Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 3326
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Miodowe piekło po eko–targach

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 21 września 2009, 14:24
Aktualizacja: 14:25
Autor: Angela
Fot. ......
Niemal dwie godziny trzymał wartę nad pszczołami wspólny partol straży miejskiej i policji, po tym jak jeden z uczestników Jarmarku Ekologicznego na zakończenie imprezy wyrzucił nieopodal placu Ratuszowego kartony z pootwieranymi słoikami z resztkami miodu. Na miejsce zleciało się około tysiąca pszczół, których nie było komu usunąć.

„Miodowe piekiełko” rozpętało się około godziny 17.30. Po zakończonym jarmarku jeden z producentów miodu zamiast wynieść pojemniki i słoiki po miodzie do kontenerów na śmieci, podrzucił je pod arkady nieopodal BWA oraz koło punktu obsługi klienta TP SA przy ulicy Długiej.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. W kilka minut zleciał się cały rój tych owadów. Sytuacja stała się na tyle groźna, że na miejsce wezwano patrol straży miejskiej i policji, które przez dwie godziny zabezpieczały teren nie dopuszczając tam nikogo.

O pomoc w usunięciu owadów poproszono Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i strażaków. Nikt się jednak na miejscu nie pojawił. Pracownicy MPGK tłumaczą, że usuwanie pszczół nie leży w ich obowiązkach i kompetencjach, ponieważ nie mają do takich zadań przeszkolonych ludzi.
Ostatecznie pszczoły po dwóch godzinach odleciały same.

Jak mówi Michał Kasztelan, prezes MPGK, nieporządek pozostał również po tegorocznych Warsztatach Pszczelarskich, które odbyły się w Parku Zdrojowym tydzień temu. Wówczas pracownicy MPGK musieli wywieźć po imprezie trzy samochody kartonów i nieczystości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~Arek 21-09-2009 14:39
Ech, kultura... Wydawałoby się, że pszczelarze jako ludzie z pasją są lepsi w tej materii od pospolitych śmieciarzy, ale widać nie wszyscy
~anymany 21-09-2009 14:42
szedłem tamtędy zanim przyjechała sm i policja :) faktycznie , wszedłem zza winkla a tu nagle przede mną normalnie setki pszczół szybki odwrót i nic mnie nie ugryzło a swoją drogą to jak to możliwe że w takim miescie jak JG nie miał kto tego zneutralizować ? Strazacy nie mają do tego sprzętu ? przecież szerszenie wyganiają ?
~bla bla bla 21-09-2009 14:55
rzecz pierwsza, mpgk jak zwykle jest tylko od nic nie robienia tylko od brania kasy, rzecz druga, jesli straznicy i policja powiadomily mpgk i w rozmowie od razu przekazali im ze nie lezy to w ich kompetencjach, to autor tekstu powinien zostac publicznie schlostany za nagonke, poniewaz jego stwierdzenie sugeruje jakoby policja i straz miejska powiadomila mpgk ktore przyjelo zgloszenia po czym sprawe olali bez informowania kogo kolwiek - brukowiec
~Greg 21-09-2009 15:01
Pszczoły pewnie przestarszyły się Strażników Miejskich !~też bym tam zrobił ! Odleciał ! Jeszcze by im blokady na skrzydełkach założyli !
~Wikusia 21-09-2009 15:55
Pociagnac do odpowiedzialnosci tych pszczelarzy-hobbystow! Zarobili kase-niech placa za przybycie policji. Zwykli smieciarze a nie pszczelarze. Wstyd!
~gosc niedzielny 21-09-2009 16:01
gdyby organizowała taką imprezę firma prywatna, z miejsca zostałaby zobligowana do usunięcia nieczystości na swój koszt, ale gdy idzie o imprezę miejską, organizowaną przez miasto, to nikogo to nie obchodzi i zwalają winę na wystawcę, który zrobił tak jak robi się na każdych targach, czy imprezach, zostawił śmieci tam gdzie się wystawiał. W końcu za to również zapłacił kasę. Wniosek? organizatora należy pociągnąć do odpowiedzialności za nie sprzątnięcie terenu imprezy. Jak czytam takie "newsy" to krew mnie zalewa, bo gdzie tu jest miejsce na równość wobec prawa podmiotów publicznego i prywatnego. Z publicznym cackają się i szukają wszędzie winnych tylko nie u siebie, prywatnego z miejsca obciążyli by kosztami doprowadzenia placu do stanu przed imprezą i jeszcze SM wlepiłaby mandat za takie coś...
~do ebee 21-09-2009 16:04
Gdzie jesteś halo! Tu też jest o sm! Wal śmiało.Mały zaszczuty człowieczku. Nie bój się. Nikt cie nie widzi.
teessi 21-09-2009 18:11
A tutaj brawo dla SM i Policji! Do Gość Niedzielny: do odpowiedzialności powinni być pociągnięci pszczelarze, wiadomo przecież, kto zajmował jakie stanowisko na tych targach. To nie urzędnicy miejscy nawrzucali tam tych śmieci wymazanych miodem, lecz sami pszczelarze, mądrzy inaczej. Na drugi rok miasto powinno zakazać tych warsztatów i targów, skoro dziadki od uli nie potrafią zachować się jak należy. Niech oni sobie już zostaną z tymi pszczołami w swoich ulach, bo widać, że nadają się tylko do uli, a nie do przebywania w społeczeństwie, jeśli swoją niefrasobliwością narażają ludzi na żądlenie.
~galla 21-09-2009 18:25
a o zwiazku pszelarzy w panice zapomniano
teessi 21-09-2009 19:55
do GOść Niedzielny: PS. Pszczelarze nie są upaństwowieni; to osoby prywatne. Galla - słuszna uwaga. Związek Pszczelarzy także powinien ponieść za to odpowiedzialność, bo nie wyedukował "członków", jak należy postąpić ze śmieciami.
~gosc niedzielny 21-09-2009 20:44
~teessi nie pisz tu o pszczelarzach. Organizatorem imprezy pt Jarmark Ekologiczny był DODR we Wrocławiu, a współorganizatorami tego kiermaszu były również Starostwo Powiatowe, oraz Wojewódzki i Powiatowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Więc odpowiedzialność za burdel po imprezie wiadomo już kto ponosi. Wystawcy są różni, więc nie ma co oczekiwać od nich szczytów inteligencji, od tego są służby organizatora, które mają pilnować by w trakcie i po imprezie było czyściutko. Tak jest podczas każdej imprezy masowej. Za czystość odpowiada ORGANIZATOR, a nie wystawcy.
piipi 21-09-2009 20:58
~Hi .. Jelonka ma *SLODKIEGO TERRORYSTE ! ~Brrrrr .. czego to mezczyzni nie wymysla !
~pszczółka 21-09-2009 20:58
Nikt nie pomyślał o tym, że mogły być to osy?
teessi 21-09-2009 21:56
Gościu Niedzielny, a rozróżniasz te instytucje, tzn. Starostwo i DODR we Wrocławiu od Urzędu Miejskiego? I czy, Twoim zdaniem, pszczelarz może sobie śmiecić, rozrzucając otwarte słoiki z miodem, gdzie popadnie, bo nie osiągnął "szczytu inteligencji"? To nie są zwykłe śmieci, a hodowca pszczół zdaje sobie doskonale z tego sprawę.
Cień 21-09-2009 22:21
Trzeba być największym śmiechem, by tak postąpić.
~gosc niedzielny 22-09-2009 6:53
~teessi z uporem maniaka twierdzisz że za burdel odpowiedzialni są pszczelarze. A ja twierdzę że ORGANIZATOR, który pszczelarzy zaprosił i nie dopilnował, by pozostawili po sobie porządek, nie zapewnił też, jak widać odpowiedniego uprzątnięcia terenu, na którym odbywał się Jarmark, czym naraził mieszkańców na niebezpieczeństwo. Dla mnie jasnym jest jak słońce, że urzędasy nie zapewniły odpowiedniego porządku. Gdy impreza trwała wszyscy z nich chodzili dumni jak pawie, że taka wspaniała impreza, że sukces i klepali się tyłkach. A gdy impreza się skończyła i pozostał brud, nie było już odpowiedzialnego za uprzątnięcie bajzlu. Powtarzam po raz enty. Jeśli organizowałaby taki festyn firma prywatna, musiałaby oczyścić teren na własny koszt i nikogo nie obchodziłoby, czy naśmiecił klient jarmarku czy wystawca. Gdy organizują to urzędasy, mają to wszystko w nosie i tylko czekają na to, że porządek po imprezie zrobią służby miejskie do tego powołane, za friko - o czym z resztą jest napisane w tekście vide wypowiedź prezesa MPGK po imprezie w Cieplicach. Widać jego nikt nie klepnął, mówiąc "Michał weź zrób porządek po naszej imprze, bo wiesz jak jest, nasza impreza jest prestiżowa, przyjadą różni oficjele, będzie o tym głośno". ... i tak na koniec... ~teessi pomyśl przez chwilkę, w takiej sytuacji nie ważne jest kto naśmiecił pozostawiając miód - bo mogli to być z powodzeniem nie tylko pszczelarze, ale "złośliwi" kupujący, którzy miodowe odpadki mogli pozostawić byle gdzie ...i co? będziesz ścigać tych klientów? bzdura. Odpowiedzialny za taki stan rzeczy jest ORGANIZATOR i tylko on. Amen.
~boapl 22-09-2009 7:18
Od razu powiem ze nie bylem wiec zgaduje.A teraz z innej beczki. Gdzie mozna bylo wyrzucic gore smieci? Nie bylo przewidzianych zadnych DUZYCH pojemnikow na odpady po imprezie wiec wystawcy przyjeli ze zostanie to pospszatane od razu. Ja sie pytam gdzie byli ORGANIZATORZY, ktorzy po winni "oddac" teren w stanie w jakim go zastali.
~Jaś 22-09-2009 8:16
Pomyśl logicznie jaki pszczelarz wyrzucił by słoiki z miodem ( 25 zł ) słoik w czasie gdy miodu było w tym roku mało. Po warsztatach pszczelarskich w Cieplicach rzeczywiście zostały śmieci ostały uzgodnienia były z miastem że służby komunalne uporządkują teren w poniedziałek. Gdyby zostały wystawione pojemniki na powno do nich wrzucone były by śmieci
~m 22-09-2009 8:33
studenci mieli sprawę w sądzie za 45 minut dłuższego koncertu, a tu oczywiście nikt nie odpowie za straty i poniesione koszty, robmy tak dalej a w jelenej zostaną tylko babcie dziadki i pan Andrzejek ze swoimi pieskami, alleluja i do przodu...
~do m 22-09-2009 9:16
Masz rację czlowieku, a do "atrakcji" jeleniogórskich należą jeszcze pijane mordy ze skwerku koło cerkiewki. Jacy włodarze, takie atrakcje.
~ 22-09-2009 9:45
jak sloiczki mialy etykiety to chyba nie problem z ustaleniem smieciarza
~clown 22-09-2009 10:08
Pomyślcie, co by się stało, gdyby pszczoły ukąsiły jakiegos alergika... Tak czy inaczej- za porządek po imprezie odpowiada ZAWSZE organizator. A z tymi, którzy zostawili taki syf- powinien porozmawiać już "w cztery oczy", i zerwać współpracę..
~negato 22-09-2009 15:27
A pszczołom należało blokady na skrzydła założyć i mandaty powlepieć ! A próbował ktoś te pszczoły wezwać do porządku i do opuszczenia Pl.Ratuszowego jak i ul. Długiej ?
~negato 22-09-2009 16:35
A pszczołom należało blokady na skrzydła założyć i mandaty powlepieć ! A próbował ktoś te pszczoły wezwać do porządku i do opuszczenia Pl.Ratuszowego jak i ul. Długiej ?
kwakwa 22-09-2009 23:37
blokady i blokady, bardzo śmieszne, nerki przez was ludzie pogubiłem...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group