Sobota, 24 października
Imieniny: Marcina, Rafała, Antoniego
Czytających: 5165
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Łukasz Włoch szykuje się do Rajdu Rzeszowskiego

Wiadomości: Rajd Rzeszowski
Wtorek, 2 sierpnia 2011, 23:01
Aktualizacja: Środa, 3 sierpnia 2011, 23:03
Autor: MDvR
Fot. użyczone
Przed nami 20. Rajd Rzeszowski (5–7 sierpnia), eliminacja Mistrzostw Europy Centralnej, Mistrzostw Polski i Słowacji, 6. runda Rajdowego Pucharu Polski, w której wystartuje Jerzy Tomaszczyk wraz z jeleniogórskim pilotem Łukaszem Włochem. Jurek i Łukasz wracają do walki w połowie sezonu, ale mimo to nie poddają się i wierzą w dobry wynik na koniec tegorocznej rywalizacji.

Do końca sezonu pozostało sześć eliminacji więc nadal mamy szansę na tytuł. Bez przerwy śledzę poczynania konkurencji. Oglądałem zmagania kolegów na żywo podczas Elmotu i Karkonoskiego, jestem pod wrażeniem jazdy Mariusza Nowocienia. Ma dobry sprzęt i widać, że jest w formie, na pewno będzie trudnym rywalem. Kilku kolegów zmieniło samochody na mocniejsze, ale mimo to jestem dobrej myśli. Z Rajdem Rzeszowskim wiążę spore nadzieje, gdyż jego techniczna trasa zwykle sprzyja słabszym samochodom – wyznaje 23-letni kierowca Jerzy Tomaszczyk, który największe sukcesy odnosił z jeleniogórskim pilotem Łukaszem Włochem.

Zobacz film:

Rajd Rzeszowski jest moim ulubionym rajdem. Był to pierwszy rajd do Mistrzostw Polski, w którym wystartowałem, prawie dziesięć lat temu. Rzeszowskie trasy są bardzo zdradliwe, ale niezwykle techniczne, podobne do moich rodzimych, w Karkonoszach. O tym jak wymagające trasy są na Podkarpaciu może świadczyć fakt, ile samochodów jest "zaparkowanych" po rowach. Myślę że to może być największy nasz problem w walce o podium w generalce, czterdziesta druga pozycja startowa nie napawa nas optymizmem. Niestety taki jest regulamin, priorytet ma pięciu najwyżej punktujących zawodników w danym roku. Jeżeli dołączamy do peletonu w połowie roku musimy startować z dalszej pozycji. Jeżeli ktoś wyleci i odcinek zostanie przerwany, dostaniemy czas ostatniego zawodnika który przejechał odcinek przed wypadkiem, a nie zawsze jest to szybki zawodnik. Mimo to chcemy się cieszyć jazdą, a co ma być to będzie. Rajdy są nieprzewidywalne, w tamtym roku dachowaliśmy, a mimo to udało się wygrać klasę – mówi jeleniogórski pilot Łukasz Włoch.

Zobacz film z dachowania

Rozmowa z Łukaszem Włochem

W Rajdzie Karkonoskim startowałeś z Marcinem Abramowskim, teraz Jurek Tomaszczyk, skąd te zmiany?

Z Marcinem startuję w rajdach szutrowych i pucharze Lausitz, który notabene wygraliśmy podczas jeleniogórskiej eliminacji. Został nam Rajd Polski zaliczany do Mistrzostw Europy, niemiecka eliminacja, zarazem ostania runda pucharu, w którym zajmujemy drugie miejsce. O Puchar Polski będę walczył z Jurkiem. Pojedziemy wszystkie asfaltowe rajdy do końca sezonu.

Czy takie zmiany kierowców nie nastręczają kłopotów z dyktowaniem?

Obu kierowców przekonałem do systemu opisu, który uważam za najbardziej efektywny, i to robi robotę i daje efekty. Byłem pierwszym pilotem Marcina, później nasze drogi się rozeszły i w tym czasie startował z wieloma bardzo doświadczonymi pilotami miedzy innymi z Jakubem Gerberem, który pilotował Kuchara, Kuzaja, Roberta Kubicę z którym miał wypadek we Włoszech. Więc to że zostałem wybrany daje mi satysfakcję i poczucie tego, że dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków.

Który kierowca jest według Ciebie szybszy?

Ciężko powiedzieć, mogę jedynie porównać tych kierowców. Oboje mają niesamowite wyczucie samochodu, wręcz zjawiskowe. Oboje bardzo się starają jeździć jak najszybciej, ale oprócz sportu mają sporo obowiązków, co ogranicza w treningu i poszukiwaniu sponsorów. Jurek ma tą przewagę, że jest młody, ma dopiero 23 lata i wszystko przed nim. Z Jurkiem mam bardzo robry kontakt. Jest to kierowca kompletny, nie tylko ten, który pojedzie szybko, ale zna się na budowaniu własnej marki.

Co byś poradził młodym ludziom którzy chcą zacząć przygodę z tym sportem?

Nie róbcie tego, bo od tego nie ma odwrotu (śmiech). Tak poważnie, to pierwszym krokiem jest zapisanie się do Automobilklubu, w Jeleniej Górze działa ak. karkonoski. Pomagając przy organizacji rajdów poznajemy zawodników, procedury, regulaminy. Poszerzamy horyzonty i poznajemy mnóstwo ludzi z różnych środowisk, krajów, dziennikarzy. Zaoszczędzi nam to sporo czasu i nasza pasja będzie szła odpowiednim torem. Zawsze możemy się poradzić kogoś bardziej doświadczonego, bo wiemy kogo i o co zapytać.

Rajdy to drogi sport, jak sobie radzicie?
To jest różnie, ustawy zakazują reklamy alkoholu, papierosów i gier hazardowych, podczas imprez sportowych. Dlatego uciekło sporo pieniędzy z tych grup sponsorskich, ale mimo wszystko są ludzie, którzy wiedzą że można zarobić reklamując się poprzez sport, albo majętni pasjonaci, którzy chcą uczestniczyć w ciekawych przedsięwzięciach. Nas wspiera Darma LaboTest Nobles Oleje Gulf autoauto.pl WSM agencja marketingu sportowego Jest to fajna grupa sponsorska która mocno się angażuje w każde zawody.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Robin S. 3-08-2011 12:34
Łukasz,chłopaki i dziewice z Noskowskiego i cała Jelonka-zawsze z Tobą!Rura i do przodu!Pozdrówki
~ 3-08-2011 12:58
To na Noskowskiego są jeszcze dziewice? ;-)))))) N/10 bronx
~Robin S. 3-08-2011 14:18
He,he .Wszystkie Zeniasa.Rezerwacja.
~ 3-08-2011 20:42
Jedzie ten chłopak. Szkoda że u nas nie ma narazie żadnego wymiatacza.
~N10 7-08-2011 10:49
Żenias zawsze do przodu...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group