Poniedziałek, 26 października
Imieniny: Damiana, Lucjana
Czytających: 1925
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pasożyt z karaluchami

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 19 listopada 2009, 7:56
Aktualizacja: Piątek, 20 listopada 2009, 8:02
Autor: Angela
Fot. Angela
Smród nie do opisania bije w nozdrza a w uszy uderza jazgot libacji i rękoczynów – tak od trzech lat wygląda życie mieszkańców kamienicy nr 50 w al. Wojska Polskiego. Powód: uciążliwy lokator, na którym ciąży nakaz eksmisji, i jego groźne towarzystwo.

W pokoju Jacka J., przeważnie przebywa około pięciu osób. Są jednak dni i noce, kiedy jest tam kilka razy więcej biesiadników. Zawsze między lokatorem, a jego „kolegami” dochodzi do awantur i bijatyki. Od roku sytuacja powtarza się codziennie.

– Czasami całymi nocami słyszę jak go biją – mówi Danuta Kempa, sąsiadka. Warunki, jakie panują w pomieszczeniu Jacka J., trudno opisać. Słowa nie oddają bowiem smrodu. Po podłodze, której część jest zgniła i grozi zapadnięciem, pełzają karaluchy. Na niej ułożone jest kilka lepkich od brudu legowisk. Obok – śmietnisko. Nadgniłe jedzenie miesza się z nieczystościami. W lokalu nie ma światła ani bieżącej wody. Toaletę Jacek J. ma wspólną z sąsiadami w przedpokoju.

Jak mówią sąsiedzi sprawę wielokrotnie zgłaszali na policję, do zakładu gospodarki lokalowej, straży pożarnej. Efektów brak.
– Trzy razy był już pożar. Pijani do nieprzytomności menele poukładali świeczki na podłogę i ten cały barłóg się zapalił – mówią Danuta Kempa i Janina Głaz. – Tu jest demolka, a my jesteśmy cały czas zagrożeni – dodaje Damian Fic. Przychodzi tu dwanaście, trzynaście osób, palą w piecu i awanturują się, biją. Dzisiaj będzie to samo – dodają.

– Wszystko ginie nam z kuchni. Kiedy nie zdążą dojść do ubikacji załatwiają się na przedpokoju, a ja w nocy idę po tych brudach do łazienki – mówi pani Danuta. Jedyne rozwiązanie to pozbyć się uciążliwych i niechcianych „gości”. – Dokąd matka tego lokatora żyła to było w porządku, kiedy tylko zmarła nasze życie zmieniło się w piekło. Nie mamy spokojnej nocy, ani spokojnego dnia – usłyszeliśmy. – Gdzie jest administracja? Czy naprawdę nic nie można zrobić? - pytają lokatorzy.

W miniony piątek na miejsce kolejny raz sąsiedzi wezwali straż miejską i policję. Przyjechali też przedstawiciele sanepidu i administracji. Pracownica sanepidu była zaszokowana widokiem. Zapytaliśmy pracownika ZGL Południe, jak zamierza rozwiązać tą sprawę.

– Podejmiemy wszelkie środki by ten problem rozwiązać, ale zastępuję kierownika działu i bardziej merytorycznie się na ten moment nie wypowiem. – powiedział nam w miniony piątek Bogdan Wolski z działu eksploatacji ZGL Południe w Jeleniej Górze.

Urzędnik podkreśla, że sytuacja jest trudna, ponieważ lokatora nie można ot tak z mieszkania wyrzucić. – Faktem jest, że lokal jest użytkowany w sposób niepoprawny i niezgodny z umową najmu. Mamy tu do czynienia z różnego rodzaju zagrożeniami ze strony znajomych pana J., zagrożenie przeciwpożarowe, lokal też pozostawia wiele do życzenia jeśli chodzi o higienę i w tym wypadku sprawie powinien przyjrzeć się sanepid – mówi B. Wolski.

Aby lokatorzy pechowej kamienicy mogli w końcu spokojnie mieszkać, Jackowi J. należy zapewnić lokal socjalny lub pomieszczenie zastępcze, których w mieście za wiele nie ma. – Pan J. został pouczony, że ma się u nas pojawić w trybie pilnym w ten poniedziałek o godzinie 12.00 i zobaczymy jakie działania dalej podejmiemy. Na ten moment możemy zrobić tylko tyle – rozkładał ręce pracownik administracji.

A co na to sam Jacek J.? Jak zawsze w takich sytuacjach zapowiada poprawę. - Muszę wziąć się do normalnej pracy i za życie. Załamałem się kiedy zmarła mi matka. Mam świadomość, że mogę wylądować na ulicy. Pójdę do tej administracji i sprawę załatwię – mówi Jacek J. W jaki sposób? Tego jeszcze nie wiem.

Podobnych sytuacji w mieście jest więcej. Od 2005 roku ustawa mówiąca o tym, że nie można lokatora wyrzucić z mieszkania na bruk bez zapewnienia mu lokalu zastępczego, sprawia, że wyroki eksmisyjne stają się martwym prawem, a lokali w opisanym wyżej przybywa.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (39) Dodaj komentarz

~ 19-11-2009 8:18
Ręce świerzbią, aby przyłożyć... urzędnikom. Ale mam proste rozwiązanie: jesli nie można wyrzucić pana Jacka, to może przekwaterować do lepszych mieszkań pozostałych lokatorów. Jak wynika z relacji, mieszkanie pana Jacka po tym jak zostanie sam, szybko będzie puste, bo facet żyje jeszcze tylko dzięki lokatorom. jak ich nie będzie to spłonie, zaczadzi się, albo koledzy od szklanki go zakatują na amen.
~madziara 19-11-2009 8:54
taki syf to jeszcze nic w łomnicy jest jeszcze lepszy
~MieszkankaWojskaPolskiego 19-11-2009 8:57
Pan Jacek kłamie. Pił jeszcze jak żyła matka. To po pierwsze. Po drugie pod numerem 44 obok sklepu też w klatce się to całe meliniarstwo zbiera (sika i robi inne rzeczy). Nie mówię już co się dzieje na podwórku za kamienicami. Ten pan Jacek to na detoks sie nadaje (choć i tak nie wiem czy przeżyje) bo jest już w takim stadium, że coś czuje, że długo nie pociągnie. Szkoda mi tylko w tym wszystki jego pieska.
~nalaski77 19-11-2009 9:07
Szukamy Pana Palucha...Stanisława Palucha Zosiu jest Stach?? Stasiek...Milicja do Ciebie... Panowie pozwolą... Moja Żona...Zofia!! :-))))
~mieszkanka sudeckiej 19-11-2009 9:12
tam to nawet dla pieniedzy biora be ztroskich ludzi którzy byli bardzo chorzy i nawet poprzez alkohol i nie uwage zrzucili po schodach starsza osobe tak im sie spieszyło do banku po pieniadze na które szły tylko na alkohol a nie do zapłaty mieszkania ..a jak pszyszło co do czego to nawet pomimo tego nie zabieerali na spacery chociazby nawet tylkko dla zdrowia .. zaczeli dopiero jak człowiek w zywe oczy umierał ... nawet próbowali go zwiazac a podczas samo obrony doszło do wybicia szyby i kto było winny osoba która pomomo tego została najgorsza ... smrut to mało powiedziane nawet juz grzybica ciała sie pojawiła bo alkohol jest najwazniejszy..szkoda słów
~Jakiś Tam 19-11-2009 9:25
Moim zdaniem winne za całą sytuację ponosi ZGL, przecież sytuacja nie zaistniała z dnia na dzien tylko musiała się rozwijać. Więc można było zareagować o wiele wcześniej eksmitując czy też przenosząc pana Jacka do Domu spokojnej starości. Ale jak wiadomo pracownicy ZGL są zarobieni, nieprwdaż? :)
~DO Mieszkanka Sudeckiej 19-11-2009 9:30
"smrut" ? what is it ?
~ulyssenardin 19-11-2009 9:51
ZGL = DNO
~Tomy M. 19-11-2009 10:04
Faceta należy wysłać na leczenie, gdy przestanie pić wszystkie problemy się same rozwiążą. Razie mnie gdy próbuje się rozwiązywać w głupi sposób proste problemy. Szukanie mu innego lokalu to "leczenie syfa pudrem".
~rudzielec 19-11-2009 10:12
szkoda, że sąsiedzi zreflektowali się w listopadzie, gdy zaczął się okres ochronny... do marca nie można eksmitować na bruk :(
~anitka 19-11-2009 10:15
Zawsze nasze prawo jakoś jest bezsilne w stosunku do meneli tylko nie do porządnych ludzi.Powinni robić weryfikacje prawa do zamieszkiwania w takich lokalach komunalnych,bo albo je dewastują albo je wynajmują sami mając drugie mieszkanie albo dom(sama znam 2 takie przypadki)ale po co najlepiej to mówić ,ze nie ma mieszkań i mieć święty spokój
~asad 19-11-2009 10:35
WIdać jednak ,że panowie nie o samej wodzie żyją. Ogóreczek ,bułeczka:)
~qba 19-11-2009 10:43
Ooooo Dzizys!!!
~ 19-11-2009 12:23
Do jakiego domu Starości . On ma około 30 lat.
~8 19-11-2009 12:26
LOL to sie nazywa syf kiła i mogiła :) ale w sumie jeszcze brakuje tam kilku elementow np gnijacych zwierzat , rozkladajacego sie denata itp wtedy to mieszkanie moglo by walczyc o miano Best of the best...
~Telle 19-11-2009 12:27
Lokali zastepczych jest niewiele,m ale jakies są! Takiego "dziada" nie wyrzucą, będzie robił awantury, sprowadzał "towarzystwo" ale matkę z dziećmi szybko by eksmitowali.. taka jest nasza kochana Polska...
Ryba 19-11-2009 13:01
Bral zbyt duze łyki to go lali ;)
~w 19-11-2009 14:35
Bardzo szkoda mi tego pieska...Często widzę go z calym tym pijackim towarzystwem...ehh
~-MATMOSKA 19-11-2009 16:26
dobra melina...a swoja droga..to ciekawe, ze spoldzielnie i zarzady nie eksmituja takich ludzi jak p.Jacek a jak ktos ma 1500zl zadluzenia i nie jest uciazliwy dla mieszkancow, poza tym wplywaja wplaty co jakis czas to chca eksmitowac....
~Do Redakcji. 19-11-2009 16:45
A moze jednak "nosdrza" ?
~RN 19-11-2009 17:23
w trakcie jak ZGL rozkłada rece :( (żenada!!!) niech też strażacy rozkładaja węze i sprzęt gaśniczy!A służba zdrowia organizuje kwarantanne dla tych biednych sąsiadów.Bo tam w końcu stanie sie tragedia.A tak na marginesie mam pytanko do ZGL-u Lepiej jest znaleść przytułek dla jednego menela i degenerata czy mieszkania zastępcze dla kilku porzadnych rodzin bez dachu nad głową po tym jak spłonęła ich kamienica przez nieuwage menela???
~dd 19-11-2009 18:00
jest wielu porzadnych ludzi,ktorzy z checia kupili by to mieszkanie z korzyscia dla sasiadow i zgl ale chore prawo chroni patologie...nie zdziwie sie jak za jakis czas przeczytamy ze patolog spalil dom jak to ostatnio mialo miejsce na tej samej ulicy.
~znaffca 19-11-2009 18:06
e tam normalne kawalerskie mieszkanie, a trochę bałaganu to pies narobił- niedobry!
~ZAWODNIK NO1 19-11-2009 19:14
ale ale ... gościu ma gest! Nie dość ze na meblach widnieje serduszko ze Świątecznej Pomocy, to jeszcze pies ma miskę z pedirgee! a tak serio to jedna wielka MASAKRA!
~dzielnica 19-11-2009 19:16
ktos poprostu musialby mu pomoc znam go napewno by sie zmienil tylko potrzebuje pomocnej dloni
~dzielnica 19-11-2009 19:17
jak widze to tylko potraficie gadac i narzekac ale nic po za tym ehhhhh co z was za ludzie
~mieszkaniec wojska polskiego 19-11-2009 20:34
Boże!!!! Pan, który zastępuje kierownika działu ZGL- nie może nic powiedzieć, to poco tam się znalazł! Upomnienie na piśmie mógły dać chociaż! Za karę on i każda z pracownic ZGL powinna pomieszkać z tej melinie przez tydzień..W ZGL panuje taki sam burdel jak w tej melinie.
~n i c o 19-11-2009 20:46
To poprostu nasz piękny kraj polska. Żygac się chce. Ktos dobrze napisał - ZGL=DNO i nie tylko, wszystkie odpowiedzialne za ten stan rzeczy instytucje. Wyrazy współczucia dla sasiadów tego zafajdanego degenerata.
~jelgór 19-11-2009 21:42
Pani Angela to subtelna dziewczyna od kulturalnych tematów, a pan Tejo wysyła ją coraz częściej na najcięższy front walki o informację. Szacunek dla pani redaktor, która uczciwie dźwignęła temat i naturalistycznie pokazała codzienność kontrowersyjnych jeleniogórzan, bardzo ciekawą i w jakiś sposób rozczulającą wyzierającym z tych zdjęć smutkiem, upadkiem i brakiem nadziei. Pozdrowienia!
~jelgór 19-11-2009 21:49
Dodam, że zdjecie nr 2 jest piękne - kilka planów w różnej perspektywie, naiwna, infantylna kolorystyka, pozornie bezładna kompozycja i ten wieloznaczny gest wstydu i ochrony zarazem w wykonaniu wyraźnie w tym wszystkim zagubionego człowieka. Martwe natury na pozostałych zdjęciach też ciekawe - czy tam obok puszki z piwem to nie jest czasem głowa papieża?
takisobiejeden 19-11-2009 22:37
Pasożyt -darmozjad,życie kosztem pracy innych ludzi - Rada Miejska Jeleniej Góry i Prezydent Miasta na czele !!!!!!!!!!!!!!!!!
~*Balbinka* 19-11-2009 22:42
..smutne zdjęcia ! ~Najbardziej jest mi szkoda ..tego *pieska Miluśia !
~Mona 20-11-2009 10:40
Jak to niemożna takiego lokatora eksmitować z mieszkania? Proszę "brać" przykład z ZGL "Północ" grożą lokatorom eksmisje np. za to że ośmielili się polepszyć standard mieszkania .A pijaczków , rozrabiaków, narkomanów się po prostu nie widzi, nie słyszy i nic się im nie mówi - jak trzy małpy! Więc czemu sie wszyscy tak bulwersują ? przecież to normalka!
~nikita 21-11-2009 15:21
Przykre, ze Jacek tak sie stoczył, to był bardzo dobry chłopak. Mysle, ze potrzebuje pomocy fachowca, jego zycie to jedna wielka tragedia. Jacku zacznij sie leczyc. Pamietam Cie, jako pracowitego, usmiechnietego i bardzo pomocnego chłopaka, zal patrzec, co sie z toba dzieje.
~ona 23-11-2009 10:47
Tylko zapomniano napisac w tym artykule o tym , ze chłopak jest chory psychicznie i był dwa razy w szpitalu. Równiez nie ujeto tego, ze nie leczy sie, bo go nie stac na leki. A chory jest na schizofrenie i ma padaczke. Tutaj potrzebna jest pomoc Opieki Społecznej, bo on nie ma za co zyc. Ktos kto napisał, ze to jest pasozyt, uzył bardzo złego okreslenia. Kazdy by zwariował, gdyby w krótkim czasie umarł jego brat, matka. Zreszta jaki przykład dawała mu matka? Sama piła, a pamietam, jak Jacek pracował w teatrze i dawał na rachunki, a matka zamiast płacic przepijała wszystkie pieniadze. Ten artykuł jest oburzajacy a osoby, które nie znały wczesniej Jacka nie powinny sie wypowiadac. Ten chłopak potrzebuje pomocy!
~ 23-11-2009 16:41
...szkoda piesia....niesamowite...w chlewiku bywa czysciej.
~Kopek 24-11-2009 6:09
Gratuluje wywiadu! Szanowna Pani redaktor, prosze sie udac do teatru i spytac , jakim był pracownikiem i człowiekiem. Łatwo sie ocenia chłopaka, który jest chory. Pasozytami jest towarzystwo, które u niego przebywa. On nie ma nikogo, został sam jak palec. Jego poprostu wszystko przerosło, to nie jest zły chłopak. To był normalny, bardzo dobry człowiek. Jestem w stanie zrozumiec sasiadów, ze stanowi zagrozenie, nie dziwie sie im. Mam tylko pytanie, gdzie jest opieka, moze ktos sie zainteresuje, ze ten chłopak jest ciezko chory.On sobie sam nie poradzi, nie jest w stanie. Potrzebuje fachowej opieki i musi brac leki.
~do Kopek 25-11-2009 23:12
Został sam jak palec. To dokładnie tak jak ja.
~oburzona 29-11-2009 12:20
Artukuł powinien być być bardziej rzetelny. Pani redaktor używając słowa "pasożyt "zadaleko sie posunęła. Jestem tym oburzona, bo schizofrenia to choroba a ludzie, którzy na nia chorują i nie mają rodziny, tak właśnie żyją. To jest człowiek!Może teraz Szanowna Pani redaktor będzie bardziej dokładna, zbierając informacje do artykułów.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group