Poniedziałek, 2 sierpnia
Imieniny: Gustawa, Kariny, Marii
Czytających: 2492
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: „Potomek Kresów” Anny Boruty–Lechowicz w ODK

Niedziela, 23 października 2016, 7:49
Autor: Jarosław Czarnoleski
Jelenia Góra: „Potomek Kresów” Anny Boruty–Lechowicz w ODK
Fot. Użyczone
Seniorzy od lat spotykają się w Osiedlowym Domu Kultury na jeleniogórskim Zabobrzu, prócz wielu atrakcji jakie zapewnia im ta placówka kulturalna, mają okazję zetknąć się twórcami regionu jeleniogórskiego w ramach comiesięcznego cyklu literackiego ARS POETICA, które zostało powołane przez dyrektor ODK Sylwię Motyl–Cinkowską.

Do ARS POETICA prowadzonego przez Stowarzyszenie W Cieniu Lipy Czarnoleskiej zapraszani są twórcy regionalni, którzy w ten sposób chcą się podzielić z innymi swoją twórczością. Są wśród nich również osoby niepełnosprawne i dla nich właśnie jest to jedyny kontakt z odbiorcą i czasami jedyna możliwości przełamania własnej ułomności.

Ostatnio odbyła się w kawiarni Muza promocja książki Anny Boruty-Lechowicz „Potomek Kresów”, która pochodzi z Kresów Wschodnich. We Wrocławiu, w Wyższej Szkole Rolniczej, ukończyła studia, po których przeniosła się do Jeleniej Góry wraz z mężem, dziekanem Akademii Ekonomicznej; pisze wiersze i prozę wydawaną w almanachach i antologiach Stowarzyszenia W Cieniu Lipy Czarnoleskiej, do którego należy od samego początku.

„Potomek Kresów” jest spełnieniem obietnicy, którą autorka dała przed śmiercią ojcu, Kazimierzowi Borucie, a powodem była książka jego kolegi o Liceum Pedagogicznym w Brzegu, gdzie razem pracowali, a w której wspomniał go, jako takiego sobie nauczyciela wychowania fizycznego.

- Ojciec przyszedł bardzo rozżalony – mówi Anna Boruta-Lechowicz – „a przecież ja mu opowiedziałem jak wyglądała praca w szkole po wojnie. Ty od początku tam byłaś, ty wiesz wszystko, opisz to, proszę”. Na początku byłam przerażona. Ale gdy zaczęłam pisać, zaczęłam odkrywać w mojej głowie obrazy, które zapisały mi się jako małemu dziecku i w miarę powstawania pracy na książką, ze wspomnień i notatek, wszystko ułożyło w całość. Tak, jakby ojciec pisał ze mną.

Przez całe życie dewizą Potomka Kresów była łacińska sentencja „Mens sana in corpore sano” (W zdrowym ciele zdrowy duch), od dzieciństwa uprawiał sport, który pomógł mu przetrwać trzy obozy: Oświęcim, Flossenburg i Dachau. - Tato były więzień i to jeszcze polityczny (AK), w mieście zajętym przez radziecką jednostkę wojskową z lotniskiem, nie miał łatwego życia, nawet swego boksu nie mógł użyć w stosunku do bezczelnych szabrowników - opisuje autorka w swojej nocie biograficznej do antologii „Dekada kwitnących lip”, wydanej we wrześniu 2016 r. - Potem pracował w Liceum Pedagogicznym w Brzegu, swoją postawę i duch patriotyzmu przelewał na uczącą się młodzież. Te właśnie cechy ujęły nauczycielki Halinę Lejczak i Ewelinę Zwolnicką z LO im. Norwida w Cieplicach, które przygotowały swoich uczniów z klas IIIa i IIIe do występu na scenie w ODK. Anna Zębik, Mira Kępińska, Kinga Waszniewska, Kirył Pietruczuk, Maksymilian Niemczyk i Michał Kuśmirek zaprezentowali zebranym gościom fragmenty książki „Potomek Kresów” pod hasłem patriotyzm, wiara, bohaterstwo.

Oprawę muzyczną zapewnili tego wieczoru: Janusz Bojdzio, który zagrał na gitarze i zaśpiewał „Balladę wrześniową” Jacka Kaczmarskiego i Andrzej Gniewek, który sprezentował zebranym na sali gościom mały koncert na skrzypcach. Następnie chóry „Quo vadis” z Kowar i „Światło Serca” z Jeleniej Góry pod batutą Andrzeja Gniewki, razem z bohaterką wieczoru, która jest również członkinią tego ostatniego chóru zaśpiewały nastrojowe pieśni ekumeniczne a'capella.

Liczni goście, którzy przybyli tego wieczoru do kawiarni Muza, spotkali się później przy stoliku, aby od Anny Boruty-Lechowicz autorki sztuk, opowiadań i poetki, uzyskać imienny wpis do zakupionych książek.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group