Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 21 stycznia
Imieniny: Agnieszki, Jarosława
Czytających: 9914
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: MOS Finepharm Jelenia Góra odpadł z walki o medale

Sobota, 26 kwietnia 2008, 16:43
Aktualizacja: 18:25
Autor: Benny
JELENIA GÓRA: MOS Finepharm Jelenia Góra odpadł z walki o medale
Fot. Benny
Podopieczne Mirosława Urama przegrały na własne życzenie z Ruchem Chorzów 23:28 i tym samym zaprzepaściły szansę na medal. Szkoda, bo przez większą część meczu zawodniczki Finepharmu MOS prowadziły.

Zaczęło sie dobrze dla jeleniogórzanek, które prowadziły po 20 minutach 9:5.
Kolejne bramki zdobywały Rabczyńska, Latuszek, a obraz gry naszych przypominał pierwszy mecz turnieju gdzie jeleniogórzanki pewnie wygrały z Winnicą.
Do przerwy było 12:6 dla naszych i dziewczyny były już jedną nogą w fazie gry o medale.
Jednak jiekiekolwiek marzenia o medalu rozwiały rywalki jeleniogórzanek, które w drugiej połowie, wolą walki i zdeterminowaniem przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Zaczęło się od mocnego uderzenia, chorzowianki za wszelką cenę chciały doprowadzić do remisu, walczyły o każdą piłkę i ustawiły obronę nie do przejścia.
Jeleniogórzanki nie radziły sobie w defensywie, często faulowały - efektem były mnóstwo rzutów karnych, z których padały kolejne bramki dla rywalek i po 40 minutach gry zrobiło się już tylko 13:10.

Przewaga z pierwszej połowy topniała z minuty na minutę, a co chwilę na ławce kar lądowała kolejna zawodniczka Finepharmu. Mimo tego, gospodynie się trzymały i na 13 minut przed końcem prowadziły trzema bramkami 19:16.
Rywalki nie rezygnowały i jeszcze mocniej przycisnęły.

Dziwnie zachował się też trener Mirosław Uram. W sytuacjach gry gra się nieukłada, a przeciwnik jest na fali, trenerzy biorą czas, aby przerwać dobrą passę przeciwnej druzyny. Opiekun gospodyń zrobił to dopiero, kiedy chorzowianki wyszły na prowadzenie.

Dramat Finepharmu rozpoczął się w 49 minucie. Najpierw czerwoną kartkę otrzymała Bieńko. Rywalki w 53 minucie doprowadziły do remisu, a kolejne dwuminutowe kary otrzymały Rabczyńska i Bielecka. Przy takim obrocie spraw, trudno było myśleć o wygranej.
Potwornie zmęczone jeleniogórzanki nie nadążały już za rywalkami, brakowało skuteczności, mnożyły się błędy i efektem była utrata kolejnych bramek.

Mirosław Uram wziął czas dopiero, gdy Finepharm przegrywał 22:25. Ale było już po meczu. Zawodniczki Finepharmu nie były w stanie nic już zmienić, dodatkowo dały sobie jeszcze rzucić kilka bramek i marzenia o medalu pękły jak balon.
W drugim meczu tej grupy Truso Elbląg wygrał z Winnicą 27:21(11:11) i wraz z Ruchem awansował do dalszej fazy rozgrywek.

MKS MOS Finepharm Jelenia Góra – Zryw Chorzów 23:28 (12:6)
Finepharm: Pałysa – Oreszczuk, Rabczyńska 7 , Murczak 1 , Latuszek 3 , Bielecka 2, Bieńko , Sawicka 1, Konarzewska 9, Dmochowska, Kosmala , Różańska , Szczepańska, Pawliszak.

Jutro (niedziela) podopieczne Mirosława Urama zagrają z czwartą drużyną grupy E - KSS Kielce
Mecze o miejsca 5-8
10.00 MKS Piotrcovia - LUKS Lider
12.00 KSS Kielce - MKS MOS Finepharm

Mecze o miejsca 1-4
15.00 MTS Kwidzyn - MKS Zryw
17.00 KS Łączpol - MKS Truso

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
276
Pozytywnie
36%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
36%
Negatywnie
28%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group