Środa, 28 października
Imieniny: Szymona, Tadeusza
Czytających: 7059
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Lasy zakazane, choć to nie wskazane

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Poniedziałek, 1 września 2008, 9:24
Aktualizacja: 9:24
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Niemiłą niespodziankę mogą przeżyć turyści udający się w okolice Mirska, aby odpocząć pośród urokliwego krajobrazu przedgórza izerskiego.

Straż leśna napomina zmotoryzowanych o zakazie wjazdu na drogi, choć nie informują o tym żadne znaki. – Nie ma nawet śladu po jakimkolwiek napisie, znaku czy ostrzeżeniu, że wjazd jest tu zakazany – mówi turysta z Jeleniej Góry, który w niedzielę pojechał ze znajomymi na piknik do wsi Kotlina blisko Mirska.

Biesiadnicy przeżyli niezbyt miłe chwile, kiedy podjechał do nich strażnik leśny i zagroził karą za złamanie zakazu wjazdu. – Można tu się poruszać tylko za pozwoleniem wydanym przez Nadleśnictwo Świeradów – usłyszeli turyści. – Dowiedzieliśmy się o tym od tego pana. Straż leśna, skoro jest taka gorliwa, mogłaby o tym poinformować za pomocą znaku drogowego lub tablicy. Jest co prawda szlaban, ale otwarty – mówi zainteresowany.

Strażnicy leśni mogliby także zadbać o budkę, która znajduje się na polance nad wsią. Jest zniszczona przez „turystów”, którzy chcą po sobie pozostawić rozmaite znaki. Śmiecą i ryją w drewnie niekoniecznie cenzuralne napisy. Jakoś to straży leśnej w niczym nie przeszkadza.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group