Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 4724
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Lejcie się wodą! Między sobą

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 25 kwietnia 2011, 7:48
Aktualizacja: 12:25
Autor: RED
Fot. TEJO
Dziś „lany” poniedziałek. Pogoda będzie raczej sprzyjać tradycji śmigusa dyngusa. Jednak żaden obyczaj nie toleruje przesady. W Jeleniej Górze do południa było bardzo spokojnie i raczej – jak na ten dzień – wyjątkowo sucho.

Policja nie odnotowała żadnych ekscesów, a wodnej bitwie świadczyły jedynie nieliczne ślady wylanej na chodnikach cieczy. W centrum miasta nie było - znanych z poprzednich lat - hord nastolatków uzbrojonych w wiadra. Być może zniechęciła ich aura, która - wbrew początkowym zapowiedziom - nie zachęcała do szukania "ochłody" na ulicy. Temperatura do południa ledwo przekroczyła 10 stopni.

Wielbiciele polewania wodą powinni pamiętać, że nadgorliwa „wierność” mokrej tradycji może zakończyć dla nich nieprzyjemnościami. Zwłaszcza jeśli potraktują wiadrami z wodą ludzi, którzy sobie tego nie życzą: wiernych wychodzących ze świątyń, przechodniów, pasażerów autobusów i samochodów, którzy otworzą okno. W ramach tzw. tradycji popularne również bywa rzucanie woreczkami foliowymi z wodą w środku z wyższych pięter różnych budynków, nawet wieżowców. Skutki takiego postępowania mogą być przykre, wręcz tragiczne, a lecący z wysoka worek może zniszczyć pojazd lub – co gorsze – poważnie ranić osobę, na którą spadnie.

Stąd w różnych mediach apele o rozsądek. Polewajcie się do woli między sobą! Nie róbcie innym, czego sobie nie życzą. No i zastanówcie się, czy Waszych bliskich będzie stać na wyższe rachunki za wodę. W tym roku już nie ma dopłat! No, chyba że czerpiecie ciecz z niezbyt czystych rzek.

Oczywiście, nie życzymy Wam przykrości, jakie możecie mieć, jeśli zatrzyma Was policja, która dziś – jak w każdy „lany” poniedziałek – w sposób wzmożony patroluje miasto i jego okolice.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (38) Dodaj komentarz

~Czytelnik 25-04-2011 9:08
Jednyna metoda na szczeniaków z wiadrami to zamykanie do pudła na 72h. Poza tym jak szczeniak leje wiadrem a my go nie mamy zalecam lanie w pysk z sierpowego aż usiądzie . Jak nie nauczyli rodzice kultury śliwa pod okiem przez trzy tygodnie przemówi do rozsądku ...
~ad 25-04-2011 9:18
tak a potem taki gnojek coś mu do łba strzeli bo się naćpa albo nachla ze złości i będzie latać z kosom no super pomysł ja nie jestem też za nie wiadomo jakim laniem wodą wiadomo że jak już taki przesadzi to też go zlać ale nie wodą no ale nie za to że ktoś wyskoczył i Cie dwoma kroplami wody oblał trochę trzeba myśleć a i warto też pamiętać że polskie prawo prędzej nas skaże za to że komuś daliśmy po ryju łapą niż tego co oblał nas za bardzo wodą
~ 25-04-2011 9:23
Ok 9.00 na zabobrzu 3 był spokój, aż w uszach dzwoniło....
~Edyta 25-04-2011 9:30
Czy prezes wodnika podokrecał i sprawdził hydranty , czy sa słuzby do pilnowania lejacej sie wody całą rura - bo rachunki za marnotrastwo wody i wybryki gnojkow z wiadrami musza pózniej zaplacic uczciwi mieszkancy blokow a nie beztroski wodnik i sprawcy wypuszczania wody całą rurą. Na noska woda juz wali.
~Jeleniej 25-04-2011 9:31
Do 09:23 W Jeleniej wszystko zamiera - nawet tradycje.. .
~@ 25-04-2011 10:31
Co tam poniedziałek, przecież różni mędrcy leją wodę przez okrągły rok! Bezkarnie, choć nie za darmo! :-)
~taka prawda 25-04-2011 11:07
nuda, zamiera duch w narodzie
~`blah 25-04-2011 11:44
Tradycja sama z siebie nie zamarła tylko nagonce w mediach i policji, która traktuje dzieciaki jak terrorystów.
~do czytelnik 25-04-2011 11:47
ciebie trzeba by zamknąć na cały czas świętowania :)))))) widać, że ty nigdy nie miałeś rodziców i nie wiesz co to tradycje i obyczaje polskie. pewnie w dziecińctwie nosiłeś ciągle lima pod oczami :) mimo wszystko - Wesołych Świąt :)
~grupa spolec 25-04-2011 12:05
MIMO ZGŁOSZEN I PROSB SLUZBY NIE CHCA ZAANGAZOWAC SIĘ W SCIGANIE ZACHOWAN ZABRONIONYCH PRAWEM WIEM UPUBLICZNIAMY PROSBE BY POLICJA ZROBILA PORZĄDEK Z LUDZMI ZAGRAZAJACYMI ZDROWIU I ZYCIU SPACEROWICZOW . MIANOWICIE CHODZI O LUDZI JEZDZACYCH NA MOTORACH I QUADACH PO OKOLICZNYCH LASACH. MALO ZE JE ROZJEZDZAJA TO DOCHODZI DO ZAGROZENIA I NIEMAL POTRACEN. PANOWIE POLICJANCI PROSIMY- TRZY LOKALIZACJE- TZW DROGA SPACEROWA LASKIEM NA GORE SZYBOWCOWA, DROGA OD DZIALEK PRZY WYJEZDZIE NA DZIWISZOW, DO GORY I PO TZW GROBLI, LASEK PRZY MIEJSCU WYPASU KROW KOLO FIRMY PRODUKUJACEJ ZNICZE(PLAC BUDOWY OBWODNICY-CZESTO kupują paliwo na stacji Orlen w Maciejowej). CZAS? KAZDA SOBOTA I NIEDZIELA OK. GODZINY 11-14. GRUPY LUDZI NA NIEREJESTROWANYCH MOTORACH -. Prosimy o zajecie się sprawą. Podatnicy PS CHCECIE POMÓC? CZUJECIE ZE SLUZBY NIE POMAGAJA WAM JAKO OBYWATELOM-NIE BADZCIE PASYWANI-PUBLIKUJCIE SWE GLOSY NA FORACH-INFORMUJCIE SLUZBY O ZAUWAZONYCH SZALENCACH-ZADAJCIE INTERWENCJI-CHRONCE SIEBIE
~KTMSX 25-04-2011 12:13
DO "~grupa spolec" chyba Cię nikt wodą dzis nie polał
~PDG! 25-04-2011 12:25
No i bardzo dobrze....Niech się leją sami na wzajem...Bo to nie sztuka oblac kogoś kogo sie nawet na oczy nie widziało i wku rwić go!Ja w tamtym roku dystałem z wiadra...A telefon za 900zł poszedł się je bać!Gnoja nie złapano a ja telefonu nie odzyskałem;/Dla mnie to nie jest wcale śmieszne jak sie leje obcych ludzi...Niektórzy mają w ręku telefony tak jak ja,albo ważne papiery...
Piipi Jelonkowa 25-04-2011 12:57
..do - [~Autora postu z godz.12:25] .. bo jest *taki dzień ! .. z czerwoną kartecką w kalendarzu,kiedy chłopcy mogę .. pokazac swoje *sikawki !
~?! 25-04-2011 14:54
Lany Poniedziałek nie musi odbywać się tylko w mieście!
~FiFU 25-04-2011 15:40
Kiedyś hydranty były otwierane, dziesiątki dzieciaków juz od 7mej rano biegało z wiadrami i lało się głównie między sobą, dzielnica na dzielnice, a teraz słabizna..zrobiłbym coś z tym ale w wieku 22 lat już tak raczej średnio :D
~ 25-04-2011 15:46
w cieplicach tez spokoj
~ludź 25-04-2011 16:36
Pamiętam jak dawniej, oblewało się, przypadkowych przechodniów wodą, używając hydronetki. I nikt nikogo za to nie ścigał, ani też specjalnie nie ganił. Tylko że wtedy (mimo panującego ustroju) była to tradycja, a dzisiaj (w wolnej Polsce PIELĘGNUJĄCEJ TRADYCJE) jest to poważne wykroczenie.
~grupa quad 25-04-2011 16:52
->>12:05 chcemy z tobą pogadać. Jutro o 12 pod Szybowcówą. Stań dokładnie na środku i trzymaj w ręce jelonkę cobyśmy mogli cię zobaczyć i wiedzieli, że to ty.
~ludź 25-04-2011 17:09
W Hiszpanii, w Miasteczku Bunool, w każdą ostatnią środę sierpnia odbywa się bitwa na pomidory. Bitwa ta, mimo zaledwie 66 letniej tradycji, przyciąga do Hiszpanii rzesze turystów, i nikt nikogo za rzucanie pomidorami nie karze mandatami ani nie stawia przed sądem. Tym czasem w Polsce kraju PIELĘGNUJĄCYM "W Ł A S N E" TRADYCJE, lepiej jest wysyłać w LANY PONIEDZIAŁEK na rynki miast patrole policji i straży miejskiej, zamiast organizować podobne imprezy i zarabiać na tym pieniądze...Ale my żyjemy w kraju, w którym łatwiej jest zgnoić niż pomyśleć i mieć jeszcze z tego zysk
~ludź 25-04-2011 18:11
Wiata przystanku rozwalona..."Bo młodzież nie ma się gdzie wyżyć" ławka na placu zabaw połamana..."Bo się młodzież nudzi"...To co zrobić z młodzieżą, która się nudzi i niema jak i gdzie się wyżyć? Najlepiej karać, karać, i jeszcze raz karać...A można było by zorganizować dla TEJ MŁODZIEŻY ( i nie tylko) raz w roku tradycyjną w pełni kontrolowaną z dodatkowymi atrakcjami (np. występy zespołów rockowych) bitwę wodną. Niech sobie młodzież poużywa z wiaderkami, niech obcieka cała wodą, nawet wytapla się w błocie. Myślę, że będzie bardziej zadowolona z takiej zabawy, niż z siedzenia na murku czy ławce, z puszką piwa ręku nosem na kwintę, "Bo co tu k...a robić"
~wodaa 25-04-2011 18:19
Do nauki lub do pracy to nie bedzie nudy, i glupich pomyslow.
~ludź 25-04-2011 18:39
~wodaa A ty nigdy nie byłeś(byłaś), młody(młoda)? Nigdy, chociażby raz w życiu, nie zamarzyło ci się zrobić czegoś szalonego? Jeśli nie, to bardzo ci współczuję szarości twojej egzystencji
~tradycja 25-04-2011 18:44
Dwóch takich co chlusnęli mi wiadrem brudnej wody w uchylone okno samochodu - wykąpałem w rzece. Dopilnowałem, żeby bezpiecznie wyczołgali się na brzeg. Widzowie (świadkowie) przedstawienia mieli ubaw po pachy. Nikt nie protestował. Tradycji stało się zadość. A że jeden gówniarz zostawił w rzece ponoć nowe "pumy", to już naprawdę nie mój problem. :)
~wodaa 25-04-2011 18:49
nie szkodzic innym, nie niszczyc, nie ranic. To biegunowo odbiega od czegos szalonego :). Nasza młodzież ma odwrotne propocje, czasem jej sie trafi zrobic cos dobrego a szalenstwa sa na codzien :). Przeciez wystarczy zerknac kto z tymi wiadrami biega i co robia kazdego dnia.
~ 25-04-2011 18:58
DOLNOŚLĄZAK. Zażywałem ralaksu po 2- dniowym wykwintnym opilstwie i obżarstwie w jednej z podkarkonoskich wiosek. Nagle pojawiła sie Agata ze swoją uroczą córeczką. Wylała na mnie całą wodę z prezerwatywy. Trochę byłem zszokowany i rozbawiony. Przy okazji uświadomiłem dziewczynie do czego służy ten gumowy przedmiot.
~ludź 25-04-2011 19:16
Ta "nasza młodzież" to nie sami chuligani w "pumach" ''o odwrotnych proporcjach" Wszyscy młodzi ludzie to nie wspólna szuflada. Myślę, że tych dobrych znalazłoby się dużo więcej niż tych z których już nic nie będzie :) P.S do~wodaa i ~ tradycja Pozdrawiam i życzę miłego Wielkanocno - poniedziałkowego wieczoru
~do ~PDG! 25-04-2011 19:19
No i bardzo dobrze....Niech się leją sami na wzajem...Bo to nie sztuka oblac kogoś kogo sie nawet na oczy nie widziało i wku rwić go!Ja w tamtym roku dystałem z wiadra...A telefon za 900zł poszedł się je bać!Gnoja nie złapano a ja telefonu nie odzyskałem;/Dla mnie to nie jest wcale śmieszne jak sie leje obcych ludzi...Niektórzy mają w ręku telefony tak jak ja,albo ważne papiery... Sluchaj mnie geniuszu. Po twojej wypowiedzi zrozumialem ze nie miales pieknego dziecinstwa w zgodzie z rodzicami, stad nie pojmujesz pewnych spraw, ale ze wzgledu na to ze zapewne nie masz wesolego zycia, stad ta frustracja, postaram sie delikatnie. Tak sie sklada ze ten dzien jest waznym swietem, gdzie z zalozenia nie biega sie z waznymi papierami a i telefon mozna sobie darowac. Tego by nakazywala tradycja, ktora nie dosc ze lekcewazysz, to jeszcze obrazasz za utrudnianie zycia.Mlodziez do tej pory (bo jak widac powyżsi negujacy rutynowo nie wygladaja za okno) kultywowala TRADYCJE, ter
~ 25-04-2011 19:24
Córeczka była chociaż pełnoletnia?
~adamusin 25-04-2011 19:29
widze ze kilka osób zapomniało jak byli nastolatkami i sami ganiali z woda a terraz udaja wielkie panstwo z lapami w gaciach lac was woda ile w lezie przez was tradycje upadaja............ojciec z trojka dzieci
~`blah 25-04-2011 19:42
niestety to się raczej nie zmieni dopóki tylu idiotów będzie przy władzy i w mediach.
Piipi Jelonkowa 25-04-2011 20:57
..do - [~Autora postu zgodz.19:24 ] ... cicho,bo spłoszysz ! .. gdyż *Dolnoślązak ma czerwono-długi dziobek i pracuje za bociana w karkonoskich wioskach !
~maska 25-04-2011 21:12
Najbardziej kretyńska polska tradycja. Można lać się wodą na głębokiej wsi, gdzie panny aż piszczą bo to dla nich zaszczyt. Ale dlaczego mam się bać wychodzić w drugi dzień świąt na miasto? Dlaczego w zimny dzień mam ryzykować swoje zdrowie dla durnej radości durnej gawiedzi? Naprawdę was tak kręci, że ktoś jest przerażony, że nie chce, kur.. NIE CHCE !wracać mokry?
~ 25-04-2011 21:59
ad. z godz.19:24. O 1,5-rocznym dziewczątku i jej mamuśce koment dałem pod artukułem mówiącym "coś tam, coś tam" o tradycji i jedności przy wielkanocnym stole. Natomiast fajną wiosenną robotę przypisał mi jelonkowy troll o 20:57. Ruszam w podkarkonoskie wioski, gdyż sezon na żaby trwa krótko. Muszę też zadbać aby nie odbarwił się mój długi czerwony dziób. DOLNOŚLAZAK.
~do ~maska 25-04-2011 22:24
Oglądając Wiadomości o 19:30 zobaczyłem jak na pewnej "głębokiej wsi" Kazimierz Dolny bodajże, czy jakoś tak ta "zapadła wiocha" się nazywa. Na ryneczku dużo mniejszym niż Jeleniogórski organizowany jest śmigus dyngus. Rynek zapełniony "wieśniakami" z całej Polski. Straż pożarna Fontanny wody, tworzące tęcze i w ogóle świetna zabawa, (tak mówili ludzie przybyli na rynek. Ciekaw jestem ile zarobiła "ta zapadła wieś" Kazimierz Dolny na samym "skromnym" śmigusie dyngusie. Skoro opłaca im się organizować takie kretyńskie święto, co roku. Z tego co wiem To Kazimierz Dolny mógł by się i bez tego obejść. Bo w czasie samego sezonu letniego, potrafi zarobić takie pieniądze Jakich Jelenia Góra wraz z okolicznymi "kurortami" nie jest wstanie wyciągnąć przez cały rok. Choćby mieszkały tutaj jeszcze dwie Maje a do Jakuszyc przyjechały cztery Justyny
~ 25-04-2011 22:55
P.S (do powyższego) W Kazimierzu Dolnym wypiekane są "kogutki", a my wkrótce będziemy mieli safandułę DOBRANOC
Piipi Jelonkowa 25-04-2011 23:35
..do - [~Dolnoślązak..] - c.d ~POUCZENIE: .. *ale żabę musisz przed zjedzeniem .. fajnie pocałowac ! .. bo możesz skrzywdzic zaczarowaną księżniczkę !!!!!!!
~ 26-04-2011 8:51
Cmoknę każdą ropuchę. Rzekomo działa jak sprzężenie zwrotne. Mogę przeistoczyć się w baśniowego księcia. DOLNOŚLĄZAK.
Piipi Jelonkowa 26-04-2011 12:53
..do - [~Dolnoślązak] ..~FAJINE ! ..że będziesz ropuchą *Hi... porozmawiam z bocianem ! ..aby uważał na *Ciebie !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group