Czwartek, 13 maja
Imieniny: Roberta, Serwacego
Czytających: 3835
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Parkingowe manewry władzy przed magistratem

Poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 9:14
Aktualizacja: Wtorek, 12 sierpnia 2008, 7:51
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Parkingowe manewry władzy przed magistratem
Fot. TEJO
O tym, ile kłopotu może sprawić tłok samochodów przed ratuszem, wiedzą nie tylko piesi, którzy próbują tamtędy przejść. Ostatnio przekonał się o tym zastępca prezydenta Jerzy Łużniak. Samorządowiec zapowiada drastyczne rozwiązanie kłopotów. Nieprawidłowo zaparkowane auta zostaną wywiezione, a za ich odzyskanie trzeba będzie sporo zapłacić.

Drugą osobę w mieście podpatrzyliśmy, kiedy przez kilka minut manewrowała swoją renówką, aby móc w końcu wydostać się ze ścisku samochodów przed głównym wejściem do magistratu.

Mimo „teoretycznego” zakazu wjazdu na teren placu Ratuszowego, liczba osób uprzywilejowanych i łamiących przepisy jest tak wielka, że to ograniczenie jest tylko wirtualne. – Jakby było można, to i pod arkadami by stawali – mówili mieszkańcy, którzy w piątek przeciskali się pomiędzy gęsto zaparkowanymi samochodami.

Niestety, mimo wielu próśb i artykułów na ten temat, na parkowanie przed ratuszem wciąż jest przyzwolenie. Sam zastępca prezydenta Jerzy Łużniak obiecywał, że nakłoni radnych i urzędników, aby parkowali na wielopoziomowym parkingu przy ulicy Pijarskiej. Na niewiele się to zdało, bo sam wiceszef miasta nie daje dobrego przykładu.

- To moje prywatne auto, ale ponieważ urząd ma tylko jedno służbowe, ten pojazd spełnia także taką funkcję. Muszę mieć samochód do dyspozycji w bezpośrednim zasięgu, bo jestem też szefem sztabu zarządzania antykryzysowego - tłumaczy Jerzy Łużniak.

Co prawda trwa wakacyjna przerwa w pracach samorządu, ale – jak widać – tłok przed magistratem wcale z tego powodu nie jest mniejszy. Kiedy zaczną się wrześniowe sesje, będzie jeszcze gorzej.

Zastępca prezydenta potwierdza, że sytuacja "parkingowa" sprzed ratusza wymaga radykalnych rozwiązań. - Na kierowców nie działają mandaty ani pouczenia. Blokady też nie są skuteczne, bo wprowadzają więcej zamieszania i kłopotów. Dlatego rozważamy usuwanie nieprawidłowo parkujących samochodów na parkingi. Może to da zmotoryzowanym do myślenia - mówi Jerzy Łużniak.

Podkreśla też, że próbował załatwić karnety dla pracowników urzędu na parkingu przy ulicy Pijarskiej. Ale jego właściciel nieoczekiwanie podniósł wcześniej wynegocjowaną cenę abonemantu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group