Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 29 maja
Imieniny: Magdaleny, Urszuli
Czytających: 11931
Zalogowanych: 79
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Leje jak z cebra: czy grozi powódź?

Niedziela, 6 sierpnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 6 sierpnia 2006, 22:35
Autor: TEJO
Kotlina Jeleniogórska: Leje jak z cebra: czy grozi powódź?
Fot. Jelonka.com
Deszcz, którego tak bardzo wszyscy oczekiwali po upalnych i suchych lipcowych tygodniach, spadł w nieoczekiwanej obfitości. Stany alarmowe i ostrzegawcze zostały przekroczone na niektórych rzekach.

Pada niemal bez przerwy od czwartkowego wieczoru, a w poniedziałek – według prognoz – opady będą jeszcze bardziej intensywne. Średnio w regionie spadło około 30 litrów wody na metr kwadratowy.

Przybrał poziom górskich potoków, co sprawiło wzrost poziomu wód najbardziej niebezpiecznych rzek w Jeleniej Górze i okolicach: stan ostrzegawczy został przekroczony na Łomnicy, alarmowy – na Kamiennej.

Jak dowiedzieliśmy się w Powiatowym Centrum Zarządzania Kryzysowego na razie nie ma zagrożenia powodzią.
Ale pracownicy PCZK pamiętają sierpień z 2002 roku, kiedy po intensywnych opadach na początku miesiąca rzeki wylały, a woda z górskich potoków uszkodziła niektóre ujęcia wody.
– Na razie nie ma powodu do paniki – uspokaja centrum.

Tak intensywne opady mogą jednak spowodować lokalne podtopienia, zwłaszcza związane z niedrożnymi studzienkami burzowymi. – Nie mieliśmy jeszcze takich interwencji – powiedział nam w niedzielę wieczorem oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

Po deszczowej trzydniówce na jakość wody narzekają niektórzy jej odbiorcy, zwłaszcza w tych częściach miasta, gdzie pochodzi ona z ujęć powierzchniowych. – Woda jest żółta i cuchnie żabami – skarży się pani Grażyna z ulicy Hofmanna. Jest tak zawsze, kiedy ostro przez kilka dni popada.

Deszczowy weekend popsuł humory turystom, ale poprawił właścicielom pubów, barów i restauracji. – Pogoda "barowa" to i u nas jest większa frekwencja – mówi właściciel jednego z pubów w Szklarskiej Porębie. Goście zrezygnowali ze spacerów po śliskich i niebezpiecznych szlakach w Karkonoszach. Wybrali suche i przytulne wnętrza lokali w podgórskich kurortach.

Pogorszyły się warunki do jazdy. Policja odnotowała kilka zdarzeń drogowych. Do najpoważniejszego, najpewniej z powodu śliskiej nawierzchni i nieostrożności kierowców, doszło w sobotę na drodze ze Szklarskiej Poręby do Jakuszyc. Zderzyły się tam dwa samochody: jeden na polskich, drugi na szwedzkich numerach rejestracyjnych. Został zablokowany jeden pas ruchu. Policjanci ustalają szczegółowe przyczyny zdarzenia.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
1247
Dobry pomysł
51%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
17%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Drenaż mózgów – Polska straciła 19 noblistów
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Aktualności
Skoszono trawę, wyszły śmieci. Wstydliwy widok na popularnej ścieżce rowerowej
 
Aktualności
Wystawa w Stacji Orle "Magiczny Świat Szkła, Przyrody i Minerałów"
 
Aktualności
Techno na Górze Szybowcowej – darmowe bilety
 
Karkonosze
Festyn w Szklarskiej Porębie na 50–lecie GOPR
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group