Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 6524
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Marsz do szkoły

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 28 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 28 sierpnia 2007, 9:06
Autor: Daria/ Angela/ TEJO
Fot. Angela
Z martwym Fredem, w sztywnych bluzach i lewitującym flamastrem.

3 września – pierwszy dzwonek. Rozpoczęcie nowego roku szkolnego będzie wyjątkowe. Uczniowie po raz pierwszy mają pojawić się w mundurkach, a raczej ujednoliconych strojach. To, co na siebie założą, umundurowania raczej nie przypomina.

Mimo ujednolicenia szkolnego odzienia, wyprawka – którą dzieci i młodzież włożą do teczki – wciąż będzie wskazywała na podział społeczny: biedniejszych i bogatszych.

Dla tych pierwszych Ministerstwo Edukacji Narodowej do końca sierpnia przedłużyło termin składania wniosków na dopłaty do zakupu podręczników i „mundurków”.
Stało się tak po licznych sugestiach samorządowców, którzy sugerowali trudności w realizacji programu pomocy spowodowane trwającymi jeszcze wakacjami. O dopłatę mogą starać się rodziny, w których dochód na jednego członka rodziny nie przekracza 351 złotych.

Do tej pory w Jeleniej Górze złożono prawie 300 wniosków o dopłatę do zakupu podręczników i 690 na dopłatę do zakupu szkolnych mundurków. Jednorazowe dofinansowanie szkolnego mundurka wynosi 50 zł bez względu na jego ogólny koszt. Zainteresowanym rodzicom szczegółowych informacji udzielają dyrektorzy szkół.

Ci bogatsi wsparcia nie potrzebują, za to już myślą, jak tu zaszpanować od 3 września. Strojem się nie da, bo ma być jednolity dla wszystkich. Ma też ukrócić szkolną rewię mody. Ale popisać można się czymś innym, choćby plecakiem. Tu minister edukacji nie przewidział żadnej jednolitości.

Równie bogata może być jego zawartość. Rodzice, których na to stać, już fundują swoim pociechom „wypasioną” wyprawkę. Jej zawartość wymienia tygodnik Wprost. W plecaku ucznia, który chce być trendy, musi się znaleźć notes Van Gogha renomowanej firmy Moleskine, taśma klejąca w formie piłki nożnej, lewitujące pisaki (na specjalnej podstawce z magnesami, które „utrzymują” flamaster w powietrzu) czy też „martwy Fred” – figurka z silikonu, w którą można wbijać ołówki, na przykład w celu odstresowania się i „zemsty” na nielubianym nauczycielu.

Kłopot może być z podręcznikami. Na co najmniej 300 tysięcy złotych dziennie opiewają zamówienia jednej księgarni na szkolne książki. Za komplet nowości przeciętny rodzic wyda kilkaset złotych. Oblężenie półek nastąpi w najbliższych dniach.

Problemem jest postawa wydawnictw, które czują koniunkturę i co roku wypuszczają na rynek nowe książki, co czasami uniemożliwia korzystanie z podręczników używanych.

Wydawcy tłumaczą, że nie chodzi tu tylko o zyski, ale też względy praktyczne. – Bywa, że książki się dezaktualizują. A jeśli chodzi o ćwiczenia, to co roku trzeba drukować nowe. Trudno sobie wyobrazić, aby uczniowie korzystali ze starych, z już rozwiązanymi zagadnieniami w środku – mówi jeden z przedstawicieli handlowych hurtowni zajmującej się, między innymi, obrotem podręcznikami.

– Na zamówione książki trzeba czekać około dwóch dni. Po 1 września czas ten się wydłuża – wyjaśnia Krystyna Rępińska z księgarni Libra przy ul. Pionierów Jeleniej Góry.

Szacuje się, że na przeciętną wyprawkę, nawet bez wypasionych gadżetów, trzeba wydać co najmniej kilkaset złotych. Im dziecko starsze, tym więcej kosztuje szkolne wyposażenie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~potomnym dla przypomnienia 28-08-2007 9:25
Obóz Młodzieży Wszechpolskiej – "rozprawimy się z parchami" "Fakt": Młodzi wszechpolacy, którzy głoszą faszystowskie hasła, mają zasilić szeregi Ligi Polskich Rodzin i startować w wyborach do Sejmu. Dziennikarze opisują faszystowskie praktyki na obozie szkoleniowym Młodzieży Wszechpolskiej w Bieszczadach. W lesie płonie ognisko, a przy nim młodzi ludzie pozdrawiają się faszystowskim gestem. Ich wyciągnięte w górę ręce po chwili zaciskają się w pięści. W powietrze wzbijają się rasistowskie i antysemickie okrzyki. – Sieg Heil, rozprawimy się z parchami! – wykrzykuje 40 młodych gardeł. – To nie są sceny ze starego filmu o Hitlerjugend. Tak dziś zachowują się członkowie Młodzieży Wszechpolskiej na swych obozach szkoleniowych. To polityczne zaplecze Ligi Polskich Rodzin – pisze "Fakt". Młodzież Wszechpolska to organizacja wskrzeszona przez byłego wicepremiera i ministra edukacji Romana Giertycha. W swoim statucie wszechpolacy podkreślają, że ich głównym celem jest wychowanie młodzieży w duchu narodowym i katolickim. Ci, którzy przyjechali na ostatni obóz w Bieszczady, pokazali coś zupełnie innego. Oni nie uznają żadnych wartości – ocenia dziennik. Kiedy w czwartek koło południa zjawili się w Wisłoku Wielkim, najpierw poszli na obiad. Potem wszechpolacy odpoczęli, by ruszyć do altanki ukrytej między drzewami, gdzie roztrząsali kwestie narodowościowe i rasowe. Potem zaczęły się zajęcia ideologiczne. Były m.in. odczyty przygotowanych wcześniej referatów. Jedno z wystąpień miało temat: "Podziemie narodowe na Rzeszowszczyźnie", inne "Ruch narodowy i faszyzm, a...liza porównawcza". Wieczorem Młodzież Wszechpolska zorganizowała już mniej formalne atrakcje. Rozpalili kilka niewielkich ognisk i puścili z magnetofonu muzykę skinheadowskich zespołów. Jak relacjonują dziennikarze "Faktu", wszystkie piosenki mówiły o zachowaniu czystości białej rasy i wytępieniu Żydów. Później wszechpolacy krzyczeli, ile tylko sił mieli w gardłach. – Sieg Heil! Rozprawimy się z parchami, Sieg Heil! Narodowy radykalizm, Sieg Heil! Jedna rasa, biała rasa – skandowali, pozdrawiając się po faszystowsku, charakterystycznie wyciągniętą w górę dłonią. I to właśnie ci nazi–Polacy mogą kandydować do nowego Sejmu – czytamy w "Fakcie".
~Do autorów tego postu "Daria/ Angela/ TEJO" 28-08-2007 11:06
Ludzie postradzaliście łeb, przestańcie do choloery demonizować z tymi mundurkami, życzę wam aby jakieś gnoje skopały wam dupska, wtedy zauważycie jaka jest zasadność ujednolicania ubioru. Wiem, że wasze malutkie umysły nie rozumieją słowa "dyscyplina". Proponuję słownik i bliższe zapoznanie się z nim, a nie mącenie i szerzenie defetyzmu, jakie to mundurki (czy jednolity ubiór) jest straszny. Takie wasze głupie zachowania są wynikiem beztroskiego życia, czyli jak problem to do mamusi – tatusia z płaczem!!! Znam takich prostaczków, którzy z prawdziwym życiem nie wiele mieli do czynienia.
~Do autorów tego postu "Daria/ Angela/ TEJO" 28-08-2007 11:06
Ludzie postradzaliście łeb, przestańcie do choloery demonizować z tymi mundurkami, życzę wam aby jakieś gnoje skopały wam dupska, wtedy zauważycie jaka jest zasadność ujednolicania ubioru. Wiem, że wasze malutkie umysły nie rozumieją słowa "dyscyplina". Proponuję słownik i bliższe zapoznanie się z nim, a nie mącenie i szerzenie defetyzmu, jakie to mundurki (czy jednolity ubiór) jest straszny. Takie wasze głupie zachowania są wynikiem beztroskiego życia, czyli jak problem to do mamusi – tatusia z płaczem!!! Znam takich prostaczków, którzy z prawdziwym życiem nie wiele mieli do czynienia.
~Do "do autorów..." 28-08-2007 12:27
Ja życzę żeby tobie skopali tyłek! A jak źle – to biegnij z płaczem do swojego Giertycha. Na pewno wysłucha i pomoże. Znam takich mądrali, co to myślą, że wiedzą o życiu wszystko a tak naprawdę to nie wiedzą NIC. Żałosne człowieku, doprawdy.
~Do "do autorów..." 28-08-2007 12:27
Ja życzę żeby tobie skopali tyłek! A jak źle – to biegnij z płaczem do swojego Giertycha. Na pewno wysłucha i pomoże. Znam takich mądrali, co to myślą, że wiedzą o życiu wszystko a tak naprawdę to nie wiedzą NIC. Żałosne człowieku, doprawdy.
~aaaa... i jeszcze jedno 28-08-2007 12:29
Tak odsyłasz do słownika a może sam byś zaglądnął do niego, co???!! Co to znaczy "postradzaliście łeb"?? Pierwsze słyszę... a...lfabeta!
~aaaa... i jeszcze jedno 28-08-2007 12:29
Tak odsyłasz do słownika a może sam byś zaglądnął do niego, co???!! Co to znaczy "postradzaliście łeb"?? Pierwsze słyszę... a...lfabeta!
~toja 28-08-2007 12:32
do: Do autorów tego postu "Daria/ Angela/ TEJO": chyba raczej Ty masz malutki i ciasny umysł jak nie umiesz czytać – wymienione przez Ciebie osoby są autorami artykułu, a nie postu. Z kolei w samym artykule jakoś nie ma nic na temat demonizowania mundurków, tylko informacje o dofinansowaniach, drogich podręczniakch, podziale wśród młodzieży bardziej i mniej zamożnej... Twój post wybitnie swiadczy o tym, że to Tobie zabrakło w dzieciństwie dyscypliny i lekcji dobrego wychowania...
~toja 28-08-2007 12:32
do: Do autorów tego postu "Daria/ Angela/ TEJO": chyba raczej Ty masz malutki i ciasny umysł jak nie umiesz czytać – wymienione przez Ciebie osoby są autorami artykułu, a nie postu. Z kolei w samym artykule jakoś nie ma nic na temat demonizowania mundurków, tylko informacje o dofinansowaniach, drogich podręczniakch, podziale wśród młodzieży bardziej i mniej zamożnej... Twój post wybitnie swiadczy o tym, że to Tobie zabrakło w dzieciństwie dyscypliny i lekcji dobrego wychowania...
~ania 28-08-2007 13:27
Mundurki mi nie przeszkadzają, smieszy mnie natomiast uzasadnienie " że dzięki nim nie będzie podziału na biednych i bogatych" Przecież to odwracanie kota ogonem. Podział był jest i będzie, a mundurki to chyba należy traktować jako rodzaj "fartuszka" rzecz zwyczajnie praktyczną a nie tuszującą różnice społeczne.
~ania 28-08-2007 13:27
Mundurki mi nie przeszkadzają, smieszy mnie natomiast uzasadnienie " że dzięki nim nie będzie podziału na biednych i bogatych" Przecież to odwracanie kota ogonem. Podział był jest i będzie, a mundurki to chyba należy traktować jako rodzaj "fartuszka" rzecz zwyczajnie praktyczną a nie tuszującą różnice społeczne.
~zagwozdka 28-08-2007 16:19
ania – popieram ! wreszcie cała prawda na temat mundurków
~zagwozdka 28-08-2007 16:19
ania – popieram ! wreszcie cała prawda na temat mundurków
~mogabycmundurkialboinie 28-08-2007 20:43
A JA NIE MUSZE JUZ CHODZIC DO SZKOLY!I TO NAZYWA SIE SZCZESCIE!!!!
~mogabycmundurkialboinie 28-08-2007 20:43
A JA NIE MUSZE JUZ CHODZIC DO SZKOLY!I TO NAZYWA SIE SZCZESCIE!!!!
~do "aaaa... i jeszcze jedno" i "toja" 28-08-2007 23:30
a...lfabeta to cię robił, ale jak ja was spotkam na mojej drodze to wam zaargumentuje inaczej zasadność moich twierdzeń buraki. Kolejne szyle dorwały się do klawiatury pod nieobecność mamusi/tatusia i próbują odwrócić kota ogonem. A jak się nie rozumie słów to się dziecko nie wypowiadaj i zapamiętaj: Dzieci i ryby głosu nie mają.
~do "aaaa... i jeszcze jedno" i "toja" 28-08-2007 23:30
a...lfabeta to cię robił, ale jak ja was spotkam na mojej drodze to wam zaargumentuje inaczej zasadność moich twierdzeń buraki. Kolejne szyle dorwały się do klawiatury pod nieobecność mamusi/tatusia i próbują odwrócić kota ogonem. A jak się nie rozumie słów to się dziecko nie wypowiadaj i zapamiętaj: Dzieci i ryby głosu nie mają.
~Tak przy okazji do "aaa... i jeszcze jedno" i &quo 28-08-2007 23:37
Nie dorastacie mi do pięt wiekiem i rozumiem. A sądząc po waszych wypowiedziach należycie do licznej grupy ludzi, którzy nic nie osiągneli w życiu i nie osiągną. Postawa godna pożałowania. Pewnie te mundurki dotyczą także was, stąd takie wielkie oburzenie.
~Tak przy okazji do "aaa... i jeszcze jedno" i &quo 28-08-2007 23:37
Nie dorastacie mi do pięt wiekiem i rozumiem. A sądząc po waszych wypowiedziach należycie do licznej grupy ludzi, którzy nic nie osiągneli w życiu i nie osiągną. Postawa godna pożałowania. Pewnie te mundurki dotyczą także was, stąd takie wielkie oburzenie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group