• Wtorek, 15 października 2019
  • Godz. 7:57
  • Imieniny: Jadwigi, Teresy, Florentyny
  • Czytających: 3154
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Ortografia daje popalić wszystkim

Wiadomości: JELENIA GÓRA/KRAJ
Piątek, 2 listopada 2007, 16:25
Aktualizacja: 19:07
Autor: TEJO
Czy pokolenie dzisiejszych uczniów szkół podstawowych będzie miało kłopoty z ortografią?
Fot. Angela
Coraz więcej uczniów ma kłopoty z poprawnym napisaniem tekstu w ojczystym języku. Ale nie tylko uczniów: błędy robią studenci, nauczyciele i dziennikarze. I nie są to ludzie mający orzeczoną dysortografię.

Rozpisuje się o tym czwartkowa Polska Gazeta Wrocławska zachęcając wszystkich do udziału w wielkim dyktandzie dla 20–latków w Katowicach.

Dlaczego robimy błędy ortograficzne? Zdaniem polonistów, za mało czytamy i za mało piszemy. W myśleniu wyręcza nas automatyczna korekta w komputerowych edytorach tekstów. Nie można jej do końca ufać, bo nie ma zaprogramowanych wszystkich pułapek. Bywa, że ofiarami tego pośpiechu stajemy się także i my, dziennikarze.

Profesor Edward Polański, autor Wielkiego Słownika Ortograficznego, mówi Polsce, że sytuacja wygląda tak, jakby taka pozycja nie była nikomu do niczego potrzebna. Od błędów roi się w zapowiedziach na paskach przy wiadomościach telewizyjnych. O uczniowskich zeszytach nie wspomina.

Poloniści alarmują, że zbytni permisywizm, przez który przymykano oko na „ortografy” w zeszytach i wypracowaniach, do takiej sytuacji doprowadził. – Z garstki uczniów, którzy rzeczywiście mieli kłopot z pisownią, zrobiły się raptem całe rzesze dziewcząt i chłopców, którzy przynosili świadectwo o dysleksji lub dysortografii – mówi Ewa Bylicka, nauczycielka języka polskiego.

Na szczęście teraz poradnie psychologiczno–pedagogiczne są już bardziej rygorystyczne i wydają zaświadczenia o dysfunkcjach po dokładnych badaniach.
To jednak kłopotu nie rozwiązuje, bo młodzież i tak niepoprawnie pisze.

– Młodsze pokolenie wychowane na esemesach, mailach i Gadu–Gadu nawet nie zaprząta sobie głowy ortografią – zauważa gazeta. Wręcz panuje moda na niepoprawne pisanie, często fonetyczne lub infantylne.
To ciekawe zjawisko dla językoznawcy, ale dramatyczne dla nauczyciela, który – mimo wielu wysiłków – ma kłopoty z nauczeniem młodzieży poprawnego pisania.

Wielkie dyktando czeka
Polska proponuje, aby osoby urodzone między 2 grudnia 1977 a 1 grudnia 1987 roku, wzięły udział w 20. edycji Wielkiego Dyktanda w Katowicach. Chętni powinni do 19 listopada wypełnić kupon zgłoszeniowy znajdujący się na stronie internetowej (www.dyktando2007.com.pl), a następnie przesłać go na adres: Estrada Śląska, ul, Kościuszki 88, 40–519 Katowice.

W dyktandzie może wystąpić tylko 1000 osób, o udziale w konkursie zadecyduje kolejność zgłoszeń. Mistrz Ortografii otrzyma 20 tys. zł, a 20 laureatów – po 1000 zł.
Tekst dyktanda przygotowuje jury pod przewodnictwem językoznawcy prof. Walerego Pisarka, honorowego przewodniczącego Rady Języka Polskiego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~rymcycymcy____ 2-11-2007 23:32
Jedną z przyczyn jest niespotykana tolerancja dla ortograficznych ułomków. Rzadkością są fora dyskusyjne lub portale, gdzie wycina się posty za ortografię lub stylistykę. Niestety, ale Jelonka do takich nie należy. Tutaj wystarczy polityczna poprawność i można walić takie krzaki, że trudno odczytać ;) (...przynajmniej od kilku dni tak to wygląda ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group