• Poniedziałek, 19 sierpnia 2019
  • Godz. 4:20
  • Imieniny: Bolesława, Juliana, Ludowika
  • Czytających: 2086
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

„Ożył” najstarszy radomierski dzwon

Wiadomości: Region
Środa, 8 stycznia 2014, 7:35
Aktualizacja: Czwartek, 9 stycznia 2014, 6:52
Autor: Mea
Fot. UG Janowice Wielkie
Na Wieży Widokowej w Radomierzu zamontowano elektryczny mechanizm sterujący średnim i jednocześnie najstarszym dzwonem. – Uruchomienie XVI–wiecznego dzwonu ufundowanego przez Wolfa von Schaffgotscha kosztowało prawie 9 tys. zł – poinformował Mateusz Caban inspektor ds. obsługi ruchu turystycznego, promocji gminy i pozyskiwania środków zewnętrznych Urzędu Gminy Janowice Wielkie.

Inwestycja została sfinansowana z pieniędzy gminy w ramach Funduszu Sołeckiego Radomierza. – Na razie uruchomiliśmy średni co do wielkości dzwon, ponieważ cena wymiany jego zawieszenia była przystępna. Kupiony został również silnik, który wprawia dzwon w ruch oraz programator, by bil w określonych godzinach.
Mały dzwon biłby zbyt cicho, z kolei uruchomienie dużego byłoby zbyt kosztowne. Jednak w przyszłości chcielibyśmy, by wszystkie dzwony na Wieży Widokowej działały – wyjaśnił Mateusz Caban.

Dzwon bił już w Boże Narodzenie, Nowy Rok oraz Święto Trzech Króli. Regularnie będzie uruchamiany w każdą niedzielę o godz. 8.00 i 11.30, czyli przed mszą w pobliskim kościele oraz w święta kościelne i państwowe. Będzie bił wtedy przez trzy minuty. – Ponadto każdy może zgłosić się do parafii w Radomierzu lub do sołtysa z prośbą o nieodpłatne uruchomienie dzwonu np. z okazji ślubu, czy też podczas pogrzebu – powiedział Mateusz Caban.

Spiżowy dzwon pochodzi z 1576 roku i jest najstarszym spośród trzech znajdujących się na wieży. Ozdobiony jest fryzem przedstawiającym korowód zwierząt. Waży ok. 400 kg, jego średnica w najszerszym miejscu ma 87 centymetrów. Ufundowany został przez Wolfa von Schaffgotsch, pana na Chojniku. Pięknie odlane herby i inskrypcje stanowią o jego dodatkowym walorze historycznym.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~szyszkojad 8-01-2014 8:57
Ale fajnie....Kaziu masz przechlapane.....
~ 8-01-2014 9:21
Żeby dzwon dzwonił to potrzebny jest nie silnik i programator, tylko KAWAŁ SZNURA I KSIĄDZ, ALBO KOŚCIELNY NA KOŃCU POCIĄGAJĄCY ZA NIEGO. Tradycji się trza trzymać, a nie w tłuszcz obrastać.
rymcycymcy 8-01-2014 9:48
08:57 | ~szyszkojad | ...myślisz o tym Kaziu co tam pędzi ...żywot w okolicy ? ;)
~szyszkojad 8-01-2014 11:00
...dokładnie ;)
~nbg 8-01-2014 14:45
Dzwon przezyl konfiskate hitlerowcow? Przeciez niemcy w czasie wojny zawijali dzwony jako cenne zrodlo materialu. No chyba ze odnalazl sie na skladowisku pod Hamburgiem ( jak pomnik Mickiewicza z krakowskiego rynku) I jeszcze jedno... radomierzanie harujacy 6 dni w tygodniu pospia w niedziele...do 8 rano....
~do nbg 8-01-2014 21:30
aleś sie popisał znajomoscia historii , a co Niemcy niby mieli rabowac ze "swoich" ziem? Zobacz najpierw kto jest fundatorem tych dzwonów. Przetapiali jak leci ale nie swoje a zdobyczne. Oni stad wiali w popłochu, zupełnie nie spodziewali sie ze jakiekolwiek wojska tutaj dojdą, z reszta nie wszyscy bo przesiedlenia Niemców trwały długo po wojnie , a ludzie z Radomierza walczyli o to by po wojnie tych dzwonów z Radmoierza nie zabrano dokształc sie potem pisz. a co do pospania to juz sparawa indywidualna :D
~ 8-01-2014 22:03
Ciemna maso z 21:30 - własnie że przetapiali swoje dzwony i to często, najbliżej Radomierza miało to miejsce w Kupferbergu. Sam sie dokształć, a nie innym doradzaj.
~do Mea 9-01-2014 0:04
Jak to możliwe że koszt 9 tyś zł ( takie ceny to nie w PO lsce) Może ktoś zapomniał o zerach
~hej 9-01-2014 9:40
Dobrze że go S. za komuny nie ukradła dzięki ludnosci radomierskiej

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group