Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 5406
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Nietrzeźwy rowerzysta zderzył się z policjantem na motorze

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 30 września 2011, 7:57
Aktualizacja: 9:58
Autor: Agrafka
Wczoraj wieczorem na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z ul. Kiepury nietrzeźwy rowerzysta, przejeżdżając przez przejście dla pieszych zderzył się z policjantem na motocyklu jadącym na sygnale.

– 59-letni rowerzysta wjechał na przejście dla pieszych i doprowadził do zderzenia z jadącym od strony Wrocławia, na motorze policjantem, który jechał na sygnałach uprzywilejowanych na interwencję. Nikomu nic się nie stało. Rowerzysta będzie odpowiadał za spowodowanie kolizji oraz za jazdę na rowerze w stanie nietrzeźwości – poinformowała podinsp. Edyta Bagrowska z KMP w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (28) Dodaj komentarz

~ 30-09-2011 8:02
To trzeba mieć szczęście hehehe
~ghns 30-09-2011 8:12
To co ten policjant nie widzial rowezysty???? bez przesady napewno wjechal w niego celowo kazdy wie jaka jest policja czepiaja sie normalnych ludzi a clala szumowina ma spokoj. To skandal zeby potracic rowerzyste powinien za to siedziec.
~KOKOS 30-09-2011 8:33
Policji powinni kupić Muły z kogutem na kasku to by każdy rowerzysta był bezpieczny na pasach i nie tylko.
~Mysz 30-09-2011 8:38
Dobrze tak palantowi - nie mają pojecia zielonego o przepisach /rowerzyści/ :przez pasy wolno jeżdzić tylko tam gdzie jest oznakowanie .:Poza tym nie wolno.Przejście jest dla pieszych. A co ? po pijanemu to na rowerze wolno? Na sygnale mogło jechać też pogotowie.Musiał dobrze być pijany skoro mimo słyszenia sygnału /bo przecież go słychać dość daleko/, wjechał na pasy.
~Jerrry 30-09-2011 8:43
A bo na tych motorach to nie uwazają jadą jak wariaci
~piechur 30-09-2011 8:47
Pechowe skrzyzowanie dla policjantow juz tutaj byl wypadek w tym samym miejscu radiowozu na sygnale Dobrze ze nikt nie odniosl zadnych obrazen. No i uwaga dla tych co na sygnale Zadne przepisy nie daja wam az tyle przywilejow by wlaczyc sygnaly i gnac bez opamietania Sa rozne sytuacje ze ktos nie uslyszy sygnalu z roznych powodow lub nie zobaczy Wiec szczegolnie na skrzyzowaniach mimo sygnalu uprzywilejowanego ze wzledu na sytuacje tam panujaca musicie sie nawet zatrzymac i po klopocie.
~ 30-09-2011 8:51
a to pecha miał policjant na przejściu potrącić , a jak by to był pieszy po spożyciu? / ukarać policjanta /.
~ 30-09-2011 9:25
dlaczego nie pisza czy policjant byl trzezwy, i interwencji nie bylo, komus sie upieklo
~do piechur 30-09-2011 9:33
Kolego, Octavię skasowali na skrzyżowaniu przy shellu a tutaj miało to miejsce przy Lukoilu
~Konik łobuz 30-09-2011 9:45
Megamózg.
~ 30-09-2011 10:06
W jelonce, same barany są!!!
~klubvectra 30-09-2011 10:08
Bo oni mysla ze wszystko im wolno.Cwaniaki a szczególnie te młode gówniarze.
~widziałem... 30-09-2011 10:09
Widziałem z okna jak jadą dwa motocykle na sygnałach, na wysokości KAUFLANDU, czyli raptem około 100m przed skrzyżowaniem, dalej niestety mam zasłonięty widok, rzeczywiście jechali na sygnałach i nie chcę ich bronić... ale doskonale było ich słychać i widać, bo robiło się ciemno, widziałem jak ewidentnie zwolnili przed nim (więc prawidłowo zachowywali ostrożność przed skrzyżowaniem), czyli nie gnali na złamanie karku. Musiał się trafić jakiś "smakosz" rowerem, na dodatek po przejściu dla pieszych. Dodam że praktycznie codziennie karetka jadąca na sygnale wyjeżdżająca z ul. Bacewicza na JP II, ma "sporo szczęścia" aby nie zderzyć się z "baranami" którzy widząc pojazd uprzywilejowany, nic sobie z tego nie robią i jadą jak "święte krowy". Więc po prostu tak jak w TVN Turbo... "Jazda Polska"
~widziałem... 30-09-2011 10:16
Widziałem z okna jak jadą dwa motocykle na sygnałach, na wysokości KAUFLANDU, czyli raptem około 100m przed skrzyżowaniem, dalej niestety mam zasłonięty widok, rzeczywiście jechali na sygnałach i nie chcę ich bronić... ale doskonale było ich słychać i widać, bo robiło się ciemno, widziałem jak ewidentnie zwolnili przed nim (więc prawidłowo zachowywali ostrożność przed skrzyżowaniem), czyli nie gnali na złamanie karku. Musiał się trafić jakiś "smakosz" rowerem, na dodatek po przejściu dla pieszych. Dodam że praktycznie codziennie karetka jadąca na sygnale wyjeżdżająca z ul. Bacewicza na JP II, ma "sporo szczęścia" aby nie zderzyć się z "baranami" którzy widząc pojazd uprzywilejowany, nic sobie z tego nie robią i jadą jak "święte krowy". Więc po prostu tak jak w TVN Turbo... "Jazda Polska"
karmazyn 30-09-2011 10:25
Czepiajcie się dalej Policji. A potem, jak trwoga, to "kochany panie władzo, pomóż"
~ 30-09-2011 10:33
gonili samochód i dla nich to było priorytetem, ciekawe co by było gdyby rowerzysta był trzeźwy???? Czy to już znaczy że nietrzeźwego można rozjechać na przejściu dla pieszych.
~ 30-09-2011 10:46
gonili samochód i dla nich to było priorytetem, ciekawe co by było gdyby rowerzysta był trzeźwy???? Czy to już znaczy że nietrzeźwego można rozjechać na przejściu dla pieszych.
~widziałem 30-09-2011 10:47
Zgadzam się... to nie znaczy że mają rozjechać... bo jest "smakoszem" ale skoro jechał po przejściu dla pieszych, a jak dobrze rozumie, nie jest to oznakowane miejsce do przejazdu przez jezdnię dla rowerzystów, to powinien "smakosz" ten rower chyba prowadzić... czy się mylę... na dodatek był pod wpływem alku, zgodzę się, że mogła to być osoba niedosłysząca (przystosowane przejście w tym miejscu dla takich osób) na szczęście nie była. A skoro nawet gonili jakiś samochód (domniemam, że na obwodnicy przy ścieżce rowerowej na wysokości krzyża został pacjent zmierzony na prędkość, jest tam 50km/h, a sporo aut jedzie 80-100km/h) no to chłopaki za nim ruszyli. Zbadać słuch "smakoszowi" i jeśli nie ma zaświadczenia o wadzie słuchu... chyba powinien uderzyć się w pierś... bo chłopaki robili swoje..
~hal 30-09-2011 11:08
A ja w pełni podzielam stanowisko popierające policjantów jadących przecież na służbie i do interwencji, bo przejeżdżałem tamtędy tuż po tym incydencie. Widziałem z bliska tego grubego pijaczka o twarzy niegrzeszącej inteligencją - nie wiem dlaczego niektórzy określają go tu eufemistycznie "smakoszem". Wjeżdżanie zamiast przechodzenia przez rowerzystów przez przejście dla pieszych (nie mylić ze skrzyżowaniem z drogą dla rowerów), to niestety b. częste zjawisko i kary za to powinny być o wiele surowsze (nota bene jestem zarówno kierowcą samochodu, jak i rowerzystą). Natomiast spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości oznaczać powinno dożywotni zakaz prowadzenia wszystkiego, co ma koła, w tym wózków z dziećmi (a może zwłaszcza).
~piekny 30-09-2011 11:37
Piękny przykłąd manipulowania słowem i faktami
~!!! 30-09-2011 13:11
Rowerzyści do rowu !!!
~... 30-09-2011 13:32
sam idz do rowu Panie zulu
~^^ 30-09-2011 18:54
Hahahaha to policjant mógł uważać ! xd bo rowerzysta jechał normalnie xd .
~heheheh 30-09-2011 21:27
ok jechal po pasach jego wina, ale ciekawe co by bylo gdyby na zielonym przechodzil pieszy a Ci go by rozjechali... Widzialem niejednokrotnie jak jezdza policjanci na tych motocyklach (nawet dzis w strone Szklarskiej Poreby) i powiem szczerze... nie do konca jada tak jak jezdza inni motocyklisci... To ze jezdza w miare OK motorkami nie zwalnia ich od myslenia... niestety... ale najlepiej Panstwowe (za darmo dostalem) mogfe zapier.... dala.......
~drapieżca 30-09-2011 22:51
a gdyby tak jechal na waszą interwencje pomyślcie czy też byście go tak obwiniali???????
~ 2-10-2011 17:47
Gnają na tych motorach, i włączą światło i myślą, że są niezniszczalni. k...ni!!!!!
~takie tam 2-10-2011 20:32
Jakby na tych motorkach naprawdę pociskali, to z rowerka i rowerzysty nie było by co zbierać,albo niewiele. Fakt jest taki, że rowerzyści ostatnimi czasy w okolicach jelonki, jeżdżą bardzo paskudnie. W grupach i zamiast gęsiego to obok siebie i często zajmują pół jezdni, nie dając się wyprzedzić zagrażając sobie i innym uczestnikom drogi. Jadę za rowerzystą,dość spory kawałek prostej zaczynam manewr wyprzedzania,przeciwległym pasem ruchu a ten cymbał,na lewo nie sygnalizując i mi przed maskę, zjechał na prawo zaczynam wyprzedzać a on znowu na lewo przed maskę. Trąbię na barana pomiędzy 40-50 rokiem życia i nie niedzielnego bo dość dobrze uposażony. Co się okazało g...k omijał nierówności w jezdni i pchał się mi pod maskę i jeszcze miał pretensje że go chcę wyprzedzić. I tylko dać w papę
~Jan 4-10-2011 16:04
Policjant za potracenie kogokolwiek na pasach powinien zostać słuzbowo zwolniony z pracy. To że jechał na sygnale nie upowaznia go do bycia bandytą.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group