• Niedziela, 22 lipca 2018
  • Godz. 9:01
  • Imieniny: Bolesławy, Magdaleny, Marii
  • Czytających: 2618
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Muzyka dawna i młody organista na finał festiwalu

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 9 września 2017, 14:33
Aktualizacja: 14:43
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Piątek (8.09) był ostatnim dniem XX Silesia Sonans – festiwalu, który odbywa się w Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze i tradycyjnie przyciąga rzesze miłośników muzyki klasycznej i dawnej. W finałowym występie jeleniogórzanie mieli okazje usłyszeć 12–letniego organistę z okolic Świdnicy Jakuba Monetę oraz Capellę Cracoviensis pod przewodnictwem Jana Tomasza Adamusa.

Przez pięć dni wierni odbiorcy festiwalu mieli okazję wysłuchać różnorodnych wykonawców. - Staramy się trafić w gusta jak największej ilości odbiorców, słuchaczy, melomanów. Przypominam sobie, że 20 lat temu to były czysto organowe koncerty, ponieważ cieszyliśmy się wyremontowanym instrumentem, ale potem zaczęliśmy szukać innych form – wspomina ks. Andrzej Bokiej. Festiwal był jednocześnie okazją do promocji młodych talentów z Państwowej Szkoły Muzycznej w Jeleniej Górze oraz z Dolnego Śląska.

- Organy nazywane są królową instrumentów, są bardzo rozbudowane i jest dużo możliwości. Jest troszeczkę trudniej, ale dzięki temu jest co robić w domu, zamiast grać na komputerze – wyznał Jakub Moneta, który zachwycił jeleniogórzan grą na organach. Młody artysta przyznaje, że stawia sobie wysoko poprzeczkę, ale sprawia mu to przyjemność.

Jak zapowiada ksiądz Andrzej Bokiej, plany na kolejną edycję są ambitne, ponieważ zbiegnie się ona z 300-leciem kościoła. - Jak zwykle wszystko zależy od możliwości finansowych, ale będziemy się starać – deklaruje proboszcz, który dziękuje wiernym fanom za wsparcie, bowiem dochód ze sprzedaży cegiełek będzie przeznaczony na remont elewacji kościoła.

Capella Cracoviensis to najbardziej dynamicznie rozwijający się polski zespół specjalizujący się w stylowym wykonawstwie muzyki dawnej. Dzięki konsekwentnemu wsparciu Miasta Krakowa CC może realizować ambitne projekty w sposób bezkompromisowy i na najwyższym poziomie artystycznym, współpracując z wybitnymi muzykami o podobnej wrażliwości i porównywalnej odwadze – informują organizatorzy festiwalu. Regularnie koncertują z CC Vincent Dumestre (Le Poème Harmonique), Fabio Bonizzoni (La Risonanza), Alessandro Moccia (Orchestre des ChampsÉlysées), Andrew Parrott, Paul Goodwin czy Ensemble Oltremontano, gościnnie zaś Accademia Bizantina, Fretwork, Nachtmusique, Paul McCreesh, Giuliano Carmignola czy Christophe Rousset (Les Talens Lyriques). Obok działalności koncertowej CC bada terytoria barokowej i klasycystycznej opery, z powodzeniem realizując w Polsce ich sceniczne wersje: Amadigi Handla, Wesele Figara i Don Giovanni Mozarta czy Orfeo ed Euridice Glucka – dodają.

Z kolei Jana Tomasza Adamusa przedstawialiśmy bliżej w artykule zapowiadającym Silesia Sonans. To dyrektor artystyczny festiwalu - jest inicjatorem, współtwórcą oraz od 15 lat dyrektorem artystycznym Bach Festiwal Świdnica (wcześniej Międzynarodowy Festiwal Bachowski w Świdnicy). Studiował w krakowskiej Akademii Muzycznej oraz w Sweelinck Conservatorium Amsterdam. Organista i założyciel ensemble Harmonologia, z którym zrealizował polskie prawykonania na historycznych instrumentach m.in. Pasji wg św. Mateusza, Mszy Koronacyjnej, oper: "Griselda" Vivaldiego, "Rodelinda" Händla, "Le nozze di Figaro" Mozarta. Jest autorem prac poświęconych dawnej praktyce wykonawczej, był wykładowcą Akademii Muzycznej we Wrocławiu oraz Universität für Musik und Darstellende Kunst w Grazu. Od 2000 roku kreuje linię muzyczną Międzynarodowego Festiwalu Bachowskiego w Świdnicy. Był związany z wrocławskim festiwalem muzyki dawnej Forum Musicum oraz Wratislavia Cantans. Od 2008 roku dyrektor naczelny i artystyczny chóru i orkiestry Capella Cracoviensis, która pod jego ręką stała się wybitnym, dynamicznie rozwijającym się zespołem grającym na historycznych instrumentach w zgodzie z dawną praktyką wykonawczą. Realizuje także śmiałe przedsięwzięcia operowe

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Winek 10-09-2017 0:47
Niestety, Festiwalem jestem mocno zniesmaczony. Niby przez błahostkę, ale jednak. Na plakatach była informacja, że wstęp jest wolny. Tymczasem na chętnych do skorzystania z uroków słuchania tej pięknej muzyki czekała niespodzianka pod kościołem. Trzeba było przymusowo wykupić cegiełki w cenie 10 zł/osobę. Za mną przyszli rodzice z dziećmi bez pieniędzy. Musieli wrócić, bo pani za stolikiem była nieubłagana i jakoś niespecjalnie chciała zrozumieć, co w języku polskim oznacza wstęp wolny. Rozumiem, że kościół trzeba remontować, etc. Ale trzeba było to po prostu dodać na plakacie i wszystko byłoby czysto, uczciwie i jasno. A tak ... pozostał jakiś swąd
~ 10-09-2017 15:24
program tegorocznego festiwalu słaby nie warty nawet 10 zł.
~z innejbajki 10-09-2017 19:34
Dokładnie we wszystkich zapowiedziach festiwalu i koncertów była podana informacja : wstęp wolny - bezpłatne wejściówki do odbioru w Punkcie Pielgrzymkowym przy Kościele Garnizonowym. Osoby które odebrały wcześniej takie wejściówki mogły wejść na nie na koncert. O cegiełkach też była informacja - na jelonce chociażby. Program tegorocznego festiwalu był ciekawy - może "za trudny" dla '15:24' - ale sądząc po treści wpisu ta osoba nie ruszyła się od komputera i niczego nie słyszała. Koncert piątkowy - piękny. Owacje na stojąco.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group