Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 27 maja
Imieniny: Jana, Juliusza
Czytających: 14488
Zalogowanych: 93
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region Jeleniogórski: Odłowili bombę w Bobrze

Czwartek, 29 maja 2008, 13:55
Aktualizacja: Piątek, 30 maja 2008, 7:15
Autor: Angela
Region Jeleniogórski: Odłowili bombę w Bobrze
Fot. Angela
Gdyby operator koparki nie zauważył wczoraj znaleziska, które znajdowało się w korycie rzeki w Wojanowie Bobrowie, moglibyśmy pisać o tragedii. Na szczęście udało się jej uniknąć. Dziś pocisk został przewieziony do Świętoszowa, gdzie zostanie rozbrojony. To już kolejna „pamiątka” po II wojnie światowej w okolicy Jeleniej Góry.

Pracownicy firmy, którzy pogłębiali koryto rzeki w Wojanowie Bobrów niemal nie umarli wczoraj ze strachu. Łyżka koparki wybierająca osad z dna rzeki poza mułem i kamieniami na brzeg wyrzuciła niezidentyfikowany pocisk. Po przyjeździe Grupy Minersko-Saperskiej ze Świętoszowa, okazało się, że tajemnicze znalezisko to uzbrojony granat moździerzowy 120 mm.

Granat ma zapalnik z dwóch stron, dlatego podczas takich prac zaistniało duże zagrożenie wybuchu pocisku, a wówczas mogło dojść do poważnej tragedii – mówi starszy sierżant sztabowy, Włodzimierz Kędzierski.

– Dlatego za każdym razem informujemy kierowników budowy, o tym, żeby zachowali szczególną ostrożność. Jeśli tylko zauważą coś niepokojącego należy zostawić pocisk, zawiadomić policję, najbliższą władzę – podkreśla Kędzierski.

W tym przypadku postąpiono zgodnie z wytycznymi. Prace natychmiast wstrzymano. O znalezisku poinformowano policję i straż pożarną. Na miejscu pojawili się również pracownicy z Centrum Zarządzania Kryzysowego Gminy Mysłakowice.

Informację o znalezisku otrzymaliśmy policja otrzymała o godzinie 17.20. Sprawę zgłosił dyrektor techniczny firmy pogłębiającej rzekę. Na miejscu pojawiła się policja i straż pożarną, które przez cała noc zabezpieczały teren i strzegły znaleziska – mówi Waldemar Chędzyński, zastępca szefa Centrum Zarządzania Kryzysowego gminy Mysłakowice.
Droga z Wojanowa do Trzcińska przez cały czas była zamknięta i przeprowadzony został objazd.

Na terenie Mysłakowic jest to pierwsze takie zdarzenie. Jednak rdzenni mieszkańcy tej okolicy, mówią, że to dopiero początek.
- Jestem pewien, że takich pocisków w ziemi w naszej okolicy jest znacznie więcej – mówi mieszkaniec Wojanowa. - Kiedy byłem małym chłopcem bawiliśmy się nimi na podwórku, było ich po prostu mnóstwo.

Jak mówią saperzy ze Świętoszowa, takie pozostałości po II wojnie światowej to dla nich powszechność. Patrol do niewybuchów w Polsce wyjeżdża bowiem codziennie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1191
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Zdradzają tajemnice... Kajzerka to surowa mąka w kształcie bułki
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
112
Kolizja z ciężarówką
 
Kilometry
Utrudnienia na krzyżówce
 
Turystyka
Balonem nad Jelenią Górą – cisza, wiatr i najlepsze widoki
 
Aktualności
Turniej rycerski na Zamku Bolków
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group