Środa, 28 października
Imieniny: Szymona, Tadeusza
Czytających: 5869
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Po premierze „Miedzianki”: W roli głównej: miasteczko, którego nie ma

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 22 grudnia 2013, 8:04
Aktualizacja: Poniedziałek, 23 grudnia 2013, 11:47
Autor: Elster
Fot. Archiwum Teatru
W sobotni wieczór (21 grudnia) Teatr im. Cypriana Kamila Norwida na Scenie Studyjnej wystawił premierę spektaklu „Miedzianka” w reżyserii Łukasza Fijała. Jest to swobodna adaptacja sceniczna reportażu literackiego Filipa Springera pt. „Miedzianka. Historia znikania”.

Jeszcze przed rozpoczęciem spektaklu pobrzmiewa „Gdzie są chłopcy z tamtych lat” - polska wersja antywojennej piosenki Pete'a Seegera i Joe Hickersona ze słowami Wandy Sieradzkiej śpiewana przed laty przez Sławę Przybylską. Scenografia Marka Brodowskiego przedstawia jednoosobowy pokój. Na wersalce drzemie dziennikarz Adam (w tej roli Robert Mania). Potem wchodzi na scenę piątka Przypominaczy: Agata Grobel, Elżbieta Kosecka, Małgorzata Osiej-Gadzina, Robert Dudzik i Kazimierz Krzaczkowski. Aktorzy zapraszają nas w niezwykłą podróż. Jako pierwsza startuje Agata Grobel. Wciela się w postać Miedzianki. Wszyscy muszą odegrać swoją rolę i wypowiedzieć włożone im w usta słowa, z większą, lub mniejszą gracją. Robert Dudzik dwukrotnie gra postać producenta piwa: najpierw Niemca Georga Franzky'ego, produkującego piwo Kupferberger Gold, a potem Polaka Bogdana Spiża, pierwszego powojennego kierownika browaru w Miedziance.

Cała Miedzianka to historia. Autor adaptacji i dramaturgii Tomasz Cymerman nie musiał robić kwerendy w archiwach, zbierać relacji, wspomnień i wierzeń mieszkańców Miedzianki. Bo wszystko to odnalazł w reportażu literackim Filipa Springera „Miedzianka. Historia znikania”, który przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Wraz z reżyserem Łukaszem Fijałem, studentem czwartego roku Wydziału Reżyserii Dramatu krakowskiej PWST, stworzyli utrzymaną w konwencji snu historię niewielkiej miejscowości, w pobliżu Jeleniej Góry, która od XIV wieku była jednym z głównych dolnośląskich ośrodków górniczo-hutniczych.

Spoiwem dramaturgicznym są perypetie reportera Adama, który mierzy się z problemami związanymi nie tylko z Miedzianką, ale i Dolnym Śląskiem. Obecnie przebywa w Jeleniej Górze. Chce dla duńskiej telewizji zrealizować film dokumentalny o Miedziance. Tak oto Łukasz Fijał kreuje świat widziany oczami wrażliwego dziennikarza, nasycając go symbolami, autoironią i groteską. W swoim spektaklu dyplomowym Fijał wyabstrahował istotne tematy - pamięć, jednostkowa tożsamość, granice poznania, prawda historyczna i rozpad.

W wielowątkowym spektaklu widzowie śledzą splecione ze sobą historie niemieckich mieszkańców Kupferberg i narodzenia ruchów faszystowskich, gdy do miasteczka wmaszerowała brygada Hitlerjugend, żeby przywołać do porządku miejscowego proboszcza. A także dzieje pojawienia się rosyjskich żołnierzy.

Osią narracji są anegdoty. Przypominacze snują opowieść o polskich osadnikach, którzy przybyli w to miejsce po II wojnie światowej. Są potem także bohaterami kopalni uranu, gdzie pracowali niczego nieświadomi ludzie, wydobywając rudę promieniotwórczego metalu dla potrzeb radzieckiej armii w czasie wyścigu zbrojeń.

Jest tu także sporo legend, m.in. o drugim cmentarzu - pozostałości po kopalni uranu, w której Sowieci mieli uśmiercić mnóstwo ludzi, oraz o dwunastu osiedlonych w Miedziance Cyganach, którzy w ciągu roku mieli rozmnożyć się do stu i doszczętnie zdewastować miasteczko.

W szerszej perspektywie „Miedzianka” jest opowieścią o przemianach społecznych i gospodarczych w latach 1880-1975, tożsamości lokalnej i ogólnopolskiej. Treść spektaklu wzbogacono o współczesne elementy (m.in. scenę rozmowy Miedzianki z Adamem na duńskiej wyspie Møn). Miejsce, które skłoniło Filipa Springera do napisania reportażu, „wymusiło” na realizatorach specyficzną kompozycję spektaklu, jego „rozbicie” i mozaikową konstrukcję. Realizatorom udało się nie tylko zachować koloryt prozy Springera, ale także objawić klimat pięknej, choć niekoniecznie optymistycznej opowieści o życiu.

Po premierze spektaklu, w Galerii Skene mieszczącej się w foyer teatru odbył się wernisaż wystawy „Fotografie z Miedzianki”. Podczas wernisażu goście mieli okazję spróbować chleba pieczonego niegdyś w Miedziance i piwa Spiż. Jest to pierwsza wystawa zorganizowana przez Stowarzyszenie Jeleniogórska Strefa Fotografii w ramach porozumienia zawartego z Teatrem im. C.K. Norwida. Autorami prac są członkowie Stowarzyszenia: Ewa Andrzejewska, Dariusz Goetze, Joanna Hobgarska, Jacek Jaśko, Alicja Kołodziejczyk, Wojciech Miatkowski, Tomasz Mielech, Krzysztof Niewiadomski, Adam Piwowarczyk i Wojciech Zawadzki. Wystawę można oglądać do końca lutego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (18) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group