Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 22 kwietnia
Imieniny: Kai, Łukasza
Czytających: 20537
Zalogowanych: 86
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Od Annasza do Kajfasza z latarniami

Piątek, 8 października 2010, 8:18
Aktualizacja: 8:19
Autor: Angela
Mieszkańcy ulicy Wolności 307 – 309 kilka lat czekali na wymianę skorodowanych i niedziałających latarni, a kiedy zostały już one zamontowane, przez dwa miesiące szukano źródła ich zasilania. Lokatorzy próbowali szukać pomocy niemal wszędzie. Latarnie włączono wczoraj.

O sprawie już pisaliśmy dokładnie rok temu. Wówczas wymienione latarnie nie działały ponieważ miasto i spółdzielnia Fampa toczyły spór o to, z jakiego źródła mają być one zasilane. Po naszej interwencji, w końcu spółdzielnia ustąpiła i pozwoliła na podłączenie lamp do swoje skrzynki, bo miasto nie posiadało w okolicy własnego źródła zasilania. Niestety dwa miesiące temu problem znowu powrócił.

- Mieszkam przy ulicy Wolności 309. Rok temu Jelenia Góra dostała dotację na oświetlenie miasta. Przy moim bloku postawiono 4 nowe latarnie. Dwa miesiące trwał spór o to, do jakiej sieci miały być podłączone. Teraz dwa kolejne miesiące czekamy na wymianę przepalonych żarówek – mówi Marcin Dudek, mieszkaniec.

– EnergiaPro twierdzi, że latarnie są na gwarancji i usterkę powinien usunąć zarząd
dróg i mostów. Pracownicy urzędu twierdzą jednak, że na żarówki nie ma gwarancji. Spór trwa, a my mieszkańcy cierpimy, bo wracając do domu musimy używać latarek, żeby nie połamać sobie nóg. Gdyby unia widziała, jak marnowane są jej pieniądze – dodaje mieszkaniec.

Próbowaliśmy ustalić, kto jest odpowiedzialny za niedziałające latarnie. Okazało się, że nie ma winnych, a usterka jest wyjątkowo tajemnicza. Ewa Styczyńska z Energii Pro w Jeleniej Górze potwierdzała nam słowa pana Marcina, twierdząc, że firma nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ciemności, z jakimi muszą się codziennie zmagać mieszkańcy, bo latarnie są na gwarancji.

Dodała też, że brak światła najprawdopodobniej nie jest wynikiem spalonych żarówek, ale wypięcia latarni z zasilania lub innej awarii. Prawdopodobną przyczynę awarii w postaci wypięcia lamp z zasilania spółdzielni Fampy podejrzewał też zarząd dróg i mostów, którego pracownicy bezradnie rozkładali ręce.

– Będziemy rozmawiać z władzami spółdzielni. Jako miasto nie mamy w tym rejonie żadnego własnego źródła zasilania, a jego stworzenie wymaga czasu na uzyskanie stosownych zezwoleń i oczywiście pieniędzy, których teraz nie mamy. Była jednak słowna umowa, że jeśli część terenu Spółdzielni Fampy jest oświetlane ze źródeł miasta, to Fampa udostępni nam podłączenie latarni przy Wolności 307 – 309. Nie wiemy, co się tam obecnie stało, być może są to oszczędności spółdzielni – usłyszeliśmy w zarządzie dróg i mostów.

Tymczasem Czesław Wychowanek, kierownik Spółdzielni Mieszkaniowej „Fampa” stanowczo zaprzecza wypinaniu ze źródeł zasilania latarni, o które toczy się spór. Mówi, że odłączanie światła swoim lokatorom, byłoby nielogiczne.
– Nasza spółdzielnia nigdy nie prowadziła takiej polityki i nigdy prowadzić nie będzie. O przyczynę usterki trzeba natomiast zapytać zarząd dróg i mostów, miasta, albo firmy ISPA, która wymieniała latarnie – mówi.

– Z tym oświetleniem jest coś nie tak. Do nas też przychodzili lokatorzy i zgłaszali problem, my natomiast przekazywaliśmy go dalej. Ostatni raz interweniowałem w tej sprawie w miniony piątek. Wówczas obiecano mi, że awaria zostanie usunięta. Wczoraj specjalnie wieczorem sprawdziłem sprawę, latarnie pięknie świecą - dodaje.

Takim sposobem o przyczynie usterki się nie dowiedzieliśmy. Grunt, że mieszkańcy mają oświetlone podwórza. Pytanie tylko ...na jak długo?

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
766
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego Opel stracił wszystko? Dziś prawie nikt go nie wybiera
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Turystyka
Jaka będzie przyszłość Stawów Podgórzyńskich?
 
Teatr im. Norwida
Gortych na scenie Norwida. Kryminał, który już stał się hitem
 
112
Poważny wypadek, na miejscu śmigłowiec LPR
 
Inwestycje
Pół Zabobrza pływa
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group