Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 5 kwietnia
Imieniny: Ireny, Julianny
Czytających: 12568
Zalogowanych: 58
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Mysłakowice: Pamięci Tyrolczyków

Sobota, 3 września 2022, 5:59
Autor: WAC
Mysłakowice: Pamięci Tyrolczyków
Fot. UG Mysłakowice/Grzegorz Truchanowicz
Z okazji 185 rocznicy przybycia Tyrolczyków do Mysłakowic odbyła się uroczysta ceremonia złożenia kwiatów pod pomnikiem przywódcy wygnańców Johana Fleidla. Zapalono też świecę upamiętniającą to ważne wydarzenie w dziejach Mysłakowic.

Spotkanie zostało zorganizowane z inicjatywy Koła Gospodyń Wiejskich w Mysłakowicach i Urzędu Gminy. W uroczystości wzięli udział radni gminy Mysłakowice wraz z przewodniczącym Grzegorzem Kuczajem, dyrektor Szkoły Podstawowej w Mysłakowicach Andrzej Dąbek, dyrektor Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu Zbigniew Kulig, właściciel muzeum i restauracji tyrolskiej w Mysłakowicach Marek Łopatka, Emil Pyzik, wieloletni dyrektor szkoły, historyk i kolekcjoner oraz mieszkańcy gminy.

Po krótkim wstępie wójt gminy Mysłakowice Michał Orman wraz z Marią Patejuk - przewodniczącą KGW złożyli okolicznościowy wieniec i zapalili świecę podarowaną przez społeczność tyrolską podczas wizyty mysłakowickiego Koła Gospodyń Wiejskich w Mayrhofen. O rysie historycznym wygnania Tyrolczyków przypomnieli Zbigniew Kulig i Emil Pyzik.

W 1837 roku w Cesarstwie Austriackim administracja habsburska przypomniała sobie o kilku protestanckich gminach w tyrolskich Alpach – Dolinie Zillertal. Urzędnicy zaczęli wymuszać jej mieszkańcom aby przeszli z wiary ewangelickiej na katolicyzm. Wtedy to szewc i tkacz Johann Fleidl uznał, że nie można zmienić wyznania tylko dlatego, że tak podoba się administracji. Jako że miał dużo charyzmy, sprzeciwił się temu. Udał się do Berlina i poprosił o opiekę króla Prus. Ten ruch przez cesarza Franciszka I został uznany za antypaństwowy. Tyrolczycy dostali ultimatum: albo przyjmują wiarę katolicką, albo za 14 dni mają opuścić Austrię. Ostatecznie 31 sierpnia 1837 r pierwsza grupa Tyrolczyków udała się na wygnanie do Prus. 20 września przekroczyli oni granicę w Lubawce. Łącznie do Mysłakowic i okolicy trafiło 416 osób. Do ówczesnej nazwy Erdmannsdof dodano Zillertal na pamiątkę nazwy doliny, którą musieli opuścić. Dziś tyrolskich potomków na próżno szukać w Kotlinie Jeleniogórskiej. Po 1945 roku rozpoczęła się akcja przesiedleńcza, w której pobratymcy Johanna Fleidla znów musieli opuścić swoje rodzinne strony.

Pamiątką po ich pobycie pod Karkonoszami są charakterystyczne domy tyrolskie. Budynek taki składał się z części mieszkalnej, stajni i stodoły, niektóre domy posiadały jeszcze rampę wokół górnego piętra stodoły. Część mieszkalna wykonana była z drewnianych bali, otoczona gankiem i zakończona głęboko opadającym dachem. Najbardziej charakterystyczne dla domów tyrolskich są drewniane balkony, wsparte na bogato zdobionych wspornikach.

Twoja reakcja na artykuł?

23
59%
Cieszy
1
3%
Hahaha
1
3%
Nudzi
2
5%
Smuci
1
3%
Złości
11
28%
Przeraża

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
324
Brawura kierowców
62%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
32%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group