Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 18 lutego
Imieniny: Maksyma, Szymona
Czytających: 12508
Zalogowanych: 107
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Polska: Minister zadecydował, kary będą surowsze

Poniedziałek, 19 stycznia 2026, 12:07
Aktualizacja: 12:22
Autor: MDvR
Polska: Minister zadecydował, kary będą surowsze
Fot. Pixabay - zdjęcie ilustracyjne
Atak na ratownika medycznego, policjanta, strażaka czy strażnika miejskiego może zakończyć się nawet 5 latami więzienia. Nowe przepisy właśnie weszły w życie 2 stycznia) i znacząco wzmacniają ochronę wszystkich, którzy każdego dnia ryzykują zdrowie i życie, niosąc pomoc innym - od lekarzy i pielęgniarek po ratowników górskich i wodnych. Póki co jednak w naszym regionie nie było głośno o tego typu zdarzeniach.
- Bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem. Nie ma przyzwolenia na przemoc wobec osób, które pomagają innym. Bez względu na to czy jest to ratownik medyczny, policjant, strażak czy każdy obywatel, który ratuje innych. Wszyscy musimy też czuć się bezpiecznie idąc np. do przychodni, szpitala czy urzędu. Bezkarność tych, którzy odważą się zaatakować musi się skończyć – powiedział Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Surowsze kary za przemoc wobec osób interweniujących

Za atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego lub osobę ratującą innych (np. powstrzymuje napastnika, rozdziela bójkę, ratuje w pożarze), grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Taką samą ochroną jak funkcjonariusze publiczni zostali objęci także obywatele podejmujący interwencję. To bardzo ważna zmiana. Dotąd maksymalna kara za naruszenie nietykalności funkcjonariusza wynosiła 3 lata, a w przypadku obywatela ratującego innych – zaledwie 2.

Większa ochrona przed agresją słowną

Każda osoba, która podczas interwencji zostanie znieważona (np. wyzwiska, zniewagi), będzie traktowana jak funkcjonariusz publiczny, a sprawą szybko zajmie się prokuratura. Wystarczy wniosek pokrzywdzonego i sprawę będzie prowadziła prokuratura, a nie jak dotychczas sam znieważony.

=Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, np. w szpitalu, czy urzędzie, grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny od 1000 do 5000 złotych lub 1000 złotych mandatu. Taka sama kara będzie grozić za zakłócanie spokoju i porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków i innych środków odurzających (np. dopalaczy).

Twoja reakcja na artykuł?

6
75%
Cieszy
1
13%
Hahaha
1
13%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

Sonda

Czy będziesz płacił podatek kościelny?

Oddanych
głosów
496
Tak
19%
Nie
81%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Czechy
Nie tylko Praga. TOP 6 miejsc w Czechach blisko Polski
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Zygmuntówka – w dwie godziny do górskiego spokoju
 
Kilometry
Ślisko na drogach – kolejne auto w rowie
 
Aktualności
"Pytanie na śniadanie" w Szklarskiej Porębie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group