Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 16620
Zalogowanych: 101
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Na żebraków i oszustów nie ma mocnych

Czwartek, 25 marca 2010, 7:59
Aktualizacja: 9:00
Autor: Martyna
JELENIA GÓRA: Na żebraków i oszustów nie ma mocnych
Fot. Martyna
Po mroźnej i śnieżnej zimie i z pierwszymi promieniami wiosennego słońca na ulicach i chodnikach centrum miasta pojawia się coraz więcej osób w różny sposób proszących o jałmużnę.

Najliczniej „obstawiane” bywają ul. 1-go Maja i ul. Długa w Jeleniej Górze, które oblegane są przez klęczących, lamentujących, lub/i muzykujących żebraków. Często zaczepiają przechodniów lub wręcz natarczywie żądają pieniędzy. Komplikuje to życie mieszkańców centrum i przechodniów. Obraz ten odstrasza, również turystów odwiedzających Jelenią Górę.

- To są zwykli naciągacze, a nie osoby potrzebujące. Jeżeli ktoś jest w trudnej sytuacji to ma godność i szuka pomocy w inny sposób, a nie zaraz idzie żebrać. Przede wszystkim, tym kobietom należałoby zabrać dzieci. One im szkodzą. Każą siedzieć w zimnie i już od małego uczą żebractwa - powiedziała Zenobia Doniec, mieszkanka Jeleniej Góry. Deptakowi żebracy nie są osobami potrzebującymi realnej pomocy. Wielu z nich ma środki na utrzymanie. Zbieranie jałmużny to jedynie ich dodatkowa „praca”.

Justyna Wierzchowska, mieszkanka Jeleniej Góry winą za sytuację na miejskim deptaku obarcza samych ofiarodawców: - To nasze przyzwolenie społeczne zachęca ich do żebractwa. Gdyby ludzie nie dawali im pieniędzy, to i żebraków byłoby mniej.

– Zgodnie z prawem jedynie natarczywe żebractwo jest czynem karalnym. Oznacza to, że możemy interweniować wyłącznie, gdy osoby zbierające jałmużnę uporczywie naprzykrzają się przechodniom. Siedzenie przed "kubeczkiem" i spokojne czekanie na akt dobrej woli nie jest wykroczeniem - powiedział jeden ze strażników miejskich.

Innym zjawiskiem, które stanowi uciążliwość dla policji, zwłaszcza w rejonie autostrad i dróg szybkiego ruchu, są oszustwa popełniane przez ludność z Rumunii i Bułgarii. Poruszający się autami niezłych marek naciągacze zatrzymują kierowców oferując im rzekome złoto, czy też „atrakcyjne” produkty różnych marek. Biżuteria okazuje się wyrobami z tombaku, a towary – zwykłymi podróbami. Zmotoryzowanych już w większości takie atrakcje nie kuszą, ale oferujący je zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
462
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Kultura
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
 
Aktualności
Tajemnicze odgłosy –ponura kapliczka w Bukowcu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group