Sobota, 28 maja
Imieniny: Jaromira, Justyny
Czytających: 4734
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Nikt nie chce ruin byłego teatru

Czwartek, 10 kwietnia 2008, 14:00
Aktualizacja: 14:01
Autor: AGA
JELENIA GÓRA: Nikt nie chce ruin byłego teatru
Fot. TEJO
Dziury w ścianach, odpadający tynk, pordzewiałe elementy konstrukcji i szpecące graffiti – tak wygląda budynek, w którym kiedyś odbywały się spektakle Teatru Animacji. Teatr chce się go pozbyć, tylko... nie ma chętnych do wzięcia.

– Pamiętam jak w szkole podstawowej jeździliśmy tam na przedstawienia – mówi 28-letni Marcin. – Choć mała sala i skromny budynek w niewielkim stopniu przypominały teatr, nie brakowało w nim specyficznego klimatu. To miejsce do dzisiaj kojarzy mi się głównie z p. Magdeczko-Capote i jej występami – dodaje. Podobne wspomnienia ma również 24-letnia Małgorzata. – Do teatru przy Wolności jeździłam chyba w czwartej klasie podstawówki i najbardziej pamiętam panią Magdeczko-Capote w roli błazna czy jokera. To była jakaś historyczna sztuka – mówi. Dodaje, że przejeżdżając dzisiaj ul. Wolności nigdy nie pomyślałaby, że w zrujnowanym budynku odbywały się kiedyś przedstawienia teatralne. Zresztą teatru to on nigdy nie przypominał. Jedynie był ładnie pomalowany z zewnątrz. Dziś szkoda na ten obiekt patrzeć.

– Na Wolności znajdują się dwa obiekty należące do nas – pierwszy z nich (bliżej MZK) to magazyny teatru, pokoje gościnne i pracownie. Drugi, przy Wolności 163, jakiś czas temu przekazaliśmy miastu, ale miasto zwróciło go nam – wyjaśnia Bogdan Nauka, dyrektor Teatru Jeleniogórskiego. – Obecnie w planach mamy przekazanie budynku MZK. Teatr nie może tam funkcjonować, ponieważ obiekt nie spełnia norm użyteczności publicznej – dodaje. Dyrektor MZK jednak jeszcze nic nie wie o planach teatru. Może się więc okazać, że jeszcze przez dłuższy czas opustoszały obiekt będzie szpecił ul. Wolności. – Oby tylko nie rozsypał się, zanim ktoś wreszcie się nim zaopiekuje – mówi p. Marcin.

Przypomnijmy, że Teatr Animacji, założony przez znanego wrocławskiego aktora Andrzeja Dziedziula, zaczynał jako Scena Lalkowa przy Jeleniogórskim Towarzystwie Społeczno-Kulturalnym i zajmował dwa pokoje przy ul. Drzymały. Mieściły się tam garderoby, sala prób oraz gabinet dyrektora, a spektakle grane były w cieplickiej „Gencjanie”. Po kilku latach upaństwowiony już Teatr Animacji rozwinął się i otrzymał budynek przy ul. Wolności. Od roku 2000 działa już na własnej scenie w Teatrze Zdrojowym w Cieplicach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2022 Highlander's Group