Piątek, 5 marca
Imieniny: Adriana, Oliwii
Czytających: 7082
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Manifestowali sprzeciw wobec zakazu aborcji

Środa, 15 kwietnia 2020, 6:19
Aktualizacja: Poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 7:33
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Manifestowali sprzeciw wobec zakazu aborcji
Fot. Przemek Kaczałko
Dzisiaj (15.04) w Sejmie ma być rozpatrywany projekt obywatelski dotyczący zaostrzenia przepisów aborcyjnych, forsowany przez Kaję Godek. W wielu miejscach kraju, przedstawicielki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet wyraziły swój sprzeciw zachowując wszelkie wymogi rządowych ograniczeń dotyczących przemieszczania się. Akcja w Jeleniej Górze zakończyła się incydentem.

We wtorek (14.04) pod jednym z marketów w Jeleniej Górze doszło do spontanicznej akcji protestacyjnej. Grupa jeleniogórzanek (i jeleniogórzanin) przy okazji zakupów w lokalnym dyskoncie, postanowiła wykorzystać czas spędzony w kolejce na zamanifestowanie sprzeciwu wobec projektu Kai Godek "Zatrzymaj aborcję", którego czytanie w sejmie odbędzie się 15 kwietnia br.

To bulwersujące, że sytuację pandemii wykorzystuje się do przeforsowania w Sejmie bestialskiego wobec kobiet projektu zaostrzenia prawa aborcyjnego, który zjednoczone Polki nie tak dawno masowymi protestami zdołały zablokować. Teraz nie możemy protestować. Musimy natomiast robić zakupy, oczekując w długich kolejkach na wejście do sklepu. Ten czas chcemy więc spożytkować na pokazanie, że czujemy się oszukane, zignorowane i wykorzystane... W czasie, w którym boimy się o zdrowie swoje i naszych bliskich, w którym boimy się o nasze miejsca pracy - rządzący chcą odebrać nam jeszcze prawo do samostanowienia o samych sobie - mówi jedna z uczestniczek, chcąca jednak pozostać anonimowa.

Protest odbył się w milczeniu, przy zachowaniu wszystkich restrykcji, związanych z obowiązującym w kraju stanem epidemii. Kobiety były zaopatrzone w środki ochrony osobistej, zachowywały również dwumetrowe odstępy między sobą. Nie obyło się bez incydentu, bowiem jeden z klientów wychodzących ze sklepu w sposób agresywny miał wyrazić swój sprzeciw wobec działania kobiet.

Jeden z klientów wychodząc ze sklepu zaatakował jedną z naszych koleżanek, wyrwał jej plakat i go podarł. Potem nawymyślał kolejnej z dziewczyn i nie chciał jej wpuścić do sklepu, wymachiwał do następnej z rękami i wyzywał. Ekspedientki wezwały ochronę, która zatrzymała mężczyznę, tłumacząc że jest demokracja i każdy może mówić i myśleć co chce... W końcu jedna z klientek (żadna z manifestujących) wezwała na miejsce policję. Do przyjazdu służb mundurowych agresywny klient został zatrzymany przez ochronę. Policja kazała nam się rozejść, więc się rozeszłyśmy (wcześniej robiąc niezbędne zakupy) - relacjonuje nam uczestniczka akcji. - Pochwała ewidentnie się należy ochroniarzom, którzy szybko zareagowali i tłumaczyli, że to wolny kraj... Brawa również dla pani, która spisała numer rejestracyjny agresora i zawiadomiła policję. Potem wzięła od jednej z nas plakat i zamieściła go za szybą swojego auta - dodała przedstawicielka OSK.

W zależności od rozwoju sytuacji w Sejmie, Ogólnopolski Strajk Kobiet będzie reagować na bieżąco i niewykluczone są kolejne akcje...

Twoja reakcja na artykuł?

90
61%
Cieszy
0
0%
Hahaha
9
6%
Nudzi
4
3%
Smuci
6
4%
Złości
39
26%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (316) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group