• Wtorek, 19 listopada 2019
  • Godz. 16:36
  • Imieniny: Elżbiety, Seweryna, Maksyma
  • Czytających: 6754
  • Zalogowanych: 20
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Parkingowe manewry władzy przed magistratem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 9:14
Aktualizacja: Wtorek, 12 sierpnia 2008, 7:51
Autor: TEJO
Fot. TEJO
O tym, ile kłopotu może sprawić tłok samochodów przed ratuszem, wiedzą nie tylko piesi, którzy próbują tamtędy przejść. Ostatnio przekonał się o tym zastępca prezydenta Jerzy Łużniak. Samorządowiec zapowiada drastyczne rozwiązanie kłopotów. Nieprawidłowo zaparkowane auta zostaną wywiezione, a za ich odzyskanie trzeba będzie sporo zapłacić.

Drugą osobę w mieście podpatrzyliśmy, kiedy przez kilka minut manewrowała swoją renówką, aby móc w końcu wydostać się ze ścisku samochodów przed głównym wejściem do magistratu.

Mimo „teoretycznego” zakazu wjazdu na teren placu Ratuszowego, liczba osób uprzywilejowanych i łamiących przepisy jest tak wielka, że to ograniczenie jest tylko wirtualne. – Jakby było można, to i pod arkadami by stawali – mówili mieszkańcy, którzy w piątek przeciskali się pomiędzy gęsto zaparkowanymi samochodami.

Niestety, mimo wielu próśb i artykułów na ten temat, na parkowanie przed ratuszem wciąż jest przyzwolenie. Sam zastępca prezydenta Jerzy Łużniak obiecywał, że nakłoni radnych i urzędników, aby parkowali na wielopoziomowym parkingu przy ulicy Pijarskiej. Na niewiele się to zdało, bo sam wiceszef miasta nie daje dobrego przykładu.

- To moje prywatne auto, ale ponieważ urząd ma tylko jedno służbowe, ten pojazd spełnia także taką funkcję. Muszę mieć samochód do dyspozycji w bezpośrednim zasięgu, bo jestem też szefem sztabu zarządzania antykryzysowego - tłumaczy Jerzy Łużniak.

Co prawda trwa wakacyjna przerwa w pracach samorządu, ale – jak widać – tłok przed magistratem wcale z tego powodu nie jest mniejszy. Kiedy zaczną się wrześniowe sesje, będzie jeszcze gorzej.

Zastępca prezydenta potwierdza, że sytuacja "parkingowa" sprzed ratusza wymaga radykalnych rozwiązań. - Na kierowców nie działają mandaty ani pouczenia. Blokady też nie są skuteczne, bo wprowadzają więcej zamieszania i kłopotów. Dlatego rozważamy usuwanie nieprawidłowo parkujących samochodów na parkingi. Może to da zmotoryzowanym do myślenia - mówi Jerzy Łużniak.

Podkreśla też, że próbował załatwić karnety dla pracowników urzędu na parkingu przy ulicy Pijarskiej. Ale jego właściciel nieoczekiwanie podniósł wcześniej wynegocjowaną cenę abonemantu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~_ojdiridirachciach___ 11-08-2008 9:52
A może przenieść ratusz z tym towarzystwem gdzieś za miasto ? ;)
piipi 11-08-2008 10:47
~TAK !!....na "Grzybek" z tym Ratuszowym Towarzystwem Wzajemnej Adoracji !!.
~zenon 11-08-2008 11:05
Dołączam do _ojdiridirachciach__. Bo, jak twierdzi Ani Mru Mru "trzeba kogoś wielkiego w d kopnąć..."
~Rs 11-08-2008 11:38
A czym się różnią pracownicy UM od innych. Idąc tym tokiem myślenia to wszyscy pracujący przy całym ciągu pieszym powinni być uprawnieni do stawiania swoich samochodów pod miejscami pracy.... Od 1Maja do Pl.Ratuszowego... fajnie....
~m 11-08-2008 12:21
rzadzący? to wielkie słowo! Popieram kabaret Ani Mru Mru: "trzeba kogoś wielkiego w d..ę kopnąć"
~jeicam 11-08-2008 13:59
~jeicam 11-08-2008 14:02
~werwa 11-08-2008 15:16
wystarczy przejść się parkingiem auta z zezwoleniami wydanymi przez urząd pracownicy, radni, dziennikarze sam widziałem z numerem 40
~jajko 11-08-2008 16:11
fajnie urzędas może zaparkować pod ratuszem ,a petent musi płacić za parking i jeszcze iść kilkaset metrów
zloty666 11-08-2008 16:19
A to się władzunia zdenerwowała, a co nie stać was na wykupienie abonamentu na parkingu piętrowym przy ul Pijarskiej ! ? ! władzunia za mało zarabia i kombinuje jak parkować w mieście za darmo ? ! ? widać są równi i równiejsi . . . ! ! ! Przykra sprawa z tym grożeniem wyworzeniem pojazdów i słonymi opłatami, oczywiście władzunia ma na myśli obce auta, bo "swoich" się nie rusza . . . Poczekajmy na wybory i odpowiednio nagrodzimy władzunię ! ! !
~xxx 11-08-2008 16:49
po prostu straż miejska będzie bardzo pilnie i skrupulatnie wlepiać mandaty tzw.kowalskim aby władza miała puste miejsca parkingowe a nieroby z ratusza dalej bedą stawać pod ratuszem mogę sobie dać ręke obciąć że wielka władza z ratusza nie zrezygnuje z stawiania aut pod swoim nosem
~moto 11-08-2008 17:36
W poblużu jest parking wielopoziomowy, może tam powinni parkować urzędasy i radni. A na placu pozostawić ruch pieszy i rowerowy.
~Stefan112 11-08-2008 18:04
"Muszę mieć samochód do dyspozycji w bezpośrednim zasięgu, bo jestem też szefem sztabu zarządzania antykryzysowego" - tłumaczy Jerzy Łużniak. W bezpośrednim zasięgu Pana prezydenta powinen być również hełm - szt. 1, amfibia - szt. 1, apteczka - szt. 1 i gaśnica szt. 1 . Czuwaj !
~gość niedzielny 11-08-2008 18:08
szef sztabu antykryzysowego to brzmi dumnie i jakże bojowo, znaczy się nawet nie wiemy o tym iż cały czas sztab ten działa i stawia czoła codziennym miejskim kryzysom. Wstyd! swego czasu straż miejska założona mi blokadę na koło pod blokiem na zabobrzu, gdzie auto nikomu tak naprawdę nie przeszkadzało, stojąc wprawdzie na chodniku ale z którego nawet pies z kulawą nogą nie korzystał, a w centrum miasta gdzie obowiązuje zakaz ruchu jak widać można zostawiać samochód bez żadnych konsekwencji i łamią ten zakaz ci, którzy prawo stanowią i my mieszkańcy miasta... w bezpośrednim sąsiedztwie ratusza powinny być miejsca parkingowe przewidziane tylko na pojazdy służbowe (a nie prywatne użyczone do celów służbowych) i inwalidzkie dla petentów z uprawnieniami. Łamiących zakaz należy karać wywózką pojazdu na jakiś parking strzeżony na peryferiach miasta :) Zarobiliby laweciarze a i niesforni kierowcy mieliby nauczkę na długo.
~LJ 11-08-2008 18:45
Może ja czegoś nie rozumiem, jest pytanie kto wydaje pozwolenia na parking przed ratuszem ratusz i ratusz nie może sobie ztym poradzić. Czy Pan Prezydent Łużniak sypia bo tak ciągle w napieciu w tym sztabie zarzadzania kryzysowego a może jest kryzys władz ratuszowej, że sztab cały czas pracuje
~Krynia 11-08-2008 18:51
oj,ale mi przykro,biedne wipy,do ratusza nie mogą wjechać samochodem.Moim zdaniem mały spacer nikomu jeszcze nie zaszkodził i nikt nie powinien tam stać.Przykład idzie z góry i skoro urzędasy i radni tam stoją,to inni też mogą.
~naj 11-08-2008 19:35
W mieście bajzel a Pan Prezydent na urlop - hulaj dusza szefa nie ma ale nawet jak jest to tak samo!!!!
~urzędas 11-08-2008 20:01
Biedny chłopina pan Łużniak,nawet w takiej sprawie nie daje rady...Jeszcze tylko 2 lata męczarni m.in. z tymi co parkują pod ratuszem
~taka prawda 11-08-2008 21:17
tam staje kto chce, a jak straż się przysunie to spławia się chłopaków słowami "ja do pana łużniaka na minutkę":) tylko nie mówi się "do pana marka", bo zaraz zwęszą nieprawdę- pan marek przecież nie przyjmuje nigdy nikogo:) jest tylko jeden warunek- mieć gadkę, gajer i brykę co najmniej za 30 koła:) a najlepiej jeszcze wyjąć telefon i symulować jakąś rozmowę: "cześć jurek, już idę, tylko strażnicy mnie zatrzymali ..."- 100% skuteczności:) hardcore to zostawić kartkę za szyba "jestem u łużniaka, nie przeszkadzać":)
~żeniac 11-08-2008 21:26
Na zdjęciach widać że ślub był - powinien poczekać i złożyć nowożeńcom życzenia, a nie straszyć że im auto zabierze na lawetę. W jakim mieście chodzi się do ślubu na piechotę? Może Jelonka będzie następna?
~ 11-08-2008 22:11
Jurek wreszcie w nowym garniturze ;D
~ 11-08-2008 22:51
a bezpieczny parking,kryty,nowoczesny,drogi jak przystało na porządne miasto jest 200 m od ratusza :-)
~A.... 11-08-2008 23:05
Najpier to trzeba by się wstrzymać z wydawaniem legitymacji inwalidzkich, ułomnym umysłowo. Bo jak inaczej nazwać faceta w wieku 20---paru lat który wjeżdza na 1-go Maja , afiszuje sie legitymacja a po fajki do kiosku prawie biegiem leci . Kiedyś taka legitymacje dostawali Ci co nie chcodzili, albo co chodzili z wielkim trudem , teraz dostają Ci co mają kase. I nawet nie bo to kosztuje tylko 50 zł. 50 zł. i masz znaki w dup........
~widać coraz wyrażniej 12-08-2008 6:42
<i> zrób lepsze "Asie", to będziesz partnerem gdnym dyskusji:-), a nie "blotką" </i>
~Interesant 12-08-2008 9:08
Należy strażnikom miejskim mówić,że idę tylko po odbiór dokumentów do p. Łużniaka. Wtedy odtępują od czynności.Jeśli powie się ,że do naczelnego prezydenta, to jest się spalonym, bo ten nigdy nie ma czasu i nie zajmuje się "mieszkańcami - płotkami".

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group