Poniedziałek, 26 października
Imieniny: Damiana, Lucjana
Czytających: 8253
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Na żebraków i oszustów nie ma mocnych

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 25 marca 2010, 7:59
Aktualizacja: 9:00
Autor: Martyna
Fot. Martyna
Po mroźnej i śnieżnej zimie i z pierwszymi promieniami wiosennego słońca na ulicach i chodnikach centrum miasta pojawia się coraz więcej osób w różny sposób proszących o jałmużnę.

Najliczniej „obstawiane” bywają ul. 1-go Maja i ul. Długa w Jeleniej Górze, które oblegane są przez klęczących, lamentujących, lub/i muzykujących żebraków. Często zaczepiają przechodniów lub wręcz natarczywie żądają pieniędzy. Komplikuje to życie mieszkańców centrum i przechodniów. Obraz ten odstrasza, również turystów odwiedzających Jelenią Górę.

- To są zwykli naciągacze, a nie osoby potrzebujące. Jeżeli ktoś jest w trudnej sytuacji to ma godność i szuka pomocy w inny sposób, a nie zaraz idzie żebrać. Przede wszystkim, tym kobietom należałoby zabrać dzieci. One im szkodzą. Każą siedzieć w zimnie i już od małego uczą żebractwa - powiedziała Zenobia Doniec, mieszkanka Jeleniej Góry. Deptakowi żebracy nie są osobami potrzebującymi realnej pomocy. Wielu z nich ma środki na utrzymanie. Zbieranie jałmużny to jedynie ich dodatkowa „praca”.

Justyna Wierzchowska, mieszkanka Jeleniej Góry winą za sytuację na miejskim deptaku obarcza samych ofiarodawców: - To nasze przyzwolenie społeczne zachęca ich do żebractwa. Gdyby ludzie nie dawali im pieniędzy, to i żebraków byłoby mniej.

– Zgodnie z prawem jedynie natarczywe żebractwo jest czynem karalnym. Oznacza to, że możemy interweniować wyłącznie, gdy osoby zbierające jałmużnę uporczywie naprzykrzają się przechodniom. Siedzenie przed "kubeczkiem" i spokojne czekanie na akt dobrej woli nie jest wykroczeniem - powiedział jeden ze strażników miejskich.

Innym zjawiskiem, które stanowi uciążliwość dla policji, zwłaszcza w rejonie autostrad i dróg szybkiego ruchu, są oszustwa popełniane przez ludność z Rumunii i Bułgarii. Poruszający się autami niezłych marek naciągacze zatrzymują kierowców oferując im rzekome złoto, czy też „atrakcyjne” produkty różnych marek. Biżuteria okazuje się wyrobami z tombaku, a towary – zwykłymi podróbami. Zmotoryzowanych już w większości takie atrakcje nie kuszą, ale oferujący je zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~ 25-03-2010 8:39
Najbiedniejsze sa dzieci, ktore musza godzinami siedziec na ulicy.
~;-) 25-03-2010 9:37
myślałem, że to post o radnych...
~taaa 25-03-2010 9:43
Tych rumunów na trasie 2 razy widziałem....za pierwszym razem sie zatrzymałem....nie znałem tego patentu a na pierwszy rzut oka wydawało się że auto nawaliło. Ziomuś podniósł maskę i ściemnia że mu bajury zabrakło....śmiechy......póżniej próbował mi wcisnąć jakiś tombakowy sygnet za jakąkolwiek cenę.....nie dajcie się.....a Policja powinna dowalć im kary za stwarzanie zagrożenia na drodze....ten małotat prawie się pod koła rzuca jak widzi auto....cymbały :)
~gosc74 25-03-2010 9:49
najlepiej iść do pyrnej lub kurnej chaty i poczekać na głuchoniemą babcię, która zasiądzie przy twoim stoliku i nie da ci w spokoju zjeść. Jedzenie staje w gardle, ona miga, a jeśli nic nie dasz, splunie ci pod nogi.... rewelacja... to nie jest uporczywe żebractwo?
~ 25-03-2010 9:50
czy rycząc dziecko cały dzień na ulicy powinno dać do myślenia
~pytammm 25-03-2010 10:23
"choruje na kręgosłób" - żałosne, ten koles z 2 zdjęcia naprawdę myśli ze ktoś się na to nabierze??
gwiazdeczka 25-03-2010 10:35
Ja nie daję pieniędzy nigdy takim żebrającym ludziskom. Bardzo mnie jedynie serce boli jak widzę w zimie taką żebraczkę z maleńkim dzieciątkiem na kolanach____masakra!!!-jednak także nie daję ani złotówki. Wyjątki robię tylko wówczas gdy ktoś prosi o chleb lub jakąś najtańszą konserwę do niego czy coś podobnego____rzadko wtedy odmawiam___choć by miał to zaraz zamienić u kogoś na wino___nie odmówię jedzenia!!!-pieniędzy nie dam!!
~Koala 25-03-2010 10:52
Mąż zaproponował jednemu takiemu z brodą pracę na budowie za 2 tys. m-c. Gościu siedzi często przy schodkach w okolicach Podwala. Facet powiedział cytuję "na hu* mi taka praca skoro ja tu nic nie robię a 3 klocki mam co miesiąc". Im tak wygodnie - rozsiąść się i polamentować na biedę... A dzieci? Na przynętę dla ludzi z sercem. Bułkę jednej dałam dla dziecka to wzięła ale inna powiedziała, że woli złotówkę bo jak nie nazbiera stówy do wieczora to ją mąż potraktuje. Była zima, jej synek może roczek miał i w kocu zawinięty spał na jej kolanach, a na nóżkach tylko sandałki miał. Zaproponowałam jej, że buty dla dziecka przyniosę - mam po synu, byłyby za duże ale lepiej takie niż sandały. Po pół godzinie byłam z powrotem ale kobiety już nie było. U nich jest tak: kobieta z dziećmi na ulicę a ojciec chleje w domu.
~Obywatel 25-03-2010 10:58
W Jeleniej nie ma pracy dla mieszkańców a co dopiero dla cudzoziemców którzy niestety mają jeszcze gorzej ze względu na to że nie umieją czytać i czasami nawet mówić po Polsku. Wszyscy myślą że mają się z czego utrzymać a gdyby tak Polak sobie pojechał zagranice bez znajomości języka i konkretnej pracy to też by w taki sam sposób musiał zarabiać, ponieważ żaden pracodawca by nie zatrudnił kogoś z kim nie może się porozumieć i ma niepewną sytuacje socjalną.
Ryba 25-03-2010 11:27
A Robin Hooda jak nie bylo tak nie ma ;)
~nstrd 25-03-2010 11:43
żebractwo jest i bedzie dopoki beda f...rzy dajacy sie nabierac na ich "nieszczescia" i sypac kase w lapy,czapy i kosze.Niestety najwiecej sponsorow to niekumaci turysci,najczesciej Niemcy,Jeleniogorzanie w wiekszosci przejrzeli na oczy i wiedza ze im wiecej ludzi daje tym wiecej tej patologii przyjezdza do miasta.Co innego grajkowie czy mimowie-oni przynajmniej tworza klimat w miescie i zasluguja na to rzeby dac im pare groszy.
~wit 25-03-2010 11:53
Ha ha dwa,trzy dni temu przechodzac 1-maja widzialem jak ten "biedny,niszczesliwy ba niemal swiety" "dziadunio"z fot. nr 2 wyzywal od ch.. i sku.. stojacego po przeciwnej stronie mima:)Najwyrazniej nasz "bohater" nie lubi konkurencji a mima latwo zbluzgac bo i tak nie odpowie.Ludziska nie sponsorujcie tej mafii bo zniszcza nam to piekne miasto.
~ 25-03-2010 13:10
Kiedyś do mojego domu zadzwonił chłopak - miał 16 -17 lat. Wyglądał dość przyzwoicie. Poprosił o pracę w ogrodzie, w okół domu - bo chciał pieniądze. Mówię mu, że nie mam takiej potrzeby, więc prosi o wsparcie bo ....... i tu zaczyna opowiadać o swoich kłopotach, ponieważ już nie daję pieniędzy, zaproponowałam, że dam mu jedzenie i idąc do kuchni spojrzałam przez okno na niego i co? Chłopaczek zaklął siarczyście, że mu kaska koło nosa przeszła. Widać nie był potrzebujący a jedynie chciał pieniędzy miałam się już wycofać ale jednak dałam co miałam, ale po raz kolejny nauczka - nawet i tego robić nie warto. Im wszystkim tylko o pieniądze chodzi a nie o faktyczną pomoc ( jedzenie, ubrania) Albo: kiedyś jestem w ogrodzie i woła mnie gościu i mówi, że zbiera na jakąś fundację. Proszę go o podanie konta, nazwy itp. I co myślicie ??? Podał ? I nie ma się co dziwić, że na takie żebractwo znieczulica panuje.
Cień 25-03-2010 14:20
Tych rumunów wysłać na Sybir!
~MIESZKANIEC JELENIEJ 25-03-2010 14:41
TO JEST ZWYKŁE NACIĄGACTWO MIESZKAJA W SOBIESZOWIE NA PĘTLI W PENSJONACIE U KUBY....PIJA W SOBIESZOWIE ŻEBRAJA I SPORZEDAJA PODRABIANE PERFUMKI NA JELONCE.....ŚMIECHU WARTE
~Jariath 25-03-2010 23:35
........ja nie wiem czy sie smiac czy plakac ?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group