• Piątek, 13 grudnia 2019
  • Godz. 22:03
  • Imieniny: Łucji, Otylii
  • Czytających: 6717
  • Zalogowanych: 9
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Pogorzelcy nie mają gdzie mieszkać i proszą o wsparcie

Wiadomości: KOWARY
Niedziela, 10 kwietnia 2011, 14:21
Aktualizacja: 14:22
Autor: Agrafka
Fot. Agrafka
Poszkodowani w pożarze, do którego doszło na początku kwietnia w Kowarach, skarżą się na fatalne warunki bytowe w przekazanym przez miasto lokalu. Rodzina straciła wszystko w ogniu. Teraz traci także nadzieję na lepsze jutro.

Pożar w Kowarach wybuchł przed tygodniem w nocy w kamienicy przy ulicy Waryńskiego. – Sąsiedzi zaczęli walić w ściany, obudziliśmy się koło 2 w nocy, nie wiedziałam co się dzieje. Chciałam wyjrzeć na korytarz, kiedy otworzyłam drzwi ogień buchnął prosto na mnie. Zaczęłam krzyczeć żeby dzieci uciekały z domu i wyskoczyliśmy oknem na komórki, a z komórek na dwór. Syn skacząc z dachu komórki nadział się stopą na leżący gwóźdź. Dzieci nie zdążyły się nawet ubrać. Straciliśmy w ogniu cały dobytek, ubrania, meble po prostu wszystko – powiedziała Iwona Brycke, lokatorka piętra w spalonym domu. Jak twierdzi – próba podpalenia miała już miejsce dwa dni wcześniej.

Iwona Brycke mieszkała wraz z 4 dzieci w wieku 12, 13, 15 i 20 lat, w dwupokojowym mieszkaniu socjalnym z łazienką i kuchnią. Dzieci teraz mieszkają częściowo u babci i cioci.
- Teraz Zarząd Eksploatacji Zasobów Komunalnych daje mi pokoik z aneksem kuchennym, nie da się tam wstawić ani pralki, ani lodówki. Nie ma w ogóle łazienki, toaleta jest na korytarzu, a ja mam dzieci w wieku szkolnym, muszą się gdzieś wykąpać, odrobić lekcje. Wiem, że na ulicy Kowalskiej jest mieszkanie socjalne z dwoma pokojami i łazienką. Byłam u pani dyrektor Zarządu Eksploatacji Zasobów Komunalnych w Kowarach, ale nie chciała ze mną nawet rozmawiać – ubolewa Iwona Brycke.

Kowarzanka mówi, że mieszkanie, które zostało jej zaproponowane miało być lokalem tymczasowym, do czasu kiedy wyremontują te stare, ale była kontrola i stwierdzono, że budynek nie nadaje się do remontu tylko do rozbiórki, bo naruszone zostały stropy. W budynku mieszkały 4 rodziny w lokalach komunalnym i socjalnych. Można powiedzieć, że ulica Waryńskiego jest „zarzewiem ognia”, ponieważ w trzech budynkach znajdujących się obok siebie doszło do kilku pożarów, które były powodem wykwaterowania rodzin.

- Wszystkie rodziny dostały propozycje lokali zastępczych. Iwona Brycke otrzymała dwie propozycje mieszkań socjalnych, które niestety mają obniżone standardy i słabsze wyposażenie, natomiast mieszkania te są po kapitalnym remoncie – poinformowała Anna Perłowska, dyrektor Zarządu Eksploatacji Zasobów Komunalnych w Kowarach.

– Musiałam odebrać klucze do tych mieszkań innym osobom, żeby zapewnić możliwość zamieszkania pani Brycke z rodziną, ponieważ była w gorszej sytuacji niż inni. Docelowo ma być to mieszkanie przejściowe, ponieważ liczymy na to, że budynek, w którym doszło do pożaru, będzie nadawał się do remontu. Czekamy jeszcze na opinię ekspertów i orzeczenie co do stanu technicznego budynku Generalnie sytuacja mieszkaniowa na terenie Kowar jest bardzo trudna. – dodała.

– Prosiłabym o pomoc ludzi z dobrym sercem, idą święta, a moja rodzina nie ma się gdzie podziać. Straciliśmy wszystko – rozkłada ręce Iwona Brycke.
Osoby chętne udzielenia pomocy pieniężnej, lub chcące przekazać meble, pralkę, lodówkę, ubrania, kołdry, ręczniki, czy też podstawowe środki do życia, proszone są o kontakt z Iwoną Brycke pod numerem telefonu 667 476 715.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~antyPiS 10-04-2011 15:40
W kowarach jest taka potężna plebania i zamożni ojczulkowie,może oni by pomogli? Nie? No tak,oni nie są od dawania.Może Urząd Miejski ? Co ja gadam,ci też nie pomogą.Mają wydatki,trzeba postawić jakiś pomnik Kaczemu i zadbać o mniejszość romską.
~J.L. 10-04-2011 16:00
Odezwał się jeszcze jeden z wypreparowanym mózgiem.
~antyPiS 10-04-2011 16:54
Do J.L ojoj,ale inteligentna wypowiedź.Mam nadzieję,że nie znajdziesz się w takiej sytuacji.Ja byłem i ten wpis jest ironią na naszą rzeczywistość.Jeśli nie rozumiesz to szkoda tłumaczyć.Wypreparowany mózg,taaaa...
~PDG! 10-04-2011 22:19
Czv w tej klatce na zdjęciu 9 była papuga lub inne zwierze przy pożarze?;/
~KIZIOR 10-04-2011 23:37
Wybudujcie sobie dom albo kupcie mieszkanie... Wy pier .... nieroby, wiecznie się żalicie a do roboty to nie ma kto iść!!!Dlaczego ludzie pracujący mają utrzymywać nierobów..................................CZY TO JEST MOJA WINA ŻE NIE MOŻECIE SOBIE ZNALEŹĆ PRACY?? PRECZ Z PRZYWILEJAMI ....MI NIKT NIC NIE DAŁ ZA DARMO!!!!!!
~*OLA* 11-04-2011 7:52
Do"~KIZIOR"-spokojniutko kochanieńki.Nerwusie siadają.Może przydałaby się pomoc dobrego PSYCHIATRUNIA !!! ha,ha...
~hmm 11-04-2011 12:07
jak mozna jeszcze wybierac- daja za darmo i za malo???? ja musze kredyt przez 30 lat splacac zeby miec jakis dach nad glowa a tu z socjala chce miec wszytsko i jeszcze ilosc pokoi i standard beda wymyslac. najlepiej powiedziec ze :mam trudna sytuacje i dajcie...: to ze nie latam co chwile o pomoc nie znaczy ze mam wystarczajaco....
~matylda** 11-04-2011 13:43
Oburzające jest to, że ktoś, kto całe czas korzysta z mieszkań komunalnych/socjalnych ma czelność stawiać jakies warunki. Oczywiście współczuję - pożar to wielka tragedia, ale nie można podchodzić do życia wyłącznie roszczeniowo! Może by tak ubezpieczyć mienie od pożaru i innych zdarzeń losowych? O mieszkaniu nie wspominam, bo to przecież nie jest własnością lokatorki..... Ech.. drażni mnie taki tupet i obarczanie całego społeczeństwa skutkami własnej niefrasobliwości.
~aaa28 11-04-2011 15:22
Jaka kobieta prosi o pomoc i dary!!!!!!a gzie jakas pomoc od cyganow.?przeciez ta pani ma dzieci z cyganem to niech oni jej pomoga!!!!!!!a jej meza braciszek w Angli siedzi to niech braciszkowi pomoze!!!!A NIE TYLKO PO OPIECE I PO BURMISTRZACH LATA.WSTYD!!!!!
~! 11-04-2011 18:54
Jak zawsze najwięcej do powiedzenia mają zawistni i podli ludzie!Czy Polska to rzeczywiście kraj znieczulicy i chamstwa...?W naszej rzeczywistości na nikogo nie można liczyć, smutne ale prawdziwe.Ciekawa jestem czy Wy wszyscy tak chętnie wprowadzilibyście się do małego pokoiku w 5 osób i to nie wiadomo na jak długo. Założę się,że najgłośniej byłoby słychać Wasze roszczenia.Nie każdego stać na kredyty i godne życie, sytuacja jest dramatyczna, nawet jak chcesz pracować to nie masz gdzie. Szara codzienność...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group