• Środa, 18 września 2019
  • Godz. 23:41
  • Imieniny: Ariadny, Ireny, Irmy, Józefa, Stanisława
  • Czytających: 6253
  • Zalogowanych: 6
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

(Nie)bezpieczny plac zabaw na Wzgórzu Kościuszki?

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 15 marca 2016, 7:55
Aktualizacja: Środa, 16 marca 2016, 8:29
Autor: Angelika Grzywacz – Dudek
Fot. Angelika Grzywacz–Dudek
– Z Placu zabaw na Wzgórzu Kościuszki zniknął kolejny domek ze zjeżdżalniami i mostkiem, a w zamian postawiono źle wyprofilowaną zjeżdżalnię – pisze Czytelniczka Dominika Cichosz. Po naszej interwencji Miasto wezwało producenta do sprawdzenia czy zjeżdżalnia została odpowiednio zamontowana i wyprofilowana. Rzecznik jeleniogórskiego Urzędu Miasta Cezary Wiklik zapewnia, że wszystkie sprzęty na miejskich placach zabaw są atestowane.

- Byłam na spacerze z dziećmi w parku i poszliśmy na plac zabaw – relacjonuje Dominika Cichosz. – Zobaczyłam, że zniknął kolejny "domek" ze zjeżdżalniami i mostkiem, na którym moja trzyletnia córka uwielbiała się bawić. W tamtym roku zniknęły inne dwa domki do zabawy. Nie wspomnę już o braku kilku huśtawek. W miejsce tych, które zniknęły, nie ma nic. Ale za to postawiono jedną nową zjeżdżalnię. Kiedy moja córka z niej zjechała zaczęła płakać i powiedziała, że bolą ją plecy. Pomyślałam, że może gdzieś się uderzyła. Żeby to sprawdzić, sama weszłam na zjeżdżalnię i zjechałam. Okazało się, że zjeżdżalnia jest źle wyprofilowana - przy zjeździe uderza się w plecy i odbija od blachy. Oby żadne dziecko nie nabawiło się tu urazu kręgosłupa – dodaje Czytelniczka.

Rzecznik Urzędu Miasta wyjaśnia, że „ze względu na naturalne zużycie elementów drewnianych domku został on wycofany z eksploatacji i przekazany do oceny przez specjalistów, którzy zdecydują, czy można tę konstrukcję poddać remontowi i ustawić ponownie, czy definitywnie wycofać z eksploatacji”.

- W sprawie zabawek dla dzieci rygory bezpieczeństwa użytkowania są ponadstandardowe i eliminowanie takich zabawek, które choćby potencjalnie mogą być przyczyną urazów są przestrzegane wyjątkowo precyzyjnie – informuje Cezary Wiklik. - Na placu pozostały dwa domki i ubytek wspomnianego nie powinien powodować ograniczenia komfortu zabawy – dodaje.

Cezary Wiklik wyjaśnia, że po zimie dokonywane są przeglądy wszystkich placów zabaw i część zabawek wycofywana jest do remontu, a niektóre (jak wmurowane, czy mocno osadzone w gruncie huśtawki) będą remontowane na miejscu.

- W ciągu najbliższych dni, z pewnością przed końcem marca (planowane to jest do 20 - 22 marca, w zależności pod pogody) zostaną naprawione te zabawki, których stan na o pozwala, a które są na trwale posadowione – zapewnia C. Wiklik. - Niezależnie od wycofywanych starych, montowane są sukcesywnie nowe zabawki, co przyznała Czytelniczka pisząc o zjeżdżalni. Poza wszelką wątpliwością pozostaje fakt, że wszystkie kupowane i montowane zabawki mają odpowiednie atesty, dopuszczające je do użytku dzieci. Trudno jest wyrokować, dlaczego Zainteresowana uznaje, iż ta nowa zjeżdżalnia jest na tyle "nieergonomiczna", że powoduje dyskomfort. Będąc pewni, że zabawka spełnia wymagane normy, ale biorąc pod uwagę odczucia zgłaszane nam w tym tekście, zaprosiliśmy producenta, by jeszcze raz zweryfikował sposób ustawienia zjeżdżalni i wyeliminował jakiekolwiek podejrzenia, że mogą istnieć przyczyny (kąt ustawienia, sposób montażu), które mogą powodować choćby najdrobniejsze kontuzje użytkowników, lub też ich niewygodę – dodaje rzecznik UM w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~ergonomia 15-03-2016 8:28
Place zabawa dla dzieci są pod nadzorem sanepidu.Oczywiście inspektor powiatowy powoływany przez prezydenta zamiata sprawę pod dywan......
~ 15-03-2016 8:39
zjeżdżalnia to była na xx-lecia z rakiety...
~ab+ 15-03-2016 9:03
TOTO co jest na zdjęciu to bubel!! popatrzcie na drabinkę jak wysoko jest pierwszy szczebel.Niecka do zjazdu płaska nie wyoblona i zamocowana za wysoko nad ziemią ,kto dostał w łapę ??
~michałł 15-03-2016 9:17
Sądów i Trybunałów ci u nas dostatek - tylko sprawiedliwości brak. Zdaniem milionów Polaków sądy w Polsce to taka swoista „mafia w togach” i próżno tam szukać sprawiedliwości. Niewiele więc współczują i interesują się „zakodowaną wojną hybrydową” jaką właściciele III RP prowadzą dziś przeciwko legalnie wybranemu rządowi i prezydentowi. Sekta Trybunalska na czele z „najwyższym Ajatollahem” jak sam siebie określa prezes TK Andrzej Rzepliński właśnie pokazała Sejmowi i rządowi oraz milionom Polaków i wyborców Prawa i Sprawiedliwości gest Kozakiewicza.
~tia... 15-03-2016 9:18
To, że sprzęty są masakryczne wie każdy rodzic. Ale ważne jest też to, że wieczorami "bawi" się to młodzież, huśta się, zbiega butami po zjeżdżalniach itd. To i sprzęty się psują - jak można 15-letnie dupsko wciskać w huśtawkę dla 5-latka?
~franek z 15-03-2016 9:20
Zjezdzalnia jest dla dzieci a nie osoby dorosłej.To ze dziecko zaczeło plakac po zjechaniu nie znaczy ze zjezdzalnia jest bublem.Nadgorliwa mama robi z igły widły i szuka dziury w całym.
~chwila 15-03-2016 9:44
Ja też pamiętam rakietę na Os. XX-lecia.... Nie było lepszej zjeżdżalni :-)
~uzi 15-03-2016 9:56
Gratulujemy idiotce, która myśli, że jest dzieckiem. Dzięki takim jak one mamy pourywane huśtawki i krzywe zjeżdżalnie!!!
~Maciuk 15-03-2016 10:02
Za MPGK było lepiej. Prywaciarz tnie na czym się da i nikt nic nie mówi, bo był najtańszy.
~II sort 15-03-2016 10:53
Mam wrażenie, że Rzecznik NIGDY tam nie był i nie widział stanu dewastacji tych "urządzeń" do zabawy dla dzieci...
~do franek 15-03-2016 11:33
zdjęcia mówią same za siebie (dziury to ty masz w mózgu chyba jak nie widzisz stanu tego placu zabaw)
~tp 15-03-2016 11:36
robili to dwaj panowie i jak było widać nic tak do końca nie sprawdzali ,a gdzie są odbiory prac??? przecież to nasze pieniądze -
~znawca 15-03-2016 12:54
Syf kiła i mogiła.
~ 15-03-2016 13:30
Od razu widać, że zjeżdżalnia jest źle osadzona w gruncie. Jest za wysoko podniesiona. Powinna być głębiej wkopana. Widać to po wysokości pierwszego szczebla drabinki. Efekt? Sama rynna zjazdowa jest zbyt pionowo. Powinna być nachylona do poziomu pod łagodniejszym kątem. Obecnie efekt jest taki, że dziecko się rozpędza, leci prawie pionowo i wali na końcu tyłkiem w płaski element rynny. Gdyby całość była wkopana głębiej, to kąt zjeżdżalni zmniejszyłby się. Jazda trwałaby troszkę dłużej i dziecko tak by się nie rozpędzało. Proste dla każdego, kto chodził do szkoły na matematykę i słuchał, a nie bazgrolił po ławkach w tym czasie. Łużniak najwyraźniej wagarował.
~śródmieście 15-03-2016 13:51
Taki sam bubel stanął na placu zabaw na Zaułku. Można sobie na tej zjeżdżalni kość ogonową połamać!!
~kizior 15-03-2016 14:30
Pamiętam jak w tym parku stała kratownica w kształcie rakiety,dzieciaki się na nią wspinały i miały radochę,w dzisiejszych czasach było by to nie do pomyślenia,zaraz nadopiekuńcze mamusie by narobiły rabanu,że jest to zabawka niebezpieczna.Chore społeczeństwo,za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat w polsce będzie więcej paralityków niż normalnych ludzi i będzie tragedia.
~aaa 15-03-2016 17:58
A mój syn wczoraj z niej zjeżdżał i był zadowolony :) Płakał, ale jak go zabierałam z placu zabaw :)
~ 15-03-2016 18:02
To może ubytek jednego tysiączka z pensji, skoro ma pan jeszcze inne tysiączki też nie będzie stanowił problemu?
~1 z tysięcy jeleni 15-03-2016 18:33
Dewastowane było zaraz po remoncie parku, chyba ze trzy lata temu. Zwierzęta walą kloce, ich (zwierząt) posiadacze nie sprzatają, zakazy mając w dópie. U siebie w ogrodzie pewnie sprzątają, ot zafajdane społeczeństwo, to widać, słychać i czuć. Przecież remonty i naprawy są za NASZE pieniądze, rozumieta ciemny ludu ?
~tata 15-03-2016 19:36
Ta zjeżdżalnia jest źle wyprofilowana. Jest zbyt stroma i rzeczywiście na końcu można doznać urazu kręgosłupa. Na tym mają jeździć też malutkie dzieci, a dla nich jest niebezpieczna. To tylko kwestia czasu kiedy coś się tam stanie.
~Ewe 15-03-2016 20:54
Moja córka również poobijala sobie pupę zjezdzajac na nowej zjeżdżalni w tym parku i teraz jestem pewna po uwagach czytelniczki ze to błędnie wykonana zjeżdżalnia.
rymcycymcy 16-03-2016 8:05
Jakby mamusia miała ochotę na jakiś odjazd, to służę towarzystwem ;) ... ergonomia to moje drugie imię!! ;)
~ 16-03-2016 8:11
Ogólnie ten plac zabaw schodzi na psy. Coraz mniej urządzeń dla dzieci, te co są, to albo pamiętają czasy komuny ( slizgawka, która od rdzy niedługo sama się zamieni w proszek, huśtawki-koniki, czy huśtawki te na prętach) ,albo są źle wyprofilowane, albo wejścia na nie pół metra nad ziemią,żeby rodzić ćwiczył bicepsy i kręgosłup- co chwilę podnosząc dziecko do góry. Do tego w XXI wieku dzieciaki załatwiają swoje potrzeby w krzakach, zamiast zwyczajnie i po ludzku np w Toy -kach. Bo ciężko postawić w ustronnym miejscu przenośną toaletę.... Drabinki- też za czasów komuny. Po deszczu- jedno błoto i kałuże. Normalnie super miejsce na spędzenie aktywnego dnia.Polecam.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group