• Sobota, 24 sierpnia 2019
  • Godz. 7:25
  • Imieniny: Bartłomieja, Bartosza, Haliny, Jerzego
  • Czytających: 2224
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Otwarcie sezonu pszczelarskiego

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 21 maja 2017, 5:34
Aktualizacja: Poniedziałek, 22 maja 2017, 6:54
Autor: TAB
Fot. TAB
Wczoraj (20.05) na dziedzińcu Muzeum Przyrodniczego w Cieplicach spotkali się pszczelarze Powiatowego Koła Pszczelarzy Ziemi Jeleniogórskiej, by uroczyście otworzyć sezon.

Pomimo niesprzyjającej pogody około sześćdziesięciu członków Koła wraz z rodzinami uczestniczyło w inauguracji sezonu pszczelarskiego. W tym roku, ze względu na znaczne straty w rodzinach pszczelich miejscowych pszczelarzy, święto nie miało radosnego przebiegu. Prezes Koła Patryk Waloszczyk zaproponował członkom Koła na inaugurację sezonu spotkanie przy grillu, wymianę doświadczeń w rozmowach oraz dwa interesujące wykłady.

Patryk Waloszczyk, witając pierwszego gościa - Annę Konieczyńską, starostę Powiatu Jeleniogórskiego, podkreślił jej wielką przyjaźń wobec pszczelarzy i chęć niesienia pomocy w trudnych chwilach. Anna Konieczyńska w krótkim wystąpieniu podkreśliła rolę prezesa Koła w nagłośnieniu sprawy umierania pszczół w naszym regionie i życzyła pszczelarzom szybkiego odbudowania pasiek oraz dobrych zbiorów. Kolejnym gościem honorowym była Anna Bałkowska, radna Rady Miejskiej Jeleniej Góry, która także życzyła pszczelarzom konsekwencji w odbudowywaniu utraconych rodzin pszczelich, a Jędrzej Hałatek, przewodniczący Rady Powiatowej i Miejskiej Stronnictwa Demokratycznego w Jeleniej Górze, jako następny gość na inauguracji sezonu pszczelarskiego, podtrzymał słowa swoich przedmówczyń.

Następnie pszczelarze zostali zaproszeni do sali prelekcyjnej Muzeum Przyrodniczego, gdzie mogli wysłuchać dwóch interesujących wykładów oraz dyskutować o problemach wynikających z prowadzenia pasieki w czasach współczesnych. O sposobie prowadzenia pasiek w dawnych czasach propagowanych w polskich czasopismach dla pszczelarzy w okresie zaborów opowiadał entomolog - Leszek Kośny - starszy kustosz w Muzeum Przyrodniczym.

Dla znacznej części zebranych pszczelarzy ważne było wystąpienie Piotra Czajkowskiego, lekarza weterynarii i pszczelarza praktyka, absolwenta jeleniogórskiego Technikum Weterynarii, który przyjechał z Milicza. Pan Piotr mówił, że bardzo chętnie uczestniczy w tego typu imprezach i co roku przyjeżdża do stolicy Karkonoszy na pszczelarskie święta. Tym razem chciałby pomóc rozpoznać przyczyny obumierania rodzin pszczelich w tym rejonie Polski. Podkreślił, że region jeleniogórski nie jest wyobcowany w tej problematyce, ponieważ podobne zdarzenia z pasiekami mają miejsce i w innych okręgach naszego kraju, a także za granicą.

- Problem znikających pszczół, bo tak nazwano to zjawisko, jest dość powszechny w Europie i wielu rejonach świata – dodaje. Co może być przyczyną tego stanu? Odpowiedź jest niejednoznaczna. Czynników może być wiele: znaczne obciążenie chemizacją rolnictwa, choroby pszczół, takie jak warroza czy nosemoza, interesy określonych grup oraz zanieczyszczenie wód powierzchniowych, co jest związane z chemizacją. Należy wszystko dokładnie zbadać. Problem tkwi jednak w możliwościach pszczelarzy związanych z wysyłaniem próbek osypu lub żywych owadów do badania. Ogólne badanie kosztuje tysiąc dwieście złotych, a takich badań należy wykonać wiele, pod różnym kątem i w różnych konfiguracjach. Pojedynczego pszczelarza, czy nawet ich grupę po prostu nie stać na prowadzenie tego typu sondowania. Dlatego Piotr Czajkowski zwrócił się do pszczelarzy biorących udział w inauguracji o wypełnienie ankiety Coloss. To projekt europejski, którego celem jest badanie strat rodzin pszczelich w sezonie 2016/2017. Być może odpowiedzi udzielone w ankiecie rzucą nowe światło na problem znikających pszczół. Wykładowca przygotował także zestaw dodatkowych zabiegów, które wymagają od pszczelarza większego wysiłku w prowadzeniu pasieki, ale mogą przynieść poprawę stanu rodzin pszczelich. W swoim wystąpieniu podkreślił również, że rolnik powinien być przyjacielem pszczelarza, bo od pszczół zależą plony rolnika.

W tym roku zabrakło wystawców i sprzedawców miodu oraz sprzętu pasiecznego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~Ktośtamcoś 21-05-2017 9:57
Podziękujcie drapiejowi.....opryski robi w poludnie kiedy pszczoly sa na jego rzepaku..
~Ktośtamcoś 21-05-2017 10:16
Podziękujcie drapiejowi.....opryski robi w poludnie kiedy pszczoly sa na jego rzepaku..
~boapl 22-05-2017 6:23
Proponuję ogólno polskie moratoeium na stosowanie pestycydów przez co najmniej 3 lata. Od razu będzie wiadomo czy to nie to g..wno rozpylane na potęgę przez rolników, rządnych kasy po trupach.
~ 22-05-2017 9:53
ciekawe czy rolników można oddać do sądu za to że trującymi pestycydami opryskują swoje plony które później trafiają do ludzi a przez to ludzie prawdopodobnie chorują na nowotwory i inne swinstwa, oczywiscie wszystko ma atesty hehe rolnicy którzy dbają o swoje pola i polaków powinni oddać firmy produkujące pestycydy też do sądu - jak długo jeszcze ziemia wytrzyma te opryski ...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group