Wtorek, 20 października
Imieniny: Ireny, Kleopatry
Czytających: 6931
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ludzie gór pozostawili trwały ślad zdobywców

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 22 września 2008, 14:52
Aktualizacja: 14:57
Autor: Ania
Fot. Ania
Pogoda nie dopisała, ale emocji w Karpaczu w niedzielę nie zabrakło. Wszystko związane było z odsłanianiem odcisków butów żyjących i nieżyjących himalaistów. Pamięć tych, których zabrały góry, uczczono chwilą ciszy.

W ramach działań "Ślad zdobywców" odciski butów Anna Okopińskiej, Janusza Skorka, Haliny Krüger-Syrokomskiej i Andrzeja Czoka dołączyły do nietypowego skwerku przez urzędem miasta, gdzie w ten sposób utrwala się dla potomnych pamięć ludzi gór.
Ślady H. Haliny Krüger-Syrokomskiej odsłoniła córka Marianna, a Andrzeja Czoka - żona Wanda. Na uroczystości byli obecni ci, którzy swoje odciski pozostawili już w latach poprzednich.

– Dla himalaisty najważniejsze jest samo zdobycie szczytu, nie ma u nas podziału na miejsca trzecie, czy czwarte, wygrywa każdy kto wejdzie na samą górę. Przy czym największa radość rodzi się w momencie spotkania z ludźmi, z którymi możemy podzielić się naszymi doświadczeniami, dlatego też ważne jest zarówno dotarcie do szczytu, jak i zejście z niego. Przy czym z wiekiem nabieramy nieco innego podejścia do każdej wyprawy, nie chcemy osiągnąć celu za cenę życia – powiedziała Anna Czerwińska, znana polska himalaistka, która na swoim koncie ma wiele zdobytych szczytów.

Emocji nie kryła Wanda Czok, którą niezwykle wzruszyło odsłonięcie śladu buta męża – Jest to dla mnie niezwykłe wydarzenie, cieszę się, że mimo iż upłynęło wiele lat od śmierci męża organizatorzy pamiętali o nim – mówi Wanda Czok. - Byłam krótko żoną mojego himalaisty, dlatego też zapamiętałam go po prostu jako fajnego chłopaka.

Himalaiści podkreślali, że ta uroczystość ma dla nich ogromne znaczenie – Cieszymy się, że Karpacz wpadł na pomysł, żeby właśnie tutaj zorganizować imprezę, która być może powinna odbyć się w Zakopanem, które dla wielu z nas stanowiło swoiste przedszkole przygotowujące do wypraw górskich. Nie mniej jednak, jestem bardzo zadowolona, że to właśnie w Karpaczu odsłaniamy swoje ślady, bo są to góry, które znam od dzieciństwa – powiedziała Anna Okopińska.

Znany himalaista Piotr Pustelnik wspomniał w sposób szczególny tych, z którymi już nie będzie można porozmawiać. Na uroczystość jak co roku przybyli zarówno mieszkańcy okolicy, jak i turyści, przy czym w tym roku pogoda wyraźnie dała siwe znaki i publiczność nie przybyła tak licznie, jakby z pewnością życzyli sobie organizatorzy, czyli Urząd Miasta w Karpaczu oraz Szkoła Górska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

piipi 22-09-2008 17:10
..tak pogoda NIE dopisala i do mnie grypa zawitala !.~Jestem chora...
piipi 22-09-2008 20:46
...Jelonkowi,...czy jest moze sposob na szybkie wyzdrowienie ?. ...chcialabym znowu na sciezkach gorskich ..Liczyrzepe "ujrzec" !.
Snowboardzistka 22-09-2008 21:13
a P. Jonkisz jak zawsze wszędzie się znajdzie :)
~Sabath 22-09-2008 22:03
też choruję zawsze co miesiąc i marzę żeby wyjechać na bezludną wyspę bo ja się tylko zarażam od ludzi ale pogoda niema wpływu na to czy zachoruję czy też nie a raczej ma wpływ na moje zdrowie psychiczne ;-) oj ty biedna nieszczęśliwa piipi ! WSPÓŁCZUJĘ CI I ŻYCZĘ SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA I DO GÓR ach te grypska ale ja zawsze jak byłem chory to pomagało mi czytanie książek,wierszy i marzenia i mój piej mój NAJLEPSZY przyjaciel który zawsze jest ze mną przez całe moje życie i razem ze mną przeżywa te smutne i radosne chwile życia a przebywając ze mną się ode mnie nie zarazi grypą i chyba że świnką ale raz złapał grypę od innych piesków i się mu odwdzięczyłem ;-) znajomi też mnie zawsze odwiedzają za co ich kocham za to że pójdą mnie specjalnie odwiedzić i że przez moje odwiedziny sami są potem chorzy i naprawdę czuję się bardzo winnym ;-)
~Sabath 22-09-2008 22:04
też mnie dopadło niedawno grypsko i tak kichałem że cała chałupa skakała ;-)
piipi 22-09-2008 23:16
..do - [~Sahath..]~Dziekuje.*piipi.
piipi 22-09-2008 23:25
C.d..SAHATH,.Twoj NAJlepszy przyjaciel ..to jest obok Ciebie - Twoj pies. ~Moj NAJlepszy przyjaciel...jest,ale on nie moze mnie odwiedzic !. ~Wiem,ze ON ma duza radosc..gdy jego "Krolestwo" odwiedze. ~Bede zdrowa,..bo chcialabym z jego "Krolestwa" pare lekko cudownie przymrozonych jagodek otrzymac.
piipi 22-09-2008 23:26
..do Sabath,..to jeszcze Piipi.~Przepraszam,ze Twoj nickname z bledem napislam.~Pozdrawiam.piipi.
~Sabath 23-09-2008 22:28
naprawdę nie ma za co piipi dziękować ;-)
piipi 23-09-2008 23:16
..do - [~Sabath..]...czuje sie juz lepiej.~VapoRub..jest mascia,a ktora tak cudownie pomaga przy przeziebieniu.~PA.*piipi.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group