sprzedaży Aniluxu, decyzja o sprzedaży majątku firmy w prywatne ręce zapadła również pięć lat temu. Wówczas nie było chętnych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (30) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group