Czwartek, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 6059
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Okruchy pamięci o dawnej Maciejowej

Czwartek, 27 kwietnia 2017, 7:29
Aktualizacja: Piątek, 28 kwietnia 2017, 7:15
Autor: TAB
Jelenia Góra: Okruchy pamięci o dawnej Maciejowej
Fot. TAB
Kolejne już spotkanie miłośników Maciejowej odbyło się w środowe popołudnie, 26 kwietnia, w Filii nr 6 Książnicy Karkonoskiej w Jeleniej Górze przy ul. Wrocławskiej. Coraz bardziej wymierne stają się efekty projektu nieformalnej grupy mieszkańców Maciejowej, którzy z wielkim uporem i dociekliwością poznają tajemnice historii swojej małej ojczyzny. Już w maju w bibliotece zostanie otwarta wystawa „Okruchy pamięci… o Maciejowej.”

Kilkakrotnie na portalu Jelonka.com informowaliśmy o tym przedsięwzięciu. Do grupy stałych bywalców dołączają następni, którzy chcą poznać przedwojenną historię miejsca, w którym mieszkają. Kolejny raz bardzo ciekawe zdarzenia z życia wsi opowiadał Zygmunt Horcz. Tym razem skoncentrował się na ciekawostkach z przedwojennej Maciejowej – Maiwaldau. Zebrani mogli więc usłyszeć, że w Maciejowej było kilka niezłych restauracji oraz określić miejsca, gdzie się znajdowały. Do czasów współczesnych pozostało niewiele budynków, które pierwotnie pełniły tę funkcję. Niestety, nie ma już Gasthausu – Gospody Zacisze, późniejszych Galer. Najbardziej żal jednak tzw. budynku „Pod 20”, usytuowanego tuż przy wylocie na Wrocław, który posiadał swoją scenę, gdzie kilku uczestników spotkania stawiało pierwsze aktorskie kroki. Miejsce to pełniło – obok funkcji restauracyjnej – także kulturotwórczą. Odbywały się tutaj huczne zabawy wiejskie, imprezy dla dzieci oraz te oficjalne – o charakterze państwowym. Dom uległ całkowitej dewastacji – do dziś pozostały tylko zarysy murów. Później w sposób naturalny tę rolę przejęła Gospoda Zacisze, która – prócz sali restauracyjnej – dysponowała także sceną i dużą salą widowiskową.

Ponadto uczestnicy usłyszeli także, że w Maiwaldau co cztery lata zmieniał się sołtys, aż dziewięćdziesiąt procent mieszkańców stanowili protestanci, a ksiądz katolicki ze względu na nikłe wykorzystanie świątyni, udostępniał ją innym wyznaniom. W międzywojennej Maciejowej były dwa browary – ten, który pozostał, znajduje się na skrzyżowaniu drogi Wrocław – Wojanów. Kiedyś znajdowały się tutaj dwie kuźnie, dwie masarnie, piekarnia, zielarnia, fryzjer, swoje warsztaty miało sześciu cieśli, czterech mistrzów budowlanych. Było wiele innych obiektów, które powodowały, że miejscowość była całkowicie samowystarczalna. Większość ówczesnych mieszkańców Maciejowej pracowało na swoim, ale sąsiedzi nawzajem się wspomagali, wykonując przeróżne roboty. Dużym zaskoczeniem była informacja, którą należy dokładnie sprawdzić. Wynikało z niej, że w Komarnie pracowało około dwudziestu osób z Maciejowej w tamtejszej pracowni ludwisarskiej. Ciekawostką jest także to, że w obu wsiach mieszkało bardzo wielu miłośników gołębi pocztowych. Sprawą do rozstrzygnięcia jest także herb, przez niektórych uczestników prezentowany jako znak Beckerów oraz Maiwaldau. Znów wiele emocji wzbudziły fotografie nieistniejącego już, a obrosłego legendami, pałacu.

Po raz kolejny ekscytowała odręczna mapa wykonana przez nieżyjącą już mieszkankę przedwojennej Maciejowej, która bardzo dokładnie na długim na kilka metrów pasie papieru naszkicowała wszystkie obiekty miejscowości. Zestawione z nią zdjęcia oraz widokówki łatwo było przyporządkować powojennym i współczesnym mieszkańcom.

Gospodynią spotkania była jak zawsze Barbara Ziemlanowska, która zadbała o gości i przewodniczyła spotkaniu. Już dziś uczestnicy spotkania zapraszają kolejne osoby zainteresowane historią miejscowości na spotkanie 24 maja o 17.00 w bibliotece przy Wrocławskiej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group