• Czwartek, 17 października 2019
  • Godz. 22:45
  • Imieniny: Małgorzaty, Ignacego, Wiktora, Marity
  • Czytających: 7086
  • Zalogowanych: 15
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Od Annasza do Kajfasza z latarniami

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 8 października 2010, 8:18
Aktualizacja: 8:19
Autor: Angela
Mieszkańcy ulicy Wolności 307 – 309 kilka lat czekali na wymianę skorodowanych i niedziałających latarni, a kiedy zostały już one zamontowane, przez dwa miesiące szukano źródła ich zasilania. Lokatorzy próbowali szukać pomocy niemal wszędzie. Latarnie włączono wczoraj.

O sprawie już pisaliśmy dokładnie rok temu. Wówczas wymienione latarnie nie działały ponieważ miasto i spółdzielnia Fampa toczyły spór o to, z jakiego źródła mają być one zasilane. Po naszej interwencji, w końcu spółdzielnia ustąpiła i pozwoliła na podłączenie lamp do swoje skrzynki, bo miasto nie posiadało w okolicy własnego źródła zasilania. Niestety dwa miesiące temu problem znowu powrócił.

- Mieszkam przy ulicy Wolności 309. Rok temu Jelenia Góra dostała dotację na oświetlenie miasta. Przy moim bloku postawiono 4 nowe latarnie. Dwa miesiące trwał spór o to, do jakiej sieci miały być podłączone. Teraz dwa kolejne miesiące czekamy na wymianę przepalonych żarówek – mówi Marcin Dudek, mieszkaniec.

– EnergiaPro twierdzi, że latarnie są na gwarancji i usterkę powinien usunąć zarząd
dróg i mostów. Pracownicy urzędu twierdzą jednak, że na żarówki nie ma gwarancji. Spór trwa, a my mieszkańcy cierpimy, bo wracając do domu musimy używać latarek, żeby nie połamać sobie nóg. Gdyby unia widziała, jak marnowane są jej pieniądze – dodaje mieszkaniec.

Próbowaliśmy ustalić, kto jest odpowiedzialny za niedziałające latarnie. Okazało się, że nie ma winnych, a usterka jest wyjątkowo tajemnicza. Ewa Styczyńska z Energii Pro w Jeleniej Górze potwierdzała nam słowa pana Marcina, twierdząc, że firma nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ciemności, z jakimi muszą się codziennie zmagać mieszkańcy, bo latarnie są na gwarancji.

Dodała też, że brak światła najprawdopodobniej nie jest wynikiem spalonych żarówek, ale wypięcia latarni z zasilania lub innej awarii. Prawdopodobną przyczynę awarii w postaci wypięcia lamp z zasilania spółdzielni Fampy podejrzewał też zarząd dróg i mostów, którego pracownicy bezradnie rozkładali ręce.

– Będziemy rozmawiać z władzami spółdzielni. Jako miasto nie mamy w tym rejonie żadnego własnego źródła zasilania, a jego stworzenie wymaga czasu na uzyskanie stosownych zezwoleń i oczywiście pieniędzy, których teraz nie mamy. Była jednak słowna umowa, że jeśli część terenu Spółdzielni Fampy jest oświetlane ze źródeł miasta, to Fampa udostępni nam podłączenie latarni przy Wolności 307 – 309. Nie wiemy, co się tam obecnie stało, być może są to oszczędności spółdzielni – usłyszeliśmy w zarządzie dróg i mostów.

Tymczasem Czesław Wychowanek, kierownik Spółdzielni Mieszkaniowej „Fampa” stanowczo zaprzecza wypinaniu ze źródeł zasilania latarni, o które toczy się spór. Mówi, że odłączanie światła swoim lokatorom, byłoby nielogiczne.
– Nasza spółdzielnia nigdy nie prowadziła takiej polityki i nigdy prowadzić nie będzie. O przyczynę usterki trzeba natomiast zapytać zarząd dróg i mostów, miasta, albo firmy ISPA, która wymieniała latarnie – mówi.

– Z tym oświetleniem jest coś nie tak. Do nas też przychodzili lokatorzy i zgłaszali problem, my natomiast przekazywaliśmy go dalej. Ostatni raz interweniowałem w tej sprawie w miniony piątek. Wówczas obiecano mi, że awaria zostanie usunięta. Wczoraj specjalnie wieczorem sprawdziłem sprawę, latarnie pięknie świecą - dodaje.

Takim sposobem o przyczynie usterki się nie dowiedzieliśmy. Grunt, że mieszkańcy mają oświetlone podwórza. Pytanie tylko ...na jak długo?

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~g.niedzielny 8-10-2010 9:26
no jeśli spór toczy się o to, czy przepalona podczas normalnego użytkowania żarówka, podlega naprawie gwarancyjnej, to ja nie mam więcej pytań!! Moja propozycja dla miasta i sp-ni Fampa: proszę wykopać wszystkie latarnie, kabel zasilający zwinąć i będzie po problemie.
~masakra 8-10-2010 9:50
na temat oświetlenia w mieście wypowiadałem się wiele razy - wspomnę teraz tylko o kilku brakujących słupach na ul. Wolności - nie ma ich już kilka miesięcy, czasem nawet kilka lat - nikomu to nie przeszkadza...
~suchy 8-10-2010 10:09
a jedna i tak się nie od dzisiaj nie świeci.............
Ryba 8-10-2010 15:37
"Najciemniej pod latarnia" doslownie ;)
~Nocny Marek 8-10-2010 15:59
Ciemnota ciemnotę ciemniakom sprzedaje.Dziki kraj!!!!!
~Papcio 8-10-2010 16:35
A może by tak "możnym" tego miasta i s-ni mieszkaniowej wygasić światła. Może szybciej się "oświecą"!!! Zasilanie, kawałek kabla i żarówka - dla normalnego człowieka to proste ale dla" władnych" to problem. A jacy ważni, ile mają spraw a jaka ranga i jak są oni potrzebni......???!!! Jeśli mają problemy z elektryką to ,jak dobrze pamiętam, mieliśmy takiego Prezydenta......... Oświeć ich Panie bo na skargi ludu nie reagują.
~kia 8-10-2010 16:42
a po co nam latarnie skoro tylu swiatlych w ratuszu siedzi
~Telik 9-10-2010 19:24
nie wiem jak Pan Wychowanek kierownik spółdzielni sprawdzał oświetlenie skoro nadal dwie latarnie się nie świecą
~suchy 11-10-2010 11:35
Dzisiaj przed 6.00 ŻADNA się ni świeciła !!!!!!!! A chonik tam jak czarny szlak w górach............

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group