Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 6092
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Prawda o toksycznej miłości w “enVouge”

Wiadomości: Karpacz
Niedziela, 22 czerwca 2014, 9:14
Aktualizacja: 9:22
Autor: Elster
Fot. BM
W sobotę (21 czerwca) na Scenie Teatralnej Hotelu Gołębiewski w Karpaczu można było obejrzeć spektakl impresaryjny “enVouge” autorstwa Katarzyny Ostrowskiej w reżyserii Piotra Grabowskiego. Pomysłodawcą i koordynatorem wydarzenia była firma EMY.

Piotr Grabowski po raz pierwszy zdecydował się na przygotowanie spektaklu w teatrze. Na swój debiut wybrał tekst “Vogue” napisany przez Katarzynę Ostrowską. Spektakl “enVouge” trafił na scenę (premiera: 23 marca 2013) dzięki Centrum Kultury i Sztuki w Lesznie oraz Agencji Artystycznej Beaty Kawki. Piotr Grabowski pochodzi ze Szczecina i nie mam nic wspólnego z braćmi Mikołajem (zanim przejął dyrekcję krakowskiego Narodowego Starego Teatru po Jerzym Koenigu, w latach 1977-79 był “nadwornym” reżyserem jeleniogórskiego Teatru im. Norwida i grał na tutejszej scenie – przyp. red.) i Andrzejem Grabowskimi (Ferdynand Kiepski w sitcomie Polsat “Świat według Kiepskich”), z wyjątkiem sympatii do nich. Zresztą miał okazję zagrać u Mikołaja Grabowskiego na deskach krakowskiego Teatru im. Juliusza Słowackiego w dwóch sztukach: “Biedermann i podpalacze” Maxa Frischa i “Tango Gombrowicz” Witolda Gombrowicza. Jako aktor jest znany nie tylko z kreacji scenicznych (grał u Agnieszki Glińskiej, Jerzego Jarockiego, Kazimierza Kutza, Jana Klaty, Łukasza Kosa, Krystiana Lupy, Anny Polony i Jerzego Stuhra), ale także z ról w realizacjach filmowych i telewizyjnych.

“enVouge” to komedia życiowa, a wiec smutna. Spektakl jest historią nie umiejącej sobie radzić w relacjach damsko-męskich i relacjach z matką 42-latki. Każdy ma tu swoje za uszami. Dana (w tej roli Beata Kawka), choć nie pozbawiona ani urody, ani inteligencji (archeolożka, profesorka Yale Uniwersytetu), jest kobietą samotną. Jej przyjaciółką jest Lucy - przebojowa koroner i matka 21-letniego syna (Daria Widawska), która szuka dla Dany partnera. Przypadkowym wielbicielem Dany staje się nieoczekiwanie młody Fryderyk (Kamil Pruban), zostaje on znaleziony pijany i nieprzytomny na wycieraczce pod drzwiami. Nieoczekiwanie przyjeżdża despotyczna matka Dany - Addison (Elżbieta Zającówna) i cała sytuacja zagęszcza się i komplikuje, dla nich dość dramatycznie, zabawnie dla widzów.

Cała akcja “enVouge” rozgrywa się w mieszkaniu Dany. Zadanie scenografa polegało więc na urządzeniu tego mieszkania o modnym charakterze w taki sposób, by było udanym tłem dla nieoczekiwanych spotkań. Trzy różnorodne kobiece osobowości tworzy mieszankę wybuchową. Trójka pań grała, jak chciała, bo nie chce się wierzyć, by jeden mężczyzna - nawet Piotr Grabowski - zdołał nad nimi zapanować. Wypadło z uśmiechem i z łezką, jakkolwiek szybkie tempo nie pozwalało czasami słownym czy sytuacyjnym dowcipom wybrzmieć do końca. Tę pułapkę omijała Elżbieta Zającówna, by niepodzielnie sterować reakcjami widzów. Gra tę amoralną istotę o bystrym rozumku z lekkością. Zapamiętuje się też delikatnie poprowadzoną rolę Beaty Kawki, która w przeciwieństwie do koleżanek nie mogła stworzyć zabawnej postaci. Swobodnie, z wyczuciem farsowym odnajduje się Kamil Pruban grający strachliwego, przezabawnego fajtłapę.

Teatr nie musi być ani publicystyczny, ani uniwersalny. Może być po prostu jedynie przyjemną rozrywką, zabawny, zaskakujący, obfitujący w śmieszne sytuacje i dialogi. Pomysł z kryminałem na scenie się chwali, bo z nim mamy zdecydowanie zbyt mało do czynienia. Piotr Grabowski nie skupia się tu przesadnie na samym humorze i nie traktuje go mechanicznie jako konsekwencji zdarzeń, ważniejsze są dla niego same postacie i cała ta komedia.

“enVouge” w drugiej edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Prywatnych “Sztuka plus komercja” w Siedlcach w kategorii “najlepszy spektakl” zajął trzecie miejsce, w kategorii “najbardziej widowiskowa scenografia” - pierwsze miejsce, w kategorii “najlepsza reżyseria” Piotr Grabowski zdobył drugie miejsce, a w głosowaniu Internautów na najlepszą aktorkę festiwalu za rolę Lucy - Daria Widawska zajęła trzecie miejsce.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Widz 22-06-2014 17:25
Świetna sztuka! Polecam wszystkim. Dużo lepsze niż chłam, który w ostatnim czasie prezentuje Teatr Norwida. Brawa dla Gołębiewskiego!
~azq 23-06-2014 17:18
Między Elżbietą Zającówną a Beatą Kawką jest 9 lat różnicy. I one grały matkę i córkę?
~do wyżej 23-06-2014 22:37
A co w tym dziwnego? Słyszałeś o czymś takim jak charakteryzacja?
~ 24-06-2014 21:53
Podobno widziałeś spektakl, nachwalić się nie mogłeś ale nie zauważyłeś, że charakteryzacji panie nie miały. Tylko make up a to nie to samo...
~ 26-06-2014 0:05
Widzę, że dialog.net.pl (78.8.*.*) przylazł tutaj i tutaj też trolluje. Może pogódź się z tym, że są teatry lepsze od twojego. Jakbyście starali się w tym teatrze Norwida, to też oceny byłyby pozytywne, a publika waliłaby drzwiami i oknami. Jakim trzeba być małym, żałosnym człowieczkiem, żeby trollować pod róznymi nickami broniąc swojego teatru, a jednocześnie atakować inne teatry. Powinni was rozgonić na cztery wiatry, pasożyty!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group